Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Poniedziałek, 25 maja
Imieniny: Grzegorza, Magdaleny
Czytających: 10938
Zalogowanych: 84
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Superliga: Było ciężko, ale dały radę!

Środa, 12 kwietnia 2017, 19:39
Aktualizacja: Czwartek, 13 kwietnia 2017, 21:55
Autor: Przemek Kaczałko
Jelenia Góra: Superliga: Było ciężko, ale dały radę!
Fot. Tomek Raczyński
Szczypiornistki KPR–u Jelenia Góra z ogromną radością przyjęły dźwięk syreny kończącej spotkanie 25. kolejki PGNiG Superligi, w którym na parkiecie hali przy ul. Złotniczej podejmowały głównego rywala w walce o ligowy byt – Olimpię Beskid Nowy Sącz.

Stawka środowego spotkania sparaliżowała oba zespoły, które popełniały mnóstwo błędów. Na samym początku lepiej wystartowały miejscowe, które w 6. minucie prowadziły 3:1, a na ławkę powędrowała na dwie minuty Choromańska. Wydawało się, że to doskonała okazja, aby odskoczyć bardziej od rywalek, ale trzy minuty później był niespodziewanie 3:4. W kolejnych minutach trwał wyrównany pojedynek ze wskazaniem na Olimpię, która kilkukrotnie osiągała dwubramkową przewagę - ostatni raz w 22. minucie, gdy na tablicy wyników było 7:9. Przed przerwą najsłabsze (obecnie) zespoły Superligi zadawały cios za cios i do szatni schodziły przy stanie 13:13.

Po zmianie stron dwa gole z rzędu zdobyły jeleniogórzanki (15:13), jednak w 36. minucie było już 15:16. Od stanu 17:18 trzy gole pod rząd dobyły podopieczne Michała Pastuszko (20:18), a nasz zespół ponownie grał w przewadze, czego w całym meczu wielokrotnie nie wykorzystywał tracąc bramki. Podobnie było i tym razem, jednak w 47. minucie udało się odskoczyć na 22:19. Każdy kolejny gol po stronie żółto-niebieskich mógł wprowadzić spokój w ich szeregach, ale zupełnie niepotrzebnie Natalia Janas "dorobiła się" kary indywidualnej. KPR grając w osłabieniu nie stracił przewagi (było 24:21), ale chwilę później przyjezdne zdobyły trzy gole pod rząd i kibice znowu zadrżeli o końcowy wynik. Przy stanie 24:24 na ławkę kar po raz drugi powędrowała Dzidek (Olimpia), ale zamiast wykorzystać w końcu grę w przewadze, po chwili Natalia Janas również dostała karę i siły się wyrównały. Wojna nerwów obfitowała w kolejne błędy z obu stron, gospodynie w 58. minucie prowadziły 26:24, ale i tym razem ekipa z Nowego Sącza, która w Karkonosze przyjechała w składzie 11-osobowym - wyrównała. Na niespełna minutę przed końcem najbardziej doświadczona Joanna Załoga uradowała grupkę wiernych fanów jeleniogórzanek, a najwięcej emocji było w ostatnich sekundach spotkania. Rozpaczliwy atak gości nieczysto przerwała Asia Załoga, za co na 1,5 sekundy przed końcową syreną dostała dwie minuty. Decydujący rzut okazał się nieskuteczny - zablokowany przez obronę KPR-u i w hali przy ul. Złotniczej wybuchła szalona radość!

KPR Jelenia Góra - Olimpia Beskid Nowy Sącz 27:26 (13:13)
KPR:
Ciesiółka, Filończuk - Kobzar 9, Załoga 5, Bilenia 5, Tomczyk 3, Janas 2, Maziarz 1, Jasińska 1, Oreszczuk 1, Skowrońska, Kanicka.
Olimpia: Sach, Szczurek - Smbatian 7, Leśniak 7, Płachta 3, Pinda 3, Dzidek 3, Choromańska 2, Luberecka 1, Nosal, W. Szczecina.

Kary: 10' (KPR) - 12' (Olimpia).
Widzów: 70.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Puste kościoły, mniej księży... Niedzielne msze raz w miesiącu?

Oddanych
głosów
1060
Dobry pomysł
51%
To jest niedopuszczalne
32%
Nie mam zdania
17%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Co zmieni polska bomba atomowa?
Rozmowy Jelonki
Rezonans dla węża domowego już możliwy
 
Aktualności
Streetworkerki wróciły na ulice Jeleniej Góry. „Nie jesteśmy po to, żeby kogokolwiek ścigać”
 
Aktualności
Nowe życie dawnego cmentarza
 
Aktualności
Termy Cup 2026
 
Aktualności
Wielkie Jeleniogórskie Juwenalia 2026 – podsumowanie
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group