Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Niedziela, 17 maja
Imieniny: Weroniki, Sławomira
Czytających: 13927
Zalogowanych: 81
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Kowary: Wernisaż wystawy prac Józefa Gielniaka

Środa, 13 kwietnia 2022, 5:57
Autor: WAC
Kowary: Wernisaż wystawy prac Józefa Gielniaka
Fot. WAC
Wczoraj (12.04) w Muzeum Karkonoskim odbył się wernisaż nowej wystawy czasowej pt. „Józef Gielniak – mistrz linorytu. Życie i twórczość”. Wystawa będzie czynna do 19 czerwca.

Józef Gielniak jest jednym z najważniejszych artystów związanych z naszym regionem. Urodził się we Francji 18 lutego 1932 roku, w rodzinie polskich emigrantów. Przez lata żył i pracował w sanatorium „Bukowiec” koło Kowar. Twórczości graficznej podjął się pod opieką prof. Stanisława Dawskiego, rektora wrocławskiej uczelni. Bardzo szybko jego prace zyskały rozgłos i zostały docenione na licznych konkursach międzynarodowych. Mimo ciężkiej choroby, przez piętnaście lat spod jego dłuta wyszło 68 grafik. W swoich linorytach  w pełni wykorzystał wszystkie możliwości tej techniki graficznej, wypracowując przy tym swój bardzo indywidualny styl nie znajdujący wielu analogii. Zmarł na gruźlicę 28 maja 1972 r. Został pochowany w Kowarach na starym cmentarzu.

Wydanie katalogu oraz zorganizowanie wystawy poświęconej temu wybitnemu twórcy wpisuje się w obchody Jubileuszowego Roku Gielniakowskiego, związanego z przypadającą w 2022 roku 90. rocznicą jego urodzin i 50. rocznicą śmierci. Otwarta wczoraj wystawa prezentuje życie i dorobek artysty. Składa się na nią około 60 prac graficznych. W przeważającej mierze są to linoryty, jednak znajdą się tu również pojedyncze przykłady mezzotinty i akwaforty.

Prace Józefa Gielniaka prezentuje się w wielu placówkach wystawienniczych, natomiast nasze muzeum jest wyjątkowe, bo w swoich zbiorach posiada kolekcje osobistych pamiątek po artyście – mówi kurator wystawy Anna Szczodrak. - Są to między innymi taśmy z jego ulubioną muzyką jazzową, jego bogata korespondencja z wieloma przyjaciółmi, medale i wyróżnienia jakie otrzymywał. Mamy też jego warsztat pracy oraz matryce linorytów. Oglądając je można stwierdzić jak wielki wysiłek włożył on w wykonanie swoich prac.

Miejscem, z którym Józef Gielniak był szczególnie związany są Kowary.

2022 rok będący rokiem podwójnej rocznicy urodzin i śmierci Józefa Gielniaka jest w naszym mieście, gdzie przez wiele lat żył i tworzył obchodzony szczególnie – mówi burmistrz Kowar Elżbieta Zakrzewska. - Szykujemy kilka wystaw o nim, wydaliśmy specjalny kalendarz gielniakowski, powstanie też u nas deptak i mural jemu poświęcone. Józef Gielniak jest jednym ze znamienitszych artystów związanych z naszym regionem i na co dzień też staramy się o nim pamiętać. Od wielu lat organizowane są u nas konkursy jemu poświęcone, w sanatorium „Bukowiec” znajduje się tablica przypominające tą postać. Jest on także patronem Szkoły Podstawowej nr 5 w Kowarach.

Dodajmy, żJózef Gielniak jest jednym z najważniejszych artystów związanych z naszym regionem. Urodził się we Francji 18 lutego 1932 roku, w rodzinie polskich emigrantów. Przez lata żył i pracował w sanatorium „Bukowiec” koło Kowar. Twórczości graficznej podjął się pod opieką prof. Stanisława Dawskiego, rektora  wrocławskiej uczelni. Bardzo szybko jego prace zyskały rozgłos i zostały docenione na licznych konkursach międzynarodowych. Mimo ciężkiej choroby, przez piętnaście lat spod jego dłuta wyszło 68 grafik. W swoich linorytach  w pełni wykorzystał wszystkie możliwości tej techniki graficznej, wypracowując przy tym swój bardzo indywidualny styl nie znajdujący wielu analogii. Zmarł na gruźlicę 28 maja 1972 r. Został pochowany w Kowarach na starym cmentarzu.

Wydanie katalogu oraz zorganizowanie wystawy poświęconej temu wybitnemu twórcy wpisuje się w obchody Jubileuszowego Roku Gielniakowskiego, związanego z przypadającą w 2022 roku 90. rocznicą jego urodzin i 50. rocznicą śmierci. Wystawa prezentuje życie i dorobek artysty. Składa się na nią około 60 prac graficznych. W przeważającej mierze są to linoryty, jednak znajdą się tu również pojedyncze przykłady mezzotinty i akwaforty.

Dodajmy, że Muzeum Karkonoskie posiada pełną kolekcję prac J. Gielniaka oraz liczne pamiątki, takie jak oryginalne płyty graficzne, fotografie, zapiski czy zawartość biblioteczki. Od 1977 r placówka organizuje Konkurs Graficzny im. Józefa Gielniaka.

Prace Józefa Gielniaka prezentuje się w wielu placówkach wystawienniczych, natomiast nasze muzeum jest wyjątkowe bo w swoich zbiorach posiada kolekcje osobistych pamiątek po artyście – mówi kurator wystawy Anna Szczodrak. - Są to między innymi taśmy z jego ulubioną muzyką jazzową, jego bogatą korespondencję z wieloma przyjaciółmi, medale i wyróżnienia jakie otrzymywał. Mamy też jego warsztat pracy oraz matryce jego linorytów. Oglądając je można stwierdzić jak wielki wysiłek włożył on w wykonanie swoich prac.

Miejscem, z którym Józef Gielniak był szczególnie związany są Kowary

Ten rok będący rokiem podwójnej rocznicy urodzin i śmierci Józefa Gielniaka jest w naszym mieście, gdzie przez wiele lat żył i tworzył obchodzony szczególnie – mówi burmistrz Kowar Elżbieta Zakrzewska. Szykujemy kilka wystaw, wydaliśmy specjalny kalendarz gielniakowski, powstanie też u nas deptak i mural mu poświęcone. Józef Gielniak jest jednym ze znamienitszych artystów związanych z naszym regionem i na co dzień też staramy się o nim pamiętać. Od wielu lat organizowane są u nas konkursy gielniakowskie, w sanatorium „Bukowiec” znajduje się tablica przypominające tą postać. Jest on także patronem Szkoły Podstawowej nr 5 w Kowarach.

Podczas wczorajszego wernisażu wręczono także nagrody w konkursie na plakat ją promujący. Wzięli w nim udział uczniowie z Liceum Sztuk Plastycznych w Zespole Szkół Rzemiosł Artystycznych. Jury konkursu najwyżej oceniło prace Wiktorii Ryby. Wyróżnienia otrzymali: Emilia Kapczyńska, Kacper Polak, Wiktoria Ławrynowicz, Zofia Chudzińska, Zuzanna Myjak i Aleksandra Tomczak.

Twoja reakcja na artykuł?

23
82%
Cieszy
0
0%
Hahaha
1
4%
Nudzi
0
0%
Smuci
3
11%
Złości
1
4%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Puste kościoły, mniej księży... Niedzielne msze raz w miesiącu?

Oddanych
głosów
711
Dobry pomysł
49%
To jest niedopuszczalne
32%
Nie mam zdania
19%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Polacy wydają fortunę na promocje
Rozmowy Jelonki
Rezonans dla węża domowego już możliwy
 
Kultura
"Nocny łowca" nadchodzi
 
112
Toyota na barierce
 
Aktualności
Moda na recykling
 
Uzdrowisko Cieplice
Termalny relaks dla zdrowia i dobrego samopoczucia
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group