Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Poniedziałek, 20 kwietnia
Imieniny: Agnieszki, Czesława
Czytających: 12381
Zalogowanych: 25
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Stara Kamienica: Bilard dla pacjentów w Barcinku

Poniedziałek, 12 maja 2025, 11:27
Aktualizacja: Poniedziałek, 19 maja 2025, 12:28
Autor: RaZ
Stara Kamienica: Bilard dla pacjentów w Barcinku
Fot. RaZ
Dziś coraz bardziej popada w ruinę. Tym samym staje rajem dla eksploratorów. Fakt, że „zdrowieli” tam komunistyczni zbrodniarze tylko dodaje ruinom dawnego sanatorium MSW w Barcinku klimatu grozy i tajemniczości…

Dawne sanatorium MSW w Barcinku to miejsce o bogatej historii, które choć dziś jest niemal zapomniane, kiedyś odgrywało istotną rolę w leczeniu i wypoczynku mieszkańców Dolnego Śląska. Położone nieopodal Jeleniej Góry, wprowadzało w latach swojej świetności w świat hydroterapii, czyli leczenia wodą, które było główną metodą stosowaną w tym zakładzie.

Już na początku swojego istnienia sanatorium w Barcinku leczyło rocznie około 150 pacjentów, co w czasach, gdy podróżowanie było bardziej ograniczone, stanowiło pokaźną grupę chorych poszukujących ulgi od dolegliwości.

Pierwsze lata działalności sięgają końca XIX wieku, kiedy to w latach 1877-1878 powstał obiekt, będący jednym z najnowocześniejszych wówczas ośrodków wypoczynkowych w regionie. Założycielem sanatorium był Ernst Berger, choć według innych źródeł twórcą tej placówki był szwajcarski lekarz Richard Brewhaus, który docenił klimat Barcinka jako korzystny dla zdrowia.

Niegdyś perełka, dziś ruina

Architektonicznie sanatorium było nowoczesne na tamte czasy – mieściło się w komfortowym budynku z elektrycznym oświetleniem, posiadało 50 dużych pokoi, salę jadalną, czytelnię z balkonami, oddzielne dla kobiet i mężczyzn, oraz salę bilardową. Leczenie opierało się głównie na kąpielach wodnych, masażach i gimnastyce zdrowotnej, a dzieci poniżej szóstego roku życia mogły przebywać jedynie pod opieką pielęgniarza.

W okresie międzywojennym sanatorium funkcjonowało jako ośrodek wypoczynkowy dla oficerów Luftwaffe, a po II wojnie światowej, w czasach Polski Ludowej, powróciło do działalności leczniczej, służąc funkcjonariuszom służb bezpieczeństwa, a później jako sanatorium Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.

W tym okresie placówka miała specjalne znaczenie dla chorych na gruźlicę, co potwierdzają oficjalne informacje i rekomendacje, choć z czasem informacje o sanatorium zaczęły zanikać.

Niestety, po roku 1990, kiedy to działalność sanatoryjna została przeniesiona do Cieplic, budynek w Barcinku został opuszczony i popadł w ruinę.

Twoja reakcja na artykuł?

2
5%
Cieszy
4
11%
Hahaha
4
11%
Nudzi
10
27%
Smuci
5
14%
Złości
12
32%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Czy popierasz imprezy biegowe w Jeleniej Górze?

Oddanych
głosów
610
Tak - świetny pomysł
60%
Nie - za duże utrudnienia dla mieszkańców
29%
Nie mam zdania
11%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Jak maksymalnie wykorzystać potencjał mózgu?
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
112
Płonie śmietnisko w Kostrzycy
 
Pogoda
Ciepły wieczór, w Jeleniej Górze 10 na plusie
 
112
Zderzenie Forda i Nissana w Radomierzu
 
Aktualności
Przeżyjmy to jeszcze raz – Jeleniogórska Dziesiątka
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group