Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Czwartek, 8 stycznia
Imieniny: Juliusza, Seweryna
Czytających: 13367
Zalogowanych: 105
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Horka: W Horce była wielka orka

Wtorek, 9 października 2012, 14:14
Aktualizacja: 14:40
Autor: Marcin Igielski, Inga Sobucka
Horka: W Horce była wielka orka
Fot. Peter Tendler, Anna Zakrzewska
W Międzynarodowym Dniu Oracza, w niemieckiej Horce, wzięła udział ekipa leśniańskiego Klubu Jeździeckiego „Jedenastka Izerska". Otrzymaliśmy od członków tej ekipy relację i zdjęcia. Dziękujemy.

- Zabrałem jednego ze swoich koni, pług koleśny poskładany na trzech składnicach złomu, z odkładnicą znalezioną w pokrzywach oraz sceptycznie nastawioną żonę do pomocy. Razem z grupą kolegów stworzyliśmy reprezentację Gminy Leśna złożoną z trzech zaprzęgów oraz grupki wiernych kibiców i w niedzielny poranek, 30 września, wyruszyliśmy w drogę - opowiada Marcin Igielski.

W Horce na parkingu stało 30 koniowozów z czego 17 oraczy. Bo oprócz orki były też skoki przez przeszkody, pokaz i konkurs koni pracujących w lesie. Ku uciesze najmłodszych można było zakosztować jazdy na ładnej, czerwonej krowie, o bryczkach i rydwanach nie wspominając.

- Dla mnie jako fanatyka starych maszyn rolniczych bardzo ciekawa okazała się parada starych traktorów, doskonale zachowanych. Od różnych typów Lanz Buuogów, poprzez Hanomagi na Fortschittach kończąc - pisze M. Igielski.

- Zanim przejdę do opisu orki wspomnę o konkursie dla wozaków i zrywkarzy. Ogrodzony parkur wyglądał jak cross do WKKW co najmniej klasy L. Przeszkody, rów, slalom i cofanie na centymetry. Na koniec dłużycę należało umieścić na wąskiej przyczepie bez kłonic tak, aby nie spadła z drugiej strony - relacjonuje.

A co z oraczami? Zaprzęgi paro-konne w eleganckich roboczych uprzężach. A konie - od kucyków szetlandzkich poprzez Haflingery, niemieckie kuce wierzchowe i Koniki Polskie do potężnych Kalt Blutów. - Razem 16 par i tylko ja zaprzęgiem w pojedynkę. Przy koniach dziadek, syn i wnuk. Myślę: Oni to dbają o tradycje i mają się od kogo fachu nauczyć - opowiada.

W bezpośrednim sąsiedztwie rozpościerało się pole w ścierni, podzielone na 17 dziełek konkursowych oraz część przeznaczoną na przeszlifowanie pługa. Tu kolejny miły akcent. Gdy zmagam się z ustawieniem krzywo idącego pługa, niemiecki zawodnik podchodzi i swoimi radami pomaga mi go ustawić.

- Jeszcze tylko prezentacja zawodników przed licznie przybyłą publiką i w pole. Do zaorania działka o powierzchni 4 arów o regularnym prostokątnym kształcie, równa dla wszystkich. Taka sama dla kucy i wielkich ardenów, i dla mnie orającego jedynką też. Co do samego orania, należy na 1/3 poletka rozorać dwie skiby poczym następuje mierzenie, następnie tą 1/3 zaorać w skład a pozostałą część rozorać. Podana została głębokość orki na 18 cm zachowując dwu centymetrowa tolerancje(co daje 16-20 cm). Co jakiś czas sędzia sprawdzał linijką czy jest ona zachowana. Oprócz tego brano pod uwagę prostolinijność, przykrycie resztek roślinnych i pokruszenie skiby. Tego, czego naszym oraczom zabrakło to współpracy z koniem. Niemieckie konie chodziły na centymetry. Mogę się założyć, że oraczom uplasowanym w czołówce jakby na polu położył kilka monet i kazał je oborać to by to zrobili nie tknąwszy żadnej - pisze M. Igielski.

Ostatecznie ekipa z Polski zamykała stawkę. - Ja zająłem 16 miejsce, Edek z Grzegorzem miejsce 15, a Bogdan z panem Władkiem 17 lokatę. Jeszcze rozdanie nagród i nie o wartość tych że wcale chodziło bo cały festyn to przede wszystkim dobra zabawa. Do "zgarnięcia" były ekologiczne ziemniaki, razowy chleb i po worku pszenicy - czytamy.

Skład polskiej ekipy:
Marcin i Katarzyna Igielscy orzący koniem HIACYNT
Bogdan Zwoliński i Władysław Pelc orzący parą DRUZENTA i DRASZKA
Grzegorz Chyłek i Edward Sinkowski orzący parą DYMISJA i NAWIGACJA
oraz grupa wiernych kibiców: Asia, Hania, Dorota, Inga, Tato Bogdana i Rafał

Sonda

Co myślicie o opłatach klimatycznych?

Oddanych
głosów
396
Powinna obowiązywać
17%
Opłaty powinny wzrosnąć
4%
Powinna zostać zlikwidowana
79%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Jedna zmiana, która wystrzeli Twój testosteron
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Aktualności
Planetarium może przyjechać do Was
 
Ciekawe miejsca
Jedli, pili i sądzili – Karczma Sądowa w Bukowcu
 
Kilometry
Na obwodnicę Kaczorowa jeszcze długo poczekamy
 
Aktualności
Wiewiórki nie zamarzną w Parku Norweskim w Jeleniej Górze
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group