Środa, 1 grudnia
Imieniny: Edmunda, Natalii
Czytających: 7506
Zalogowanych: 14
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Zaczytaj się z Jelonką.com

Piątek, 19 listopada 2021, 9:01
Autor: KK
Jelenia Góra: Zaczytaj się z Jelonką.com
Fot. Książnica Karkonoska
„Turysta” Jędrzeja Solińskiego, „Sekretne życie pisarzy” Guillaume Musso i „Stancje” Wioletty Grzegorzewskiej – to po te książki radzą nam sięgnąć tym razem panie bibliotekarki z jeleniogórskiej Książnicy Karkonoskiej. O wybranych przez siebie tytułach piszę w swoich recenzjach, które warto przeczytać.

Turysta. Jędrzej Soliński

… urodził się w tym samym roku i w tym samym miesiącu co ja. W naszych długich życiach przeżyliśmy w zasadzie to samo. Rzecz w tym, że w różnym czasie, na różnych etapach, w zgoła odmiennych okolicznościach, w ogóle na pierwszy rzut oka w naszym mniemaniu bliźniacze doświadczenia wydawały się zupełnie do siebie nieprzystające. Ale były”. Debiut Jędrzeja Solińskiego z 2014 roku przeczytałam dopiero teraz. Jestem zaskoczona dojrzałością prozy, podjętą tematyką, sposobem jej ujęcia. Jednocześnie w kłopocie, bo to, co po lekturze tej niewielkiej książki chciałoby się poruszyć, musi pozostać nienazwane, by nie odebrać sensu czytania innym. Dwóch bohaterów, dwie traumy i samotności, odmienne drogi wyjścia z matni. Intuicyjne, bo nikt nie nauczył ich, jak dalej żyć po tym, czego doświadczyli. Jednym z nich jest Janek. Gdy zaczyna swoją opowieść jest już starszym panem. W tym wieku członkowie rodziny najczęściej spotykają się na okoliczność pogrzebu. Tak jest i tym razem. To jest też okazja do snucia wspomnień. A że Janek i jego bliscy swoje korzenie mają na Wschodzie, to i tematów do wzruszeń, ale i przemilczanych spraw nie brakuje. Ta sama opowieść toczy się przez lata, wszyscy znają ją na wyrywki, ale w pewnej chwili urywa się. Brakuje słów? Siły? Coś uwiera w gardle. Nieudolna zmiana tematu. A potem? Co było dalej? – pytają. Eee, nic ciekawego, nie warto mówić. Tym razem było inaczej. „Był to kluczowy moment w jego opowiadaniu. Oczywiste było, że do tego momentu w swojej opowieści Janek dojdzie, z tym że on co prawda dochodził, ale potem już nic więcej na temat tamtej koszmarnej nocy nie wspominał. Nie lubił wracać do tamtych chwil. Zbliżał się do nich, był już tuż tuż i nagle przerywał. Wiadomo było, że nie powie nic więcej. Stawiał tę swoją królową kropek i koniec, basta. Ale tym razem poszedł dalej. O wiele dalej. Pierwszy i ostatni raz przekroczył swoja prywatną granicę”. Książka dostępna w zbiorach Książnicy Karkonoskiej. (KH)

Sekretne życie pisarzy. Guillaume Musso

W najnowszej książce znanego francuskiego pisarza „Sekretne życie pisarzy” Guillaume Musso zabiera nas w pełen intrygi thriller, gdzie kłamstwo miesza się z prawdą. Akcja toczy się na malowniczej wyspie Beaumont położonej na Morzu Śródziemnym, gdzie przed 20 laty osiadł znany i ceniony pisarz Nathan Fawles. Jego nagła decyzja o porzuceniu pisania od lat rozbudza wyobraźnię wszystkich fanów i dziennikarzy. Nie inaczej jest z Raphaëlem Bataille – młodym, początkującym pisarzem oraz z Mathilde Monney - dziennikarką zdeterminowaną by poznać sekret Fawlesa. Wszystko się kompiluje gdy na plaży turyści odnajdują zmasakrowane zwłoki kobiety. Wyspa zostaje odcięta od świata, a to co wydawało się na początku jasne i klarowne, okazuje się nieprawdą. Fawles, nie mając większego wyboru, prosi Raphaëla o pomoc w odkryciu motywów natrętnej dziennikarki. Od teraz zaczyna się gra słów, niedopowiedzenia oraz kłamstwa, a duchy przeszłości zaczynają nawiedzać Fawlesa. Czy Mathilde odkryje dlaczego pisarz porzucił wszystko z dnia na dzień? Czy działania dziennikarki podyktowane są tylko zawodową ciekawością? Co takiego ukrywa Fawles? Musso jak zwykle w świetny sposób zaskakuje swoich czytelników, wodząc ich za nos. Opisy oraz dialogi w subtelny sposób skupiają uwagę na najważniejszych rzeczach oraz na detalach, które tworzą tę historię. Liczy się to co jest ukryte między słowami. Zakończenie naprawdę zaskakuje i powala na kolana. Każdy zagorzały wielbiciel thrillerów wie, że wcale nie jest „wyprowadzić go w pole” a właśnie to zrobił Guillaume Musso w „Sekretnym życiu pisarzy”. Książka dostępna w zbiorach Książnicy Karkonoskiej (AS)

Stancje. Wioletta Grzegorzewska

Wiola – studentka pochodząca z małej wsi, wyrusza do „wielkiego miasta” na studia. Tym miastem jest Częstochowa w 1994 roku. Dla dzisiejszej młodzieży to czasy nieznane – bez tabletów, laptopów czy telefonów komórkowych. Główna bohaterka, z racji swojego ubóstwa, zmuszona jest poszukać stancji, gdyż na miejscu okazuje się, że nie przyznano jej akademika. W ten właśnie sposób „ląduje” w hotelu Wega, gdzie poznaje świat handlarzy, nie do końca legalnych interesów i niejasnych układów. Kto pamięta lata 90. znajdzie w opisie Grzegorzewskiej znakomicie oddany klimat tamtych dni, „zobaczy” rozwój kapitalizmu w Polsce. Wiola – targana swą pierwszą, naiwną miłością, na każdym kroku wypatruje pana Kamila - spotkanego jeszcze w wiejskim domu i tam pokochanego mężczyznę. Staje się on najważniejszą osią życia bohaterki, punktem odniesienia dla każdej następnej znajomości. Między wierszami możemy wyczytać, że tak naprawdę to dlatego wybrała to miasto za cel swojego przyjazdu. Autorka dodatkowo przeplata częstochowską rzeczywistość z przeszłością wojenną oraz z historią rodową Wioli.
„Stancje” są opowieścią o wchodzeniu w dorosłość, a nie jest to droga prosta, tylko wyboista i kręta. Nic tutaj nie jest oczywiste. Ani studia, ani miłość, ani nawet tytułowe stancje. Sama książka Grzegorzewskiej jest trochę jak jesienny mglisty poranek - subtelna i magiczna, a jednocześnie przygnębiająca i melancholijna. Książka dostępna w zbiorach Książnicy Karkonoskiej (AS)

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group