Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Czwartek, 15 stycznia
Imieniny: Domosława, Pawła
Czytających: 18690
Zalogowanych: 125
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Cena kalectwa

Piątek, 6 stycznia 2006, 0:00
Aktualizacja: Środa, 15 lutego 2006, 20:34
Autor: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
   Kierowca, który po pijanemu okaleczył 20-letnią koszykarkę Asię Stachów, pójdzie do więzienia.

- Nie ma kary, która przywróciłaby zdrowie mojej córce - mówił drżącym głosem Mariusz Stachów, ojciec sparaliżowanej dziewczyny. Kierowca, który potrącił jego córkę jadąc po pijanemu, został wczoraj skazany na 6 lat.</b>

         Nie jestem mściwy. Dlatego wszystko mi jedno, na ile ten człowiek pójdzie siedzieć. Nam już i tak się nie chce żyć - mówi Mariusz Stachów. Ze spokojem przyjął wczorajszy wyrok. - Liczyłem na to, że już nigdy nie będzie mógł jeździć samochodem. Tymczasem dostał zakaz prowadzenia pojazdów tylko na 10 lat. Skóra mi cierpnie na myśl, że kiedyś znowu wsiądzie za kółko - dodaje.
Do tragicznego zdarzenia doszło w czerwcu ubiegłego roku. 43-letni Ryszard S. staranował oplem omegą dziewczynę, która prawidłowo przechodziła przez przejście dla pieszych. Pirat drogowy wyprzedzał inny samochód, który zatrzymał się przed pasami, aby przepuścić pieszą. Jak wykazało śledztwo, jechał przynajmniej 80 kilometrów na godzinę. W dodatku uciekł z miejsca zdarzenia. Policja zatrzymała go po długim pościgu przez całe miasto. Był pijany.

         Asia Stachów przez kilka miesięcy była w śpiączce. Odzyskała świadomość, ale leży sparaliżowana w łóżku.
- Zachowanie kierowcy było karygodne - uzasadniał wczoraj wyrok sędzia Grzegorz Stupnicki. - Miał 1,9 promila alkoholu we krwi i jechał do znajomych pić dalej. W dodatku uciekł z miejsca zdarzenia.
Podczas odczytywania wyroku oskarżonego nie było na sali. Jest w areszcie i sąd uznał, że nie ma potrzeby go przyprowadzać. Sędzia znalazł jednak okoliczności łagodzące. Dlatego też winny nie dostał maksymalnej kary - 12 lat. - Ryszard S. przyznał się do winy i zrozumiał, że jego zachowanie było naganne. Miał dobre relacje w rodzinie. Nigdy wcześniej nie dostał nawet mandatu - argumentował sędzia Stupnicki. - Kara dotknie także jego żonę i dorastającego syna, którzy zostaną pozbawieni męża i ojca.

         Rodzina Stachów codziennie przeżywa wielki dramat. - Asia nie chodzi. Leży cały czas w łóżku. Rusza jedynie ręką - mówi Mariusz Stachów. - Córka jest załamana. Ciągle powtarza, że nie ma po co żyć. Z żoną staramy się jakoś podtrzymywać ją na duchu, ale sami też jesteśmy na skraju wyczerpania - przyznał zmęczonym głosem.
Po wypadku Mariusz Stachów i jego żona rzucili pracę. Wydzierżawili swoją firmę koledze. Sami dzień i noc są przy 20-letniej córce.
Tragicznym wydarzeniem poruszona była niemal cała sportowa Jelenia Góra. Asia była bowiem koszykarką MKS MDK Karkonosze.

         - To wspaniała dziewczyna - mówi Małgorzata Dull, koleżanka z osiedla, która przyszła wczoraj do sądu. - Chodziłyśmy razem do technikum. Asia była duszą towarzystwa, zawsze uśmiechnięta, wszystkich pocieszała.
Natalia Górniaczyk grała z Joanną w jednej drużynie. - Na obozach zawsze mieszkałyśmy razem w pokoju. Z nią trudno się nudzić. Miała mnóstwo fajnych pomysłów - mówi.
Przyjaciółki odwiedzają ją niemal bez przerwy. - Pamięta przeszłość: śmieszne zdarzenia ze szkoły, z podwórka - mówi Małgorzata Dull. - Czasem nawet się śmieje. Ale nie pamięta tego, co było wczoraj. Ciągle się pyta, kto u niej był. Przeprasza, że czegoś nie pamięta, albo że niewyraźnie mówi.

         Wczorajszy wyrok nie jest prawomocny. Obrońca Ryszarda S. Wojciech Setkowicz nie wie jeszcze, czy się odwoła.
Ofiara pijanego kierowcy prawdopodobnie nigdy nie odzyska pełnej sprawności fizycznej. Jest jednak szansa, że kiedyś będzie chodzić. - Tylko ta nadzieja trzyma nas przy życiu - mówi jej tata.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Jaki masz stosunek do zbiórek, akcji charytatywnych?

Oddanych
głosów
380
Staram się pomagać wszystkim
32%
Pomagam tylko osobom, które znam
35%
Nie biorę udziału w taki akcjach
33%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Tak wyglądały zimy w przedwojennej Polsce
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Aktualności
Bezsensowny mord. Z siekierą na księdza z Maciejowej
 
Aktualności
Koniec epoki w Muzeum Sportu
 
Ciekawe miejsca
Podkarkonoski Akropol – świątynia Ateny w Bukowcu
 
Karkonosze
Park Narodowy Doliny Dolnej Odry — plany powstania i spory o przyszłość chronionego obszaru
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group