Piątek, 30 października
Imieniny: Przemysława, Edmunda
Czytających: 7411
Zalogowanych: 19
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Stawy pod nadzorem

Wiadomości: Jelenia Góra
Wtorek, 6 grudnia 2005, 0:00
Aktualizacja: Wtorek, 7 marca 2006, 10:31
Autor: TEJO
- Sami wymierzaliśmy sprawiedliwość kłusownikom i dzięki temu na razie nikt nam jeszcze ryb nie ukradł - mówi Jan Ogłaza, właściciel stawów hodowlanych w Podgórzynie. Ale licho nie śpi. Przed świętami karpie to pokusa dla złodziei.

W grudniu stawy, których w okolicach Jeleniej Góry nie jest mało, są pod szczególnym nadzorem. Powód? Bandy kłusowników, którzy liczą na łatwy łup w postaci hodowanych karpi. – Była to taka plaga, że sami postanowiliśmy z nią walczyć – nie kryje Jan Ogłaza, którego kłusownicy trapili szczególnie. Z sąsiadami czuwali przy stawach i łapali amatorów cudzej własności. Nie liczyli na pomoc straży rybackiej lub policji. – Nie powiem, co robiliśmy złodziejom, ale nauczka była na tyle skuteczna, że oduczyli się kraść rybę – usłyszeliśmy.

Tej jesieni Jan Ogłaza nie odnotował ani jednego przypadku kradzieży. A w analogicznych okresach ubiegłych lat bywało ich kilka.

Nadchodzące tygodnie mogą jednak stanowić pokusę dla nieuczciwych, którzy chcą rybę ukraść i zarobić. Kłusownicy działają nie tylko pod osłoną nocy, choć właśnie wówczas dochodzi najczęściej do prób kradzieży.
Przestępcy płoszą karpie i zapędzają je do rozstawionych sieci. Wprawnym złodziejom wystarczy pół godziny na udany połów. Co bardziej sprytni kradną wówczas, kiedy w telewizji jest ciekawy program.

- Kłusownicy liczą na brak ochrony. Zanim przystąpią do akcji, przez kilka dni obserwują stawy, sprawdzając zabezpieczenia – informują hodowcy karpi.
Przed Bożym Narodzeniem zwierają szyki i są bardziej czujni.

Jak mówią hodowcy, w okolicach stawów praktycznie nie widać patroli policji. Z kolei Społeczna Straż Rybacka sprawdza tylko wędkarzy, którzy łowią w akwenach należących do Polskiego Związku Wędkarskiego. Stawy należące do prywatnych hodowców jej nie interesują.

Jak się dowiedzieliśmy, za 5 kilogramów kradzionych karpi wystarczy zapłacić butelką wina. Z kolei cena kilograma karpia w uczciwej sprzedaży hurtowej to 8 złotych i 50 groszy.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (1) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Sonda

Co dalej z "ustawą aborcyjną"?

Oddanych
głosów
55
- zachować dotychczasowy kompromis
51%
- rozszerzyć o aborcję na życzenie do 12. tygodnia ciąży
35%
- uznać wyrok Trybunału Konstytucyjnego
7%
- całkowity zakaz aborcji.
7%
Copyright © 2002-2020 Highlander's Group