Poniedziałek, 18 stycznia
Imieniny: Małgorzaty, Piotra
Czytających: 8773
Zalogowanych: 16
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Życie z dziurami i w błocie. Marne szanse na remont drogi

Niedziela, 13 lutego 2011, 8:06
Aktualizacja: Poniedziałek, 14 lutego 2011, 8:14
Autor: Angela
JELENIA GÓRA: Życie z dziurami i w błocie. Marne szanse na remont drogi
Fot. Angela
Mieszkańcy osiedla Panorama od trzech lat jeżdżą drogą, na której dziury mają nawet po kilka metrów długości. By ich dzieci mogły dojść do szkoły, muszą brodzić w błocie kilometrowym odcinkiem ulicy. Tymczasem Miejski Zarząd Dróg i Mostów bezradnie rozkłada ręce i wyjaśnia, że na remont ulicy nie ma pieniędzy.

Droga „Nad Stawami” w Jeleniej Górze była już remontowana przez Miejski Zarząd Dróg i Mostów, około cztery lata temu. Została jednak zniszczona przez ciężki sprzęt, który dowoził materiały do budowy Zakładu Uzdatniania Wody w Sosnówce.

– Zgłosiliśmy to do Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów w Jeleniej Górze, ale w odpowiedzi otrzymaliśmy informacje, że drogę rozjeździliśmy sobie sami. Zrobiliśmy więc zdjęcia i razem z pismem wysłaliśmy je do urzędu miasta. W 2009 roku droga została przez MPGK naprawiona, ale choć jej naprawa trwała pół roku, nawierzchnia wytrzymała niecałe dwa miesiące. Dzwonimy do zarządu dróg, wysyłamy pisma z prośbą o naprawę tej drogi, ale sprawa pozostaje bez echa – mówią Małgorzata Soból i jej sąsiad Jan Wieczorek z ulicy Szmaragdowej.

Z drogi „Nad Stawami” korzysta około 40 rodzin mieszkających na Osiedlu Panorama i sąsiedniego Malinnika. Użytkownicy skarżą się, że ich dzieci codziennie brodzą w błocie, by dojść do szkoły, a samochody toną w olbrzymich koleinach. W okresie mrozów natomiast droga jest pokryta lodem.

– By dojść zimą z dziećmi do szkoły muszę nosić w ręce worek z piaskiem, inaczej nie możemy przejść przez to lodowisko. Droga jest również nieodśnieżana, ani w pierwszych dniach po opadach śniegu, ani nawet kilka tygodni później. Kiedy popada deszcz lub są roztopy toniemy z kolei po kolana w błocie. Przez ulicę przepływa bowiem strumień wody z okolicznych pół i ze źródła wybijającego nad drogą. Zapomnieli o nas władze miasta, a przecież płacimy podatki takie same, jak inni mieszkańcy – mówi zbulwersowana Małgorzata Soból.

Urzędnicy przyznają tymczasem, że szutrowa droga nie ma odpowiedniego odwodnienia i jest traktowana jako droga polna, a nie miejska. Dyrekcja zarządu dróg bezradnie rozkłada ręce i wyjaśnia, że w tym roku nie ma pieniędzy na remont ulicy „Nad Stawami”. Inny argument: mieszkańcy nie muszą korzystać z tej drogi i mogą jeździć inną drogą asfaltową znajdujących się w pobliżu osiedla. Problem w tym, że asfaltowa droga prowadzi kilka a nawet kilkanaście kilometrów w innym kierunku.

W najbliższych dniach na miejsce ma pojechać inspektor drogowy, który sprawdzi stan nawierzchni tej drogi oraz przyczynę jej zniszczenia. Dyrekcja MZDiM zapewnia, że jeśli w ciągu bieżącego roku pojawią się jakiekolwiek dodatkowe środki, postara się na chociażby częściowe zasypanie ubytków.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (33) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group