• Środa, 13 listopada 2019
  • Godz. 10:44
  • Imieniny: Mikołaja, Stanisława, Mateusza, Izaaka
  • Czytających: 8262
  • Zalogowanych: 17
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Szalet bardzo blisko ratusza

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Poniedziałek, 20 lipca 2009, 7:22
Aktualizacja: Wtorek, 21 lipca 2009, 7:39
Autor: Mar
Fot. Mar
Mniej niż dwieście metrów ma prezydent Jeleniej Góry ze swojego gabinetu do miejsca, które urąga perle Karkonoszy. – Ten skwer i asfaltowe boisko sportowe, a właściwie to co z nich zostało, leżą na terenie należącym do miasta – mówi radna Bożena Wachowicz–Makieła, do której z prośbą o interwencję zwrócili się zdesperowani mieszkańcy – dostałam petycję podpisaną przez dziesiątki osób i większość działających tutaj firm.

Na pierwszym miejscu całego szeregu firmowych pieczątek jest pieczęć parafii pod wezwaniem św. Erazma i Pankracego. Obok mieszkańcy kamienic przy ulicach, Jasnej, Kopernika, placu Ratuszowego. W sumie ponad sto podpisów.

– Kiedyś był tutaj, przy Fortecznej, plac zabaw dla dzieci, miejski skwer z ławeczkami i boisko do koszykówki oraz siatkówki między ulicą Kopernika i placem Ratuszowym – wyjaśnia Leszek Rybicki, zaangażowany w zbieranie podpisów pod petycją – przez lata nikt o to nie dbał, nie naprawiał, nie konserwował. Teraz z ławek na murku zostały zbutwiałe deski a plac zabaw, gdy urządzenia zaczęły się rozpadać, został wycięty.

Teraz mamy piaskownicę która robi za psią toaletę i zapadające się chodniki. Jest też śmietnik, który ma drugą funkcję miejskiej toalety. Gdy na Rynku jest jakaś impreza to do śmietnika ciągnie sznur ludzi. On robi za miejski szalet! Jest też podział: za śmietnik sikają, z dużą potrzebą kryją się pod drzewami. A my ich oglądamy z okien.

- Ale i tak jest lepiej niż dwa-trzy lata temu. Kiedy wzdłuż murku rósł żywopłot, sikali nam pod oknami, po chodniku. Zdarzało się, że niektórzy nie przerywali nawet gdy przechodziłam i pryskało mi po butach – dodaje Magdalena Zeprzała. – Panowie wycięli w końcu te krzaki i uryna przestała spływać nam po chodniku. Leje się za to za śmietnikiem. Uznaliśmy że już dość, nie możemy już patrzeć na te chaszcze, w tym roku nawet raz nie były wycinane.

Mamy dość niemieckich wycieczek, które ze śmiechem i ze wszystkich stron fotografują to bezpośrednie zaplecze turystycznej atrakcji jaką jest nasz Rynek. Tędy przechodzą nieustannie turyści krążący po mieście, w drodze na dworzec autobusowy, do miejsc gdzie zaparkowały autokary. Często najpierw widzą nasz plac a potem plac Ratuszowy. Na początku niech to będzie usunięcie śmietnika-toalety i uporządkowanie terenu.

- To miastu powinno najbardziej powinno zależeć na zrobieniu porządku – mówi Jędrzej Barczewski – tuż obok jest parking wielopoziomowy, PKS. Turyści oglądają coś co nie jest ani dżunglą, ani ogrodem botanicznym, brakuje słów. Jedyną fajną rzeczą, jest to, że postawiono latarnie, dzięki czemu nie jest już tak ciemno i można łatwiej ominąć dziury. W centrum miasta stoi kompletnie niewykorzystana nieruchomość.

Gdy rozmawiamy z mieszkańcami, po tym co zostało z placu zabaw na hulajnodze uparcie usiłuje jeździć chłopak. Co kilka minut wpada w kolejną dziurę w chodniku. Lepiej wychodzi mu lawirowanie między samochodami jadącymi z wzdłuż skwerku. Po kilkudziesięciu minutach znika. Gdyby teren był choć trochę urządzony, bawiące się dzieci byłyby na nim zawsze.

Wieczorami najlepiej czują się tutaj amatorzy taniego wina i nalewek, którymi mogą się raczyć bezkarnie. Toaleta jest za plecami, wysokie krzaki kryją ich przez wzrokiem funkcjonariuszy, jeśli już zapuszczą się w to miejsce. Ale czy zapewnianie komfortu żulom to akurat to, co władze miasta powinny robić na swoim terenie?

- Wiem o tej sytuacji, rozmawiałem już z mieszkańcami i obiecałem, że ta sytuacja się zmieni – zapewnia zastępca prezydenta Jeleniej Góry, Jerzy Łużniak – poleciłem aby uporządkowaniem terenu zajął się ZGL Północ. Sprawdzę co się dzieje, że to miejsce nadal wygląda tak źle.

- Miasto planuje remont ulicy Fortecznej, to dobra okazja, żeby uporządkować też ten teren, gdzie był kiedyś plac zabaw – wyjaśnia dyrektor ZGL Północ, Lucyna Januszewska – miasto, nasz ZGL i Jeleniogórska Spółdzielnia Mieszkaniowa ustalą kto co przejmie za co będzie odpowiadał. Na razie jest to teren bez gospodarza. Trawę na zmianę kosi nasz zakład i MPGK. Myślę, że to się już wkrótce zmieni.

- Mam nadzieję, że teraz władza potraktuje nas poważniej – mówi Leszek Rybicki – podobną petycję składaliśmy już radzie miejskiej, na ręce przewodniczącej Zofii Czernow. Ale nic to nie dało. Teraz nie odpuścimy, bo to wstyd dla nas i dla miasta.

- Ja prowadzę z mężem firmę, ale do biura, którego okna wychodzą na ten dziki zakątek, klientów nie przyprowadzam bo się po prostu wstydzę. Jak mam im wytłumaczyć, że nasze, szczycące się turystyką miasto tak dba o zakątek, który jest przedłużeniem placu Ratuszowego?

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (29) Dodaj komentarz

~tutejszy 20-07-2009 7:53
O ile mnie pamięc nie myli to ten teren został sprzedany przez miasto ładnych pare lat temu i miał powstać w tym miejscu budynek z apartamentami mieszkalnymi!
~Jano 20-07-2009 8:19
no coz takich miejsc w miescie jest niestety kilka ,nasz pan Obrebalski nie widzi tych niedociagniec tylko urlopuje sie za nasze pieniaszki ,zreszta za kadencji tego jego moscia kompletnie nic sie nie poprawilo , tak na marginesie to przez cala kadencje ten pan nic konkretnego dla miasta nie zrobil , zreszta cala ta jeleniogorska elita tez ,miasto zapadajace sie dziurami i budem p.Obrebalski chyba zapomnial do czego ma swoie sluzby pozadkowe i caly ten kram tonie w smieciach tak jak to miejsce przy jasnej i kopernika
~do tutejszego 20-07-2009 8:40
teren ten jest miasta, sprzedane działki to "zahaczają" tylko o koniec placu zabaw a wezwanie właściciela tego prywatnego terenu do jego uporządkowania też by nie zaszkodziło.
~zk 20-07-2009 8:43
Kolejny raz przypominamy o Wzgórzu Partyzantów-tak blisko Komendy Policji!Wieczorna konsumpcja alkoholu,rozbite butelki,śmieci w promieniu kilku metrów dookoła ławek i nic.Straż Miejska tłumaczy sie brakiem ludzi,może chociaż kosze ustawić?Już nawet nie wiadomo do kogo apelować,miejsce najwyrażniej bez gospodarza.Posprzątano tylko raz przed wyścigiem rowerowym,zryw jak z najlepszych czasów.
~ja p. 20-07-2009 8:48
setka oszołomów
~Ktory raz... 20-07-2009 8:54
Ktory to juz raz pojawia sie w ostatnich latach sprawa niebywalego brudu w miescie??? Bedzie to chyba znak firmowy rzadow PO w JG ;-)
~darojg 20-07-2009 9:18
ZGL Półnpoc coś zrobi hahaha.Oni nic nie robią tylko...... .Polecam artykuł o pionierze Jeleniej Góry !!!!
kwakwa 20-07-2009 9:20
ten teren ma gospodarza, leży w gminnym zasobie nieruchomości co oznacza, że włada nim gospodarka komunalna z urzędu miasta, zgl, jsm i wspólnoty mieszkaniowe maja budynki po obrysie a teren prywatny to pasek ziemi zaraz przy serwisie agd na fortecznej, terenem wzdłuż ulicy fortecznej i jelenia zarządza mzdim, zatem chyba jasne kto za co odpowiada...
~a.p-k 20-07-2009 10:02
To żenada i nieporozumienie z placem zabaw na ul. Fortnecznej, czy pseudo "deptakiem" z tyłu bloków na ul. Kopernina - w jednym i w drugim wypadku jest to wychodek do wyprowadzania i załatwiania się czworonogów, na deptaku ul. Kopernika więcej znajduje się samochodów niż miejsca do wyjścia z dzieckiem. Na każdym kroku trzeba uważać żeby dziecko nie skaleczyło się - tyle jest szkła po nocnych libacjach z Atrapy oraz żeby nie wyejśc w psie odchody! Dzwoniąc do Staży miejskiej Panowie odsyłają do Spółdzielni (Zarządcy), Spółdzielna do stróżów porządku i kółko się zamyka. Ludzie po zamknięciu parkungu na ul Jansej na ul. Kopernika urzadzili sobie w tygodniu parking - na weekendy parking stoi pusty. Kolejna sprawa - kontener na smieci na ul. Kopernika - estetyka godna UE - powinni go postawić koło tramwaju przed UM !!! Wówczas może ktoś zwócił by na jego wygląd uwagę !!! Ludzie - pomyślmy - po co nam galeria, parkingi , jak czystości ulic w centrum nie umiemy utrzymać w czystości !!!
HankaOdRumcajsa 20-07-2009 10:09
...monitoring na całe miasto... tyle w temacie...
HankaOdRumcajsa 20-07-2009 10:12
Jakby prezydent parkował w piętrusie to chadzając do pracy przez owy skwerek na pewno by coś z tym zrobił. No chyba że nie parkuje tam bo nie chce widzieć tego skwerka.
rymcycymcy 20-07-2009 12:27
Pani Magdzie napryskało na butki. A czy miała wtedy sandałki, czy gumiaczki ? To ma znaczenie w takich sytuacjach. :)
~ 20-07-2009 13:26
czepiacie sie obecnych zadzacych a moze mi ktos poda chocby jedno nazwisko bylego prezydenta ktory dbalby o nasze miasto?
~naj 20-07-2009 13:30
Obrębalski To miejsce omija - on (z małej litery) lubi zagraniczne wycieczki - tam jest czysto
~ana 20-07-2009 14:02
Oj rymcymcy...ty jak cos palniesz to palniesz.Istotnie teren calkowicie zaniedbany dziwi mnie jak facet moze w terenie zabudowanym od tak sikac obrzydliwe przeciez tam mieszkaja ludzie i mimo woli widza takie prymitywne scenki .Faceci ..kulturka kulturka....
piipi 20-07-2009 14:52
~Nasza AGO .. juz o tym pisala i dala nawet wezwanie ..FOTOgrafowac tych o braku kultury ...WIADOMO=*mezczyzn !
piipi 20-07-2009 15:00
~C.d ..podejrzewam,ze ..ONI uwielbiaja sie chwalic ..*tym.co maja !!
~tytek 20-07-2009 16:43
Łużniak i Januszewska - niezłe zestawienie, umiejętność gadania- zero działania...
HankaOdRumcajsa 20-07-2009 16:57
...obciąć sikającym...
~janko 20-07-2009 17:08
ja.p z 8:48 to typowy przykład "znieczulonego" i zapewne zwolennika wolnego sikania,może nawet w miejscu o ktorym mowa.Swoją drogą żalośnie brzmi troska p.v.prezydenta "sprawdzę co się dzieje"...wystarczy przejść 100 m. i popatrzeć,powdychać klimatem tego problemu.A problem jest znany wszystkim byłym prezydentom miasta,a obecny radny p.Cezary miał temat w postaci materialu foto.Szkoda,że w tej sprawie milczy sędzia B.też obywatel..
~ 20-07-2009 17:30
Nie pisz, PIIPI, o jej pomysłach, pisz to, co sama wymyślisz.
~Iza 20-07-2009 19:22
I to jest przyklad jak malo jest publicznych toalet.Jesli pobudowanoby odpowiadnia ilosc,jak dla atrakcji turystycznej moze by ta patologia zniknela.Za niesubordynacje prace publiczne,takowe za zasmiecanie.
piipi 20-07-2009 20:18
~HANKO .. moge pomoc ! Jakiego uzyjemy .. *narzedzia ?
teessi 20-07-2009 20:54
To, że "miasto" nie dba, to jedna sprawa, ale to, że sami jeleniogórzanie nie dbają to inna sprawa. Przecież to nie urzędnicy z magistratu chodzą tam paskudzić lecz sami pobliscy mieszkańcy wyprowadzają tam swoje pieski, a inni (albo i ci sami) również w tym samym miejscu załatwiają te swoje potrzeby, które należy załatwiać w toalecie. Jeśli to młodzi ludzie, to oni się zachowują tak, jak ich rodzice wychowali. Bez obrazy, ale czy to przypadkiem nie synowie i wnuki dawnych "pionierów" Jeleniej Góry?
teessi 20-07-2009 20:59
Iza, przecież to załatwiają się ci z pobliskiej Atrapy. Czy tam nie ma toalety? Poza tym na placu Ratuszowym jest publiczna toaleta, to bardzo blisko od tego miejsca, a inne są w pobliskich knajpach. Jak ktoś chce skorzystać, to pozwolą, tylko trzeba zapłacić, albo ... powiedzieć, że za chwilę będzie się gościem; jeśli ktoś mieszka w pobliżu to przecież ma to w domu.
~no tak 20-07-2009 21:26
a gdzie mam sikać ?? Skandal !! Wiecej WC i to najlepiej darmowych zrobić, juz mam 3 mandaty wybryk nieobyczajny . !!!!!! Zróbcie kible a nie bede sikał na ratusz !!
~ 21-07-2009 8:18
A w samym ratuszu nie ma toalety dostępnej dla ludzi? Czy wszystko zamykane na klucz i klucz tylko dla urzędników?
HankaOdRumcajsa 24-07-2009 10:55
do Piipi - Piły!
~ 30-07-2009 14:22
Smutni ludzie oto prawdziwy obraz Jeleniej Góry. Takich miejsc w pobliżu starego miasta jest ponad setka. O innych dzielnicach nie wspominając. Małe zaściankowe miasteczko, które chciałoby zostać perłą Karkonoszy a nawet śmieci z centrum miasta nie potraficie wywieść. A podobno turystyka jest tutaj podstawowym źródłem dochodów hahaha.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group