Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Wtorek, 26 maja
Imieniny: Filipa, Pauliny
Czytających: 12583
Zalogowanych: 97
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Szkolne nerwy

Poniedziałek, 12 grudnia 2005, 0:00
Aktualizacja: Sobota, 31 grudnia 2005, 11:03
Autor: TEJO
Jelenia Góra: Szkolne nerwy
Fot. tejo
Do poradni psychologiczno-pedagogicznej zgłasza się coraz więcej rodziców, których dzieci panicznie boją się szkoły. Niektórzy uczniowie są przez to nadpobudliwi i mają zaburzenia psychiatryczne.

- Lęki, nudności, poranne wymioty, rozwolnienia są niektórymi z objawów tak zwanej fobii szkolnej, czyli panicznego strachu przed pójściem na lekcje - wyjaśnia psycholog Agnieszka Krawczyk. - Wiadomo, że wśród uczniów są osoby leniwe, które szkoły nie lubią, ale takich symptomów nie sposób symulować. To poważne zjawisko szkolnej nerwicy - podkreśla.

- Mojemu synowi tak dali popalić, że dostał nerwicy żołądka i lekarz dał mu tydzień zwolnienia - twierdzi pragnąca zachować anonimowość mama gimnazjalisty z Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 1.
- Dzieci są ogólnie mniej odporne psychicznie, ale to pośrednio wina reform. Czas nauki w liceum został skrócony o rok, a programy obejmują ten sam zakres wiedzy - mówi Anna Dyduch-Ostalecka, polonistka i zastępca dyrektora ZSO nr 1 w Jeleniej Górze. Jej zdaniem brakuje też więzi między uczniami i rodzicami. - Ci ostatni są tak zabiegani, że nie mają czasu na rozmowę z dzieckiem o szkole i szukają ratunku w poradni - usłyszeliśmy.

- Alarmująco wzrasta liczba osób, które do nas przychodzą, zgłaszając, że ich dzieci nie radzą sobie w szkole i boją się jej - wyjaśnia Beata Toczek, dyrektorka Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Jeleniej Górze. Są wśród nich uczniowie nadpobudliwi, którzy zachowaniem mogą stanowić zagrożenie dla innych, ale nie tylko. Nie brakuje uczniów z objawami depresji. Poradnia kieruje ich do lekarzy specjalistów. W przypadku potwierdzenia się przypadłości, lekarz wydaje decyzję o nauczaniu indywidualnym. Poradnia w tym roku rozpatrzyła pozytywnie kilkadziesiąt takich wniosków. Dotyczą one głównie uczniów szkół gimnazjalnych i licealnych.
Nauczanie indywidualne obejmuje przeprowadzenie 12 godzin lekcyjnych w domu chorego ucznia. Jest droższe od normalnego trybu, bo obejmuje koszty dojazdu nauczyciela.

Do placówki zgłasza się też wielu rodziców, których dzieci mają kłopoty z pisaniem, czytaniem i rachowaniem. Po badaniach poradnia wydaje świadectwa o dysgrafii, dysleksji i dyskalkulii. Tacy uczniowie mają więcej czasu na rozwiązanie testów egzaminacyjnych, a ich błędy traktowane są ulgowo.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Puste kościoły, mniej księży... Niedzielne msze raz w miesiącu?

Oddanych
głosów
1130
Dobry pomysł
51%
To jest niedopuszczalne
32%
Nie mam zdania
17%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Zdradzają tajemnice... Kajzerka to surowa mąka w kształcie bułki
Rozmowy Jelonki
Rezonans dla węża domowego już możliwy
 
112
Urzędowy samochód miał wypadek
 
Aktualności
Streetworkerzy wrócili na ulice Jeleniej Góry. „Nie jesteśmy po to, żeby kogokolwiek ścigać”
 
Aktualności
Nowe życie dawnego cmentarza
 
Aktualności
Termy Cup 2026
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group