Czwartek, 17 czerwca
Imieniny: Alberta, Laury
Czytających: 3238
Zalogowanych: 1
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA/ KRAJ: Beata Sawicka łowiła działaczy PO

Wtorek, 4 grudnia 2007, 7:55
Aktualizacja: 7:56
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA/ KRAJ: Beata Sawicka łowiła działaczy PO
Fot. Archiwum
Byłą posłankę CBA omotało na tyle, że poprzez nią chciało skompromitować jej partyjnych kolegów. W dniu zatrzymania eksparlamentarzystka usiłowała umówić się na spotkanie ze znanymi twarzami Platformy Obywatelskiej.

To teza artykułu we wtorkowej Gazecie Wyborczej, która pisze o siedmiorgu posłów PO, z którymi Sawicka próbowała nawiązać kontakt po przyjęciu pierwszej, a przed wzięciem drugiej łapówki. Wśród nich: Julia Pitera, Marek
Biernacki, Jarosław Wałęsa. W gronie zabrakło posła i dzisiejszego szefa MSWiA Grzegorza Schetyny, który miał bardzo chłodne stosunki z byłą panią poseł.

Julia Pitera nie wyklucza, że CBA „odwróciło” Sawicką, czyli nakłoniło ją do współpracy. Bo to właśnie do hotelu Marina, gdzie aresztowało ją biuro, kiedy przyjmowała łapówkę, była posłanka zapraszała partyjnych działaczy.

Nie zaprzeczają, ale o szczegółach mówić nie chcą. Tylko Jarosław Wałęsa zdradza: – "Zadzwoniła: Cześć, jestem w Gdańsku. Zaprosiłem ją na obiad. Przyszła z kolegą, teraz wiem, że to agent CBA. Wtedy myślałem, że biznesmen. Usiłowała wciągnąć mnie w rozmowę o interesach na Helu. Nic o tym nie wiedziałem, starałem się rozmawiać o czymś innym, mnie interesowały listy wyborcze."

Syn byłego prezydenta chciał za obiad zapłacić, ale agent CBA go ubiegł. Zjadł na koszt biura sałatkę carską z szyjkami raków za 25 zł i gazowaną mineralną za 8 zł. – Teraz myślę, że spotkanie mogło być inspirowane przez CBA, może chcieli mnie wplątać w te działki na Helu? Mam do niej żal – wyznaje Jarosław Wałęsa.

Julia Pitera wspomina, że Sawickiej bardzo zależało na poradach jej męża i koniecznie chciała się spotkać razem z nimi w kawiarni. – Mogło chodzić o to, by ich razem nagrać – mówi GW posłanka Pitera.

Przeciwko byłej jeleniogórskiej posłance prowadzone jest postępowanie o przyjęcie korzyści materialnej. B. Sawicka po wpłaceniu 300 tysięcy złotych kaucji przebywa na wolności. Na wolność wyszedł także były burmistrz Helu, którego B. Sawicka w aferę wplątała.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (6) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group