Niedziela, 25 października
Imieniny: Darii, Kingi
Czytających: 6197
Zalogowanych: 6
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Zabójca konkubiny przed sądem

Wiadomości: Jelenia Góra
Wtorek, 14 marca 2017, 14:15
Aktualizacja: Czwartek, 16 marca 2017, 7:56
Autor: V–N/Jel
Fot. Użyczone
Prokuratura Rejonowa w Jeleniej Górze skierowała do Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze akt oskarżenia przeciwko 45– letniemu mieszkańcowi Jeleniej Góry Markowi L., któremu zarzucono zbrodnię zabójstwa, ze szczególnym okrucieństwem, konkubiny Małgorzaty R., usiłowanie zabójstwa córki Aleksandry L., a także psychicznego i fizycznego znęcania się nad konkubiną i ich córką.

Małgorzata R. i Marek L. od ponad 20 lat żyli w związku konkubenckim. Od ponad 2 lat życie rodzinne nie układało się poprawnie. Powodem było nadużywał alkoholu przez mężczyznę. Od września 2014 roku dochodziło w rodzinie do częstych awantur domowych. W ich trakcie Marek L. wielokrotnie groził konkubinie pozbawieniem życia, szarpał ją, tłukł naczynia, używał słów wulgarnych. W kwietniu 2016 roku Małgorzata R. ,,wyrzuciła” konkubenta z mieszkania. Jednak on wkrótce wrócił oświadczając, że zrobił tzw. wszywkę. Dobrze było przez miesiąc. Potem Marek L. znowu zaczął pić. W lipcu Małgorzata R. kazała mu opuścić mieszkanie. Mężczyzna wyprowadził się do matki. Przez trzy tygodnie nie kontaktował się z rodziną, ale potem zaczął naprzykrzać się konkubinie i córce.

4 września 2016 roku Marek L. wraz z matką przyjechał po swoje rzeczy. Wtedy też ponownie prosił Małgorzatę, żeby pozwoliła mu wrócić do domu. Kobieta stanowczo odmówiła.

Do tragedii doszło dwa dni później. Około godz. 22:00 Małgorzata R. udała się na spoczynek. Córka położyła się obok niej. Obydwie zasnęły. - Około północy do mieszkania dostał się Marek L. Miał ze sobą siekierę. Zaatakował konkubinę. Kobieta zaczęła walczyć z napastnikiem. To obudziło córkę, która zaczęła krzyczeć. W wyniku zadanego ciosu Małgorzata R. osunęła się na podłogę. Aleksandra próbowała odciągnąć mężczyznę od matki, wtedy i ona została uderzona siekierą najpierw w okolice czoła, a potem w plecy. Po tym ataku uciekła do swojego pokoju, zamykając na klucz drzwi. Ojciec próbował wywabić ją na zewnątrz mówiąc, aby „pomogła matce”. Aleksandra nie wyszła i przez telefon zawiadomiła służby ratunkowe – informuje Violetta Niziołek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze.

Wobec nieudanej próby wywabienia córki na zewnątrz, Marek L. wrócił do Małgorzaty R. Po upływie kliku chwil, Aleksandra L. wyszła na zewnątrz. Przez uchylone drzwi dostrzegła, że jej ojciec wychodzi z mieszkania. Na miejsce zdarzenia, kilka minut po zgłoszeniu, przyjechał patrol policji. Drzwi w budynku otworzył Marek L. był zakrwawiony. Mężczyzna został zatrzymany. Małgorzacie R. i Aleksandrze L. udzielono pomocy medycznej i przewieziono do szpitala. Jednak Małgorzata R. po kilku godzinach zmarła.

Z opinii biegłego z zakresu medycyny wynika, że Małgorzata R. doznała m.in. licznych ran rąbanych i ciętych, a także tłuczonych głowy i karku. Obrażenia Aleksandry L. były poważne, ale dziewczyna szczęściem przeżyła. Marek L. w chwili zdarzenia miał 2,1 promila alkoholu we krwi. Nie był dotąd karany za przestępstwa.

- Na wniosek Prokuratora Rejonowego w Jeleniej Górze miejscowy Sąd Rejonowy w dniu 8 września 2016 roku zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania, który następnie mocą decyzji Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze przedłużono. Markowi L. za popełnienie zarzuconego mu czynu grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 12 lat, 25 lat pozbawienia wolności albo dożywotniego pozbawienia wolności – informuje Violetta Niziołek.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (12) Dodaj komentarz

~gdziejestprawo 14-03-2017 14:37
powinien dostać czapę! Krzesło!
~Cisza 14-03-2017 18:03
Proszę o niedodawanie głupich komentarzy
~szuger53 14-03-2017 19:13
Do Cisza,jakie głupie komentarze,czapa i koniec.
~ 14-03-2017 20:40
I racja łeb za łeb i było by sprawiedliwie , a tak ona do piachu a on będzie w więzieniu za nasze podatki żył i jeszcze się chełpił że zrobił porządek z kobietą CZAPA i już.
~emeryt 14-03-2017 22:20
dlaczego czekal tyle lat chyba go dobrze skubala i jak nie bylo z czego to go wyrzucila tak produkuja kobiety bezdomnych wszystko bylo jej i corki a jego nic tylko to co mial na sobie.nastepny sponsor tak samo by skonczyl, od takich czynow jest intercyza i kazdy wie co ma.
~ 15-03-2017 8:33
i teraz będziemy go utrzymywać my obywatele,a jak go tak strasznie skubała biedaka mógł sobie dać spokój,kupić lokum i żyć wspaniale.po co tak się z nią męczył przecież był wolny- a zabijać bić.Krzesło i piach zło chwasty trzeba neutralizować
~do emeryt 15-03-2017 8:42
A niby z czego miała go skubać, jak on od lat nie pracował, tylko zachowywał się jak rozpuszczony bachor. Jakby nie pił i nie ćpał, to nie byłoby tych wszystkich nieszczęść.
~Yrezi Rewor 15-03-2017 9:06
Dożywocie z opcja zapracowana na wyżywienie... W kamieniołomie oczywiście...
~poGROMCA 15-03-2017 10:05
bocian się stoczył teraz musi odpokutować i spać na brzuchu bo gwint zerwany został prochy i wóda go zniszczyły ale za to co zrobił nie ma usprawiedliwienia ćwiara albo dożywocie bociek ćpunie
~RychuKromnów 15-03-2017 13:56
Moja konkubina przegina . Jak jestem w pracy to ona pije browary , jak przychodzę z pracy to jest już tak pijana że rzuca się do mnie z łapami , dziecko 2 letnie płacze . Więc żeby się odstresować wypijam ok. litra gorzkiej rzołądkowej i mogę funkcjonować . Jak mnie bije i atakuje to jej oddaje czubkowi . Takie życie .
~Znajoma 15-03-2017 16:16
DOŻYWOCIE! Za takie bestialskie zachowanie?! NA ZAWSZE W WIĘZIENIU... Siekierą na rodzine? 25 to za malo
~znajoma1 2-05-2017 10:33
do ~emeryt widać, że siedzisz w domu i od g..wno robienia Ci się w głowie poprzewracało. Nie znasz sytuacji to się nie wypowiadaj. To on żył wiecznie na jej utrzymaniu. Dziewczyna była radosna i pracowita, zawsze można było na niej polegać. Do dnia dzisiejszego ciężko uwierzyć, że już jej nie ma. A temu burakowi powinni dać niezłą szkołę w tym więzieniu, niech zapłaci za to co zrobił..

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group