Czwartek, 24 czerwca
Imieniny: Jana, Danuty
Czytających: 3906
Zalogowanych: 2
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Trwa walka o poprawę jakości leczenia jeleniogórzan. Niedługo kolejna ważna debata!

Piątek, 8 marca 2013, 11:34
Aktualizacja: 14:28
Autor: Red
Karkonoska Koalicja Organizacji Pozarządowych "Masz Głos–Masz Wybór" przygotowuje debatę na temat dostepności do usług medycznych w subregionie jeleniogórskim. Odbędzie się ona 18. marca o godz. 10.00 w Książnicy Karkonoskiej w Jeleniej Górze. Będzie m.in. mowa o uwagach do aktualnych warunków realizacji kontraktów z sugestiami rozwiązań, poprawiających tę sytuację.

W debacie wezmą udział przedstawiciele placówek medycznych, reprezentanci świadczeniobiorców, dyrektor Dolnośląskiego Oddziału NFZ, związkowcy. Zaproszono samorządowców i parlamentarzystów.

Wcześniej odbyły się liczne spotkania zarówno z przedstawicielami placówek medycznych w subregionie, jak też z korzystającymi z tych usług. W efekcie powstał pakiet problemów i proponowanych rozwiązań, które mają poprawić dostępność do usług medycznych. Wszystkie te wnioski zostaną zaprezentowane podczas debaty.

Co jest w tych wnioskach? Znajduje się w nich m.in. stwierdzenie, że system kontraktowania świadczeń medycznych, który proponuje NFZ, nie uwzględnia rankingu świadczeniodawców z podziałem na szpitale wysokospecjalistyczne (odpowiadające szpitalom wojewódzkim, szpitale uniwersyteckie, szpitale specjalistyczne) i szpitale podstawowe zabezpieczające leczenie w powiecie oraz pozostałe jednostki udzielające świadczeń poprzez poradnie specjalistyczne, praktyki lekarzy rodzinnych, ośrodki rehabilitacyjne i zakłady opiekuńczo-lecznicze. Tymczasem inny jest komfort pacjenta i poziom świadczenia usługi w wyspecjalizowanym szpitalu (kompleksowość diagnostyki i leczenia), a inny w poradni specjalistycznej, która nie dysponuje swoim sprzętem do diagnostyki, a np.: ma podpisaną umowę na podwykonawstwo w pobliskim szpitalu, z którym konkuruje przy kontraktowaniu.

Ponadto sposób przeprowadzania postępowania konkursowego dla świadczeniodawców nie może uwzględniać tylko najniższej ceny za przeprowadzenie leczenia, ale musi również brać pod uwagę inne koszty funkcjonowania oddziałów wysokospecjalistycznych przeprowadzających leczenie najbardziej skomplikowanych, powikłanych chorób.

Zawierane przez płatnika NFZ umowy na leczenie szpitalne ze świadczeniodawcami są albo jednoroczne albo wieloletnie z zastrzeżeniem, że warunki finansowe na każdy rok będą podpisywane oddzielnie. Trzeba to zmienić, bo tak sprecyzowane warunki umowy wieloletniej w praktyce nie służą szpitalowi, gdyż NFZ nie waloryzuje kwoty finansowej nawet o wskaźnik inflacji za ubiegły rok, a często zmusza szpital do podpisania umowy na kolejny rok na gorszych finansowych warunkach.

Dużym problemem pozostają przekroczenia limitów kontraktów tzw. "nadwykonania" i co z nimi dalej robić? Szpital niepubliczny w sytuacji przekroczenia kontraktu rocznego może:
a) teoretycznie zamknąć oddział i przestać leczyć chorych do końca roku, wysłać personel na przymusowy urlop,
b) ograniczyć leczenie chorych w danym oddziale aby mieścić się w granicach kontraktu miesięcznego, proponować części chorych leczenie w innym szpitalu, jeżeli taki funkcjonuje w pobliżu.

Inaczej jest w szpitalu publicznym z SOR-em, który jest pod pręgierzem opinii społecznej i nie może odmówić leczenia chorych w stanie zagrożenia życia, co skutkuje powstawaniem nadwykonań, a one przecież nie są finansowane przez płatnika. Szpital publiczny musi się zadłużać pogarszając swoją kondycję finansową, musi uzyskać zgodę właściciela - organu prowadzącego, który ze względów społecznych często nie wyraża na to zgody.

Kolejnym problemem w rozliczaniu z NFZ są ponowne hospitalizacje chorych do 14 dnia od wypisu ze szpitala, nie zawsze zawinione przez podmiot leczący, a często z winy rodziny. Rodzice w podeszłym wieku czy dziadkowie nie realizują w domu zaleconej terapii, nie mają należytej opieki - pozostawieni zostają samym sobie. Czy w takiej sytuacji, nie należałoby zobligować bliskich do częściowego współpłacenia za kolejną hospitalizację?

I następna kwestia: Szpital publiczny nie ma prawa pobierać opłat od chorych za lepszy rodzaj protezy stawowej lub za nowocześniejszy lek wprowadzony do terapii i zawsze będzie przegrywał z podmiotem niepublicznym, który ustala warunki płatności, a w przypadku wyczerpania limitu kontraktu z NFZ na dane leczenie lub diagnostykę proponuje wykonanie usługi za pełną opłatę pacjenta.

Należałoby utworzyć dodatkowe kontraktowane praktyki pielęgniarskie i opieki medycznej, które będą pomagać lekarzom rodzinnym w sprawowaniu opieki ambulatoryjnej nad rosnącą liczbą osób w wieku starszym lub po nagłym zdarzeniu (operacji) potrzebujących czasu (kilku tygodni) na uzyskanie samodzielności.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (19) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group