Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Czwartek, 22 stycznia
Imieniny: Anastazego, Wincentego
Czytających: 8557
Zalogowanych: 10
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: XL JST. Z błaznami w morze śmiechu

Piątek, 1 października 2010, 8:28
Aktualizacja: Sobota, 2 października 2010, 17:15
Autor: Agrafka
JELENIA GÓRA: XL JST. Z błaznami w morze śmiechu
Fot. Archiwum
Niezapomnianym wydarzaniem szóstego dnia XL Jeleniogórskich Spotkań Teatralnych było widowisko teatralno–muzyczne „Statek błaznów” w reżyserii Piotra Tomaszuka w wykonaniu Teatru Wierszalin z Supraśla.

Tajemnicze dzieła literatury epoki średniowiecza od zawsze inspirowały i fascynowały twórców. W niezwykłym przedsięwzięciu artystycznym Piotra Tomaszuka „Statek błaznów” ukazuje nam się pełna fascynacja wczesnorenesansową satyrą niemieckiego poety Sebastiana Branta „Das Narrenschiff”, którą na język polski przetłumaczył Andrzej Lam.

Publiczność na „dzień dobry” wita obecny na widowni między rzędami niezwykły groteskowy duet: kapitan statku (rewelacyjny Rafał Gąsowski) oraz jego asystentka Kataryna (znakomita Katarzyna Siergiej). Potem już oglądamy metafizyczny kabaret w sensie filozoficznym.

Na scenę wchodzą pasażerowie statku – cztery błazny (Dariusz Matys, Karol Smaczny, Miłosz Pietruski i Łukasz Jarzyński) i dwie błaźnice (Monika Kwiatkowska i Paulina Karczewska), w karnawałowych czapkach śpiewają z humorem komiczno-pompatyczne piosenki. To krytyka społecznych absurdów i parodia codzienności. Każdy skecz to taka zabawa. Głupcem jawi się tu grzesznik, któremu się wydaje, że potrafi sam zapanować nad błazeńską naturą ludzką.

W kolejnych odgrywanych tu epizodach pasażerowie odgrywają sceny: walkę siedmiu grzechów głównych, taniec czterech cnót kardynalnych, następnie bitwę czterech żywiołów i wreszcie pierwszych biblijnych rodziców - Adama i Ewę przed zerwaniem owocu z Drzewa Poznania.

Rozweseleni pasażerowie statku wytykają ślepe uleganie tępej tyranii większości. A statek płynie na Wyspę Wiecznej Szczęśliwości, podąża wiernie za Jeźdźcami Apokalipsy, czyli Wojną, Zarazą, Głodem i Śmiercią. Z czasem forma błazeńskiej zabawy natrząsająca się z krępującego życia przeradza się w przerażenie. Kapitan zatapia w morzu wszystkie grzechy i pragnie na lądzie urządzić Nowe Życie.

Zjadliwe i szydercze tytułowe błazny na statku to nie średniowieczni głupcy. To pasażerowie, którzy nakładają kostium i maskę, aby odgrywać swoje życie. Są w swoim satyrycznym rzemiośle wnikliwi. Tak więc swoje ostrze ironii wymierzają bardzo głęboko, bo w sam fundament tej wspólnoty, którą potocznie nazywamy ludzkością.

Intrygującemu i fascynującemu zespołowi aktorskiemu Teatru Wierszalin, który prowokował widzów do wspólnej zabawy, udało się niemal zahipnotyzować publiczność. Przemyślana dramaturgia i wnikliwa reżyseria Piotra Tomaszuka, niezwykle brzmiąca klimatyczna muzyka Piotra Nazaruka oraz imponująca oprawa plastyczna, którą skonstruowała scenografka Eva Farkašová, sprawiły, że widzowie zostali na moment „jeńcami” statku płynącego w kierunku biblijnej zagłady świata i powstania Nowego Świata, zanim nastąpi jego koniec i Sąd Ostateczny.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Co myślisz o podwyższe płacy minimalnej?

Oddanych
głosów
372
Pozytywnie
35%
Mam mieszane odczucia - niewiele się zmienia
37%
Negatywnie
28%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
W ciele człowieka bije drugie serce...
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Pogoda
Blisko pół metra śniegu na Śnieżce
 
Aktualności
Sztuczki Jakuba rozbawiły zebranych
 
Pomagamy
Dramat w ringu. Nasz bokser walczy o życie
 
Aktualności
Pociągi coraz bliżej powrotu do Kowar
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group