Środa, 5 sierpnia
Imieniny: Mariana, Marii, Stanisława
Czytających: 1932
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Sztuka zbliża do Pana Boga

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Piątek, 27 lutego 2009, 14:52
Aktualizacja: Sobota, 28 lutego 2009, 8:09
Autor: TEJO
Fot. TEJO
Księża: katolicki, polsko–katolicki, ewangelicki i prawosławny oraz rabin debatowali dziś w Biurze Wystaw Artystycznych o kryzysie wartości młodego pokolenia. Punkt wyjścia to wystawa Andrzeja Boja Wojtowicza „Spotkanie człowiek – człowiek”. Wśród licznych sportretowanych mieszkańców regionu artysta uwiecznił także osoby duchowne.

Rabin Icchak Rapaport, księża: Jan Belniak, Bazyli Sawczuk, Józef Stec (przybył poproszony przez ks. Jerzego Gniatczyka, bohatera jednego z portretów) i Wiesław Suchorab spotkali się na zaproszenie BWA. Na wernisaż nie mogli przybyć wszyscy sportretowani duchowni. Spotkanie to swego rodzaju kontynuacja rozważań o sztuce autora wystawy. Był także obecny radny Zbigniew Ładziński, którego wizerunek także powstał w pracowni artysty.

Rozmowa – w oparciu o przesłania – jakie kierowały malarzem przy takim a nie innym ukształtowaniu swojej ekspozycji – szybko zeszła na temat kryzysu wartości wśród młodego pokolenia. A co za tym idzie – kryzysu religii oraz oddalenia się od Boga. Zdaniem rabina Rapaporta wynika to z braku umiejętności przekazywania przez starsze pokolenie wartości religijnych swoim dzieciom. – Jestem Żydem, bo moi rodzice w sposób zachęcający przekazali mi religię oraz wartości z niej płynące – powiedział duchowny. Dodał, że świat wartości musi opierać się na miłości, która jest fundamentem wszelkiego dobra.

Ks. Bazyli Sawczuk, proboszcz parafii prawosławnej, zwrócił uwagę, że kryzys bierze się ze spłycenia istoty życia i braku rozważań nad głębszymi tematami. – Do pustki duchowej, która otacza wielu młodych ludzi, zbliża często Internet, którym są zafascynowani – dodał ksiądz Bazyli.

Zdaniem Wiesława Suchoraba, proboszcza ewangelickiej parafii Zbawiciela, wiele wydarzeń codziennych dowodzi, że wiara nie zawsze jest w kryzysie, a młodych ludzi nie wolno jednoznacznie wskazywać jako tych, którzy świat w nim pogrążają. Duchowny wspomniał o książce Małgorzaty Lutowskiej „Powierzony klucz”, która w ciekawy sposób przybliża tematykę religijną i może stać się wzorem dla wielu postaw.

W opinii księdza prałata Józefa Steca, proboszcza parafii Matki Bożej Miłosierdzia z Cieplic, nieba na ziemi nie będzie nigdy. – Zło i dobro będą nam towarzyszyć do końca świata. Ale błędem jest sadzanie Pana Boga na ławie oskarżonych i obarczanie winą za wszystkie nieszczęścia – podkreślił ksiądz Józef. Zaznaczył też – dziękując Autorowi za wystawę – że poprzez właśnie takie dzieła należy szukać dialogu między ludźmi patrząc bliźniemu w twarz. – Tak, jak w portrecie, jest to zwierciadło duszy – powiedział kapłan. – Nadszedł czas, aby ludzie świeccy także krzewili miłość do Boga i pan Andrzej to czyni – usłyszeliśmy.

Andrzej Boj Wojtowicz wyjaśnił, że tworząc portrety nie kierował się ani psychologią, ani znalezieniem „cech charakterystycznych” swoich modeli. – Te obrazy wynikają z rozmowy i poznania drugiego człowieka – powiedział malarz. Dodał, że gdyby stworzył wystawę portretów psychologicznych lub karykatur, ekspozycja nie miałaby tej głębi. A tak niektórzy zwiedzający spędzają nawet kilka godzin w galerii, aby do końca „zrozumieć” ideę przekazu.

Zbigniew Ładziński, radny miejski i świecki gość dzisiejszego spotkania, podziękował Andrzejowi Bojowi Wojtowiczowi za życzliwość i ofiarował mu dzieło zaprojektowane przez francuskiego metaloplastyka: zegar. Jak zaznaczył samorządowiec, podobne mierzą czas w domach ks. kardynała Gulbinowicza, marszałka Macieja Płażyńskiego, prezydenta Lecha Wałęsy oraz Jolanty Kwaśniewskiej.

Rozmówcy pogrążyli się w długiej dyskusji dotyczącej spraw religijnych. Rabin Rapaport opowiadał o żydowskich tradycjach, a księża słuchali z zainteresowaniem. Prałat Stec, poproszony o głos, powiedział, że oddaje go przedstawicielowi religii mojżeszowej. A ksiądz Wiesław Suchorab zaznaczył, że ludzie wierzący – niezależnie od okoliczności – już wygrali, bo uwierzyli.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (10) Dodaj komentarz

~ali 27-02-2009 17:50
dyskryminacja !!!!
~lilik 27-02-2009 17:58
<i> oczywiście racja, przepraszamy</i>
~Ateista 27-02-2009 21:59
Bóg nie istnieje
~AW 27-02-2009 22:09
To było spotkanie otwarte dla publiczności?
~lilik 27-02-2009 22:26
<i> dziękujemy i przepraszamy </i>
~ago od kosmosu 27-02-2009 22:41
Co do internetu to nie mogę się zgodzić, że jest źródłem jedynie zła i płycizn, jak powiada ksiądz Bazyli Sawczuk; nie tylko młodzież jest zafascynowana internetem. Jest dobrem, gdy pomaga zdobyć wiedzę bez zaopatrywania się w książki i jest bardzo dobrym źródłem informacji; w końcu tygodnik "Jelonka" też poznałam poprzez internet, pierwsze jej wydania gazetowe, te z 2006r., nie były zbyt dobre. Zaczęłam ją kupować dopiero w obecnym kształcie.
~ago od kosmosu 27-02-2009 22:55
<i> w 2006 roku była pierwsza;-) </i>
~ago od kosmosu 27-02-2009 23:23
:-)
piipi 28-02-2009 13:08
...NARESCIE zrozumieli piekne slowa Slugi bozego Jana Pawla II.
HAVA_NAGILA 28-02-2009 19:27
WOW ,a to ciekawostka .

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group