Jelenia Góra: Zadymił i zniknął. Tłumy zostały na peronie
Czwartek, 2 kwietnia 2026, 8:00 Autor: WAC
Fot. WAC
Przejazd zabytkowego pociągu „Rübezahl” prowadzonego przez parowóz był jednym z najciekawszych wydarzeń kolejowych ostatnich miesięcy na Dolnym Śląsku. Choć w większości miejsc wzbudził zachwyt, w Jeleniej Górze pozostawił po sobie wyraźny niedosyt.
Na dworcu głównym na przyjazd pociągu retro czekały tłumy miłośników kolei, w tym rodzin z dziećmi.
Niestety ku ich rozczarowaniu skład przejechał przez stację bez zatrzymania, nie dając szansy na zdjęcia ani bliższe poznanie lokomotywy.
Dla wielu osób zawód był tym większy, że pociąg zatrzymywał się w dużo mniejszych miejscowościach, takich jak Gryfów Śląski, Lubań, Głuszyca czy Jedlina-Zdrój, co tylko potęgowało poczucie niedosytu.
Pojawiły się głosy, że ktoś powinien był zadbać o to, by skład zatrzymał się także w Jeleniej Górze. Inni tłumaczą, że harmonogram przejazdu musiał być dostosowany do ruchu regularnych pociągów oraz wymogów obsługi lokomotywy parowej, w tym uzupełniania wody do tendra – procesu niezbędnego do wytwarzania pary napędzającej maszynę (to zrobiono np. w Gryfowie).
Faktem jednak jest, że w tak dużym mieście, w którym mieszka wielu fanów kolei, pociąg nie zatrzymał się nawet po to, aby starodawny skład zobaczyć z bliska (bo bilety na przejazd były już dawno wyprzedane).
Organizatorem całego przejazdu było niemieckie stowarzyszenie Lausitzer Dampflok Club e.V., specjalizujące się w utrzymaniu historycznych lokomotyw parowych.