Piątek, 23 października
Imieniny: Marleny, Seweryna
Czytających: 2190
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Beata Sawicka łowiła działaczy PO

Wiadomości: JELENIA GÓRA/ KRAJ
Wtorek, 4 grudnia 2007, 7:55
Aktualizacja: 7:56
Autor: TEJO
Fot. Archiwum
Byłą posłankę CBA omotało na tyle, że poprzez nią chciało skompromitować jej partyjnych kolegów. W dniu zatrzymania eksparlamentarzystka usiłowała umówić się na spotkanie ze znanymi twarzami Platformy Obywatelskiej.

To teza artykułu we wtorkowej Gazecie Wyborczej, która pisze o siedmiorgu posłów PO, z którymi Sawicka próbowała nawiązać kontakt po przyjęciu pierwszej, a przed wzięciem drugiej łapówki. Wśród nich: Julia Pitera, Marek
Biernacki, Jarosław Wałęsa. W gronie zabrakło posła i dzisiejszego szefa MSWiA Grzegorza Schetyny, który miał bardzo chłodne stosunki z byłą panią poseł.

Julia Pitera nie wyklucza, że CBA „odwróciło” Sawicką, czyli nakłoniło ją do współpracy. Bo to właśnie do hotelu Marina, gdzie aresztowało ją biuro, kiedy przyjmowała łapówkę, była posłanka zapraszała partyjnych działaczy.

Nie zaprzeczają, ale o szczegółach mówić nie chcą. Tylko Jarosław Wałęsa zdradza: – "Zadzwoniła: Cześć, jestem w Gdańsku. Zaprosiłem ją na obiad. Przyszła z kolegą, teraz wiem, że to agent CBA. Wtedy myślałem, że biznesmen. Usiłowała wciągnąć mnie w rozmowę o interesach na Helu. Nic o tym nie wiedziałem, starałem się rozmawiać o czymś innym, mnie interesowały listy wyborcze."

Syn byłego prezydenta chciał za obiad zapłacić, ale agent CBA go ubiegł. Zjadł na koszt biura sałatkę carską z szyjkami raków za 25 zł i gazowaną mineralną za 8 zł. – Teraz myślę, że spotkanie mogło być inspirowane przez CBA, może chcieli mnie wplątać w te działki na Helu? Mam do niej żal – wyznaje Jarosław Wałęsa.

Julia Pitera wspomina, że Sawickiej bardzo zależało na poradach jej męża i koniecznie chciała się spotkać razem z nimi w kawiarni. – Mogło chodzić o to, by ich razem nagrać – mówi GW posłanka Pitera.

Przeciwko byłej jeleniogórskiej posłance prowadzone jest postępowanie o przyjęcie korzyści materialnej. B. Sawicka po wpłaceniu 300 tysięcy złotych kaucji przebywa na wolności. Na wolność wyszedł także były burmistrz Helu, którego B. Sawicka w aferę wplątała.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (6) Dodaj komentarz

air986 4-12-2007 8:37
jak zwykle jelenia góra nasze miasto coraz sławniejsze!!
playmen-piotr 4-12-2007 10:22
Pozwólcie iż dorzucę swoje trzy grosze do tematu, czy ktoś kogoś chciał wciągnąć do korupcyjnych zachowań czy tez nie, czy CBA zarzuciło swoje sieci by kogoś złowić. Może ktoś chciał złowić ta......ką! rybę, a ostała się ino płotka, tego nie wiemy. A o winie, czy też niewinności pani Sawickiej zdecyduje sąd. Mnie w tej sprawie interesują dwie wypowiedzi: Od półtora roku mieliśmy ciche dni - mówi Schetyna. - Może to mnie uratowało? - dodaje. Teraz myślę, że spotkanie mogło być inspirowane przez CBA, może chcieli mnie wplątać w te działki na Helu? Mam do niej żal. (fragmenty z artykułu pt. "GW": Sawicka mogła zostać "odwrócona" zamieszczonego na www.onet.pl). Ci panowie wyrażają obawy czy też refleksje co do zaistniałych sytuacji, jednego pana uratowało jeśli dobrze pamiętam że nie odbierał telefonów, drugi z panów myśli iż pewne działania mogły być z inspiracji CBA. Całe takie myślenie i gadanie irytuje bardzo, i z całą pewnością nie mnie jednego. Bo jeśli wszystkie osoby które miały kontakt z tą panią, mogły być wystawione na ewentualne propozycje korupcyjne, są uczciwe i praworządne a zakładam że tak jest, to gdzie miejsce na zastanawianie się i gdybanie itd.? Pada korupcyjna propozycja stanowczo odmówić, powiadamiając przy tym odpowiadające za takie patologie instytucje, i tyle w temacie.
~Paweł 4-12-2007 17:58
w pełni zgadzam się z PIOTTREM
~J23 4-12-2007 20:19
Ciekawe żona łowiła a małżonkowi rogi wyrosły.Pewnie wielolatek!!!
~bary33 4-12-2007 20:52
Złe ludzie platformki chieli skrzywdzić. och och
~były unita 4-12-2007 23:49
Panią Beatę zawsze traktowałem chłodno i z pewną rezerwą bo zawsze czułem jakby instynktownie ,że jest nieszczerai władcza. Poznawałem ją coraz lepiej jak wstąpiła do stowarzyszenia A.Olechowskiego OdR i nabierałem coraz większego dystansudo niej i jej "dworu",którym się zawsze lubiła otaczać. Kto się na niej w miarę szybko poznał, ten znikał z jej horyzontu by mieć spokojną głowę i działać samodzielnie. Niestety dostała się do Sejmu i ciśnienie pod blond włosami zaczęło być zgubne. Szkoda mi Zbycha ,bo człek innego pokroju i świeci teraz oczami.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group