• Piątek, 18 października 2019
  • Godz. 13:34
  • Imieniny: Juliana, Łukasza
  • Czytających: 7807
  • Zalogowanych: 19
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Spór o Jelenią Górę

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 17 września 2018, 7:37
Aktualizacja: Wtorek, 18 września 2018, 8:00
Autor: Stanisław Firszt
Fot. Archiwum S. Firszta
Tak naprawdę dzisiaj nikt nie może dokładnie powiedzieć, kiedy powstała Jelenia Góra. Czy było to ponad 700, 900 a może 1000 lat temu. Jest tu mowa oczywiście o osadzie, która dała początek dzisiejszemu miastu.

W Kotlinie Jeleniogórskiej osadnictwo rozwijało się prawdopodobnie już od okresu neolitu, od czasów kiedy w Egipcie faraonowie zaczęli wznosić pierwsze piramidy. Potwierdzają to nieliczne znaleziska kamiennych toporów z tego okresu. Z czasów wojen Greków z Persami i bitwy pod Maratonem, znana jest osada i cmentarzysko kultury łużyckiej, odkryte w okolicach ul. Wincentego Pola dzisiejszej Jeleniej Góry. Ludności tu wtedy zamieszkującej nie można łączyć z żadną współczesną grupą etniczną, a tym bardziej z nacją.

W literaturze naukowej i popularno-naukowej przynajmniej od 100 lat trwa spór, kto i kiedy założył Jelenią Górę a także, kto wcześniej zamieszkiwał te tereny: Niemcy czy Polacy, oraz kto ma większe prawa do tej ziemi.

Wcześniejsze, XIX. i z pocz. XX w., niemieckie badania archeologiczne, a od 1945 roku - polskie, dotychczas nie potwierdzały pobytu plemion germańskich (nie Niemców!) w IV-V wieku na tych terenach. Od niedawna rozpoznane jest natomiast grodzisko (tak nazywamy nie funkcjonujący już gród – przyp. aut.) i osada z VIII-IX wieku w Grabarowie, słowiańskie (ale nie polskie!).

Na terenie centrum dzisiejszej Jeleniej Góry nie znaleziono dotychczas starszych niż XII-wieczne fragmenty naczyń (odkrycia na ul. Solnej).

Wśród naukowców trwa też dyskusja, co nazywamy miastem. Jedni twierdzą, że jest to większa osada, rządząca się swoimi prawami, posiadająca ulice, plac targowy, kościół. Inni mówią, że miastem jest tylko taka osada, która otrzymała prawa, wg jakiegoś wzorca, np. prawa magdeburskiego (prawa niemieckiego). Według tych pierwszych, miasta na terenie Śląska i Polski mogłyby istnieć, np. w IX-X wieku. Bo cóż znaczy „gród” w językach słowiańskich? Jest to nazwa tożsama z miastem, np. mówimy: „Witajcie w naszym pięknym grodzie nad Bobrem”. Według tych drugich, miasta na terenie Śląska i Polski mogły powstać dopiero w XIII wieku, a pierwszym była mała Złotoryja, która dostąpiła tego zaszczytu w 1217 roku. Natomiast stołeczny na Śląsku Wrocław, od XI wieku siedziba biskupstwa z katedrą, prawdziwym miastem został później. Zachodzi pytanie - czym był wcześniej?

Abstrahując od tego, kiedy możemy daną osadę nazywać miastem, istnieje dzisiaj spór czy najpierw była Jelenia Góra, czy najpierw było Hirschberg. Dlatego od czasu do czasu obchodzi się jubileusze powstania raz Jeleniej Góry, a raz miasta Jeleniej Góry. Obchodzono już rocznice, od legendarnych przekazów, a także od pośrednich informacji o istnieniu miasta, a właściwie jego obywateli (dokument z 1288 r.). W tym drugim przypadku, data nie mówi o akcie powstania miasta, ale o tym, że już ono istniało.

Należy już zakończyć ten spór o Jelenią Górę. Nie trzeba szukać nowych argumentów, aby jednoznacznie stwierdzić, że Jelenia Góra (może jeszcze przed uzyskaniem praw miejskich) była osadą założoną przez Polaków i że przez nich była zamieszkała. Potwierdzają to dawni niemieccy kronikarze. Nie wnikając teraz w to, czy są to tylko legendarne przekazy, ważne jest, że o polskich początkach Jeleniej Góry pisali właśnie Niemcy. Było to w czasach kiedy Rzeczypospolita chyliła się już ku upadkowi i niebawem miała zniknąć z mapy Europy, a Śląsk co najmniej od kilkuset lat był od niej oderwany.

Tak więc czterej kolejni kronikarze jeleniogórscy: David Zeller, Johann Daniel Hensel, Johann Karl Herbst i Moritz Vogt zgodnie potwierdzają piastowski początek Jeleniej Góry.

David Zeller w swoich „jeleniogórskich ciekawostkach” z 1720 r. (istniała jeszcze I Rzeczypospolita) tak pisał o Jeleniej Górze: „Nie było to duże, lecz ludne miasto, wzniesione, jak się przypuszcza, około roku 1108 przez Bolesława Krzywoustego”. „Na wzgórzu tym (wzgórze Bolesława Krzywoustego – przy. aut.) Bolesław Krzywousty w 1111 roku wzniósł zamek lub twierdzę warowną (gród, albo inaczej drewniany zamek – przyp. aut.)”.

Następny, Johann Daniel Hensel, w swoim opisie miasta do 1797 roku (Rzeczypospolita zniknęła już z mapy Europy) przesuwał powstanie Jeleniej Góry przynajmniej o wiek wcześniej: „Około roku 1005 lub jeszcze wcześniej, oddział zbrojny polskiego księcia Mieszka rozłożył się obozem nad Bobrem, a jeden z dowódców, zwany Jelinkiem (Jeleniem) rozpoczął budowę miasta”, ale że były to czasy panowania pruskiego (przyp. aut.) zaraz musiał dodać: „Nie ulega wątpliwości, że pierwszymi mieszkańcami tej okolicy, jak w każdych górach, być mogli Hermundurowie. Germanie (Hensel nazywa ich Niemcami – przyp. aut.) musieli jako pierwsi osiedlić się tutaj, co wynika z nazw” nieomal wszystkich położonych tu miast i wsi, które noszą prawdziwie niemieckie nazwy (trzeba jednak pamiętać, że jest to efekt tzw. kolonizacji niemieckiej, kiedy powstawały nowe osady w XIII wieku – przyp. aut.). Hensel zgodnie z prawdą zaraz jednak dodał: „Wszelako i tu znajdują się wsie, których nazwy zdradzają słowiańskie pochodzenie, a i być mogą starszymi, niźli te o nazwach niemieckich.” Według niego też, istniejącą już Jelenią Górę w 1108 r., książę polski Bolesław III Krzywousty otoczył podwójnym murem i fosą z powodu toczonych wówczas wojen z Czechami. Za pierwszego władcę osady i regionu uważał króla polskiego Bolesława I Chrobrego.

W połowie XIX w. w kronice Jeleniej Góry do 1847 roku Johann Karl Herbst napisał, że: „Data powstania miasta Jelenia Góra nie jest znana.” Uważał on, że Polacy (Słowianie) zamieszkiwali głównie niziny zajmując się uprawą ziemi i hodowlą, więc w górach od wieków mogli mieszkać germańscy Hermandurowie. W dalszym wywodzie dodał: „Jednak również Słowianie, być może ze względu na to, że Śląsk do połowy dwunastego wieku miał polskich władców (Herbst śląskich książąt piastowskich uważał już chyba za Niemców – przyp. aut.), dotarli do gór, o czym świadczą nazwy tych miejscowości, będące pochodzenia słowiańskiego.” Herbst uważał, że miasto Jelenią Górę założył Bolesław III Krzywousty w 1108 roku (jeżeli miał na myśli uzyskanie praw miejskich to Jelenia Góra byłaby najstarszym miastem nie tylko na Śląsku, ale i w Polsce – przyp. aut.). Według niego: „Śląsk należał w najdawniejszych udokumentowanych czasach do Polski.”

Ostatni jeleniogórski kronikarz Moritz Vogt, w swojej ilustrowanej kronice Jeleniej Góry z 1876 roku, przesunął istnienie Jeleniej Góry jeszcze wcześniej: „Już ponoć w roku 1002 istnieć miało (miasto – przyp. aut.) jako niezbyt duża osada targowa, lecz już wówczas odbywał się tu doroczny targ…”. Wg niego: „Jelenia Góra założona miała być wkrótce po śmierci Mieszka I (992 r. – przyp. aut.).” Vogt podaje, że na tych ziemiach mieszkały najpierw plemiona germańskie, a: „Później na Śląsk przybyli Sarmaci z dzisiejszych terenów Rosji (trzeba pamiętać, że obszar Polski wchodził w czasach pisania kroniki przez Vogta w skład Imperium Rosyjskiego – przyp. aut.), przyjmując nazwę „Słowianie”. Dowodem ich niegdysiejszej obecności są wsie i używane w nich potoczne słowa pochodzenia słowiańskiego (Vogt przyznaje w ten sposób, że słownictwo słowiańskie przetrwało w okolicach Jeleniej Góry aż do II poł. XIX wieku – przyp. aut.).” Kronikarz stwierdza, że osada Jelenia Góra istniała już, kiedy w 1108 roku książę polski Bolesław III Krzywousty otoczył ją murami, silnie umocnił, a w jej pobliżu kazał wybudować zamek.

Spór o Jelenią Górę i Śląsk nie ma, jak widać, żadnego sensu, bo wystarczy zacytować słowa niemieckich kronikarzy, dawnych mieszkańców miasta i sprawa jest jasna.

A jak było naprawdę, rozstrzygną kiedyś odkrycia i badania archeologiczne. Dzisiaj jeszcze za mało wiemy, aby stwierdzić to jednoznacznie. Dlatego musimy przyjmować za pewnik podane przez kronikarzy informacje o początkach Jeleniej Góry.

Twoja reakcja na artykuł?

62
84%
Cieszy
3
4%
Dziwi
3
4%
Nudzi
0
0%
Smuci
1
1%
Złości
5
7%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (55) Dodaj komentarz

~s. 17-09-2018 8:00
Polacy czy Niemcy ? Ani jedni ani drudzy. W bardzo dużym uproszczeniu, U początków Jeleniej Góry trzeba szukać Słowian, ale z państwa Wielkomorawskiego.
~Polak Pan 17-09-2018 8:24
do: ~s. (8:00)
Słowianie to nie przodkowie Polaków??
~s. 17-09-2018 11:36
do: ~Polak Pan (8:24)
Może się okazać, że dziadek Mieszka I miał na imię Harald.
~raobsch 23-09-2018 21:54
do: ~s. (8:00)
Gdyby dzisiaj w cudowny sposob zniknelyby wszystkie obiekty historyczne zbudowane kiedys przez niemcow to ile mozna by podziwiac w Jeleniej Gorze obiektow polskich (slowianskich)
~Tosia 11 17-09-2018 8:10
Ludy przychodzą i odchodzą. Ziemia zostaje. W przypadku naszej wyjątkowa . .
~pff 17-09-2018 9:45
Współczesne pojęcie "narodu" funkcjonuje mniej więcej od XIX w. Niektórych dziwi w związku z tym, ze księdza Kopernika , który nie znał ani słowa po polsku uznaje się z Polaka. Był poddanym polskiego króla, podwładnym polskiego biskupa, w tamtych realiach był Polakiem. Wielu śląskich, wg współczesnych ocen-niemieckich, magnatow uważało się nie bez dumy za potomków Piastów. Luzyczanie niemieccy w 1945 roku próbowali swoją słowiańskoscia zjednac sobie polskich okupantów, ale szybko zrezygnowali po zderzeniu z ucywilizowaniem podwładnych Świerczewskiego, w większości pochodzących z tzw. "Kresów ".
~........................ 18-09-2018 13:21
do: ~pff (9:45)
Nie możesz mówić o tym, że w skład podwładnych Świerczewskiego wchodzili głównie ludzie z kresów wschodnich, gdyż pierwszy skład 1 Korpusu Polskich Sił Zbrojnych w ZSRR został mocno przetrzebiony już na terenie Związku Sowieckiego w czasie bitew, albowiem Polacy byli traktowani przez samego Świerczewskiego (agenta NKWD) jako mięso armatnie. Po wkroczeniu na teren Polski straty te były systematycznie uzupełniane o Polaków wcielanych przymusowo lub z własnej woli z terenu całego kraju, więc na końcu wojny to nie kresowiacy stanowili trzon 2 Armii WP, którą dowodził ten człowiek. Należeli do niej również byli żołnierze Armii Krajowej, także ci, którzy walczyli w Powstaniu Warszawskim. Natomiast bardzo ucywilizowany naród niemiecki wykazał się w naszym kraju zrzucaniem bomb na polskie miasta i wsie, mordowaniem ludności cywilnej, a także zakładaniem obozów zagłady, w których w sposób "cywilizowany", wykorzystując osiągnięcia naukowe niemieckich chemików dokładnie i systematycznie dokonywał zagłady narodu żydowskiego i polskiego.
~........................ 18-09-2018 13:31
do: ~pff (9:45)
Btw. to Rosjanie wykazywali się brakiem ucywilizowania na terenach niemieckich, ale i polskich. Zabierali zegarki, rowery i godność kobietom zarówno polskim jak i niemieckim, nie rozróżniając słowianek od germanek.
~JG 18-09-2018 22:12
do: ~........................ (13:31)
Prawda. Same mówiły, że bardziej bały się Rosjan niż Niemców.
~pff 17-09-2018 9:55
Podsumowując- wielu badaczy uważa,że rodowitym dolnoślązakom etniczne czy tez genetycznie najbliżej do Czechów. Ale najwięcej takowych mieszka dziś w środkowych Niemczech, gdzie ich wypedzono, dziś dominuje u nas mieszanka krwi kresowiakow Rosjan i Ukraińców, co doskonale widać po takim Bambo,czy vectrusiu- kacapy, jak malowane.
~Bambo 17-09-2018 10:13
do: ~pff (9:55)
Dlaczego piszesz o mnie. Napisz o sobie! Bo z pewnością jesteś osobą kategoria etniczną nie zakwalifikowana gdzie indziej jak tylko Pff perwersyjna fobia frustratów - czyli innymi słowy homo nie wiadomo lub "ni to pies, ni to wydra ale coś w rodzaju, . . . pff".
~JG 17-09-2018 11:47
do: ~pff (9:55)
Kresowiak nie znaczy Rosjanin (lekcje historii się kłaniają), bo może ten Kresowiak był z polskiej szlachty, może potem domieszano krew podlaską i wielkopolsko-niemiecką? I tak powstaje obecny Jeleniogórzanin czy Jeleniogórzanka. Tak powstaje kultura nowego pokolenia z szacunkiem dla tego co było i co jest i z szacunkiem dla tej ziemii. Fakt jest jeden, etniczność tej kotliny po II wojnie zaczęła się jakby od nowa.
~Real 18-09-2018 7:00
do: ~JG (11:47)
Fakty i mity.... Szlachta na kresach to było może 5% ogółu ludności, resztę stanowili chłopi. Dolnośląski mit wielu, ile to tam majątków, dworków itp. pozostawiło jest nierealny i śmieszny. Zamiast doszukiwać się na siłę błękitnej krwi, lepiej sprawdzić jakie wykształcenie mieli rodzice, dziadkowie, pradziadkowie, itd. po mieczu i po kądzieli. To jest najprostsza i najlepsza metoda do określenia swojego "szlachectwa" ;)
~ 18-09-2018 7:30
do: ~pff (9:55)
Jeśli Polacy mieszkający w Jeleniej Górze to przeważnie kresowiacy, a ty nie uważasz się za Polaka, to może jesteś Żydem? Dziwi zatem twój szowinizm, bo nazywanie kogokolwiek kacapem jest bardzo obraźliwe, nawet gdyby wyzywany rzeczywiście był Rosjaninem. Jednakże zauważ, że Rosjanie jako okupanci mieszkali głównie w Legnicy.
~........................ 18-09-2018 7:33
do: ~Real (7:00)
A po co doszukiwać się błękitnej krwi w kimkolwiek? Wszyscy Ludzie Rodzą się Wolni i Równi i tego się trzymajmy.
~pff 18-09-2018 7:44
do: ~ (7:30)
Niestety, nic nie wskazuje na to, by płynęła w moich żyłach krew żydowska, a szkoda, bo to naród niezwykły. Zlecone swego czasu przez moja rodzinę badania wskazują na czeskie pochodzenie praszczurów rodziny Taty i kaszubskie Mamy.JerninDziadkowie przybyli tu z Wielkopolski, drudzy tam pozostali, dworku nie mieli :) Co do "kacapów", no cóż, nigdy nie uważałem się za szowiniste, ale to ,co robi w Polsce Rosja za pośrednictwem swojej pisowskiej agentury jest dla mnie nie do przyjęcia, podobnie jak zalew ukraińskiej, taniej siły roboczej , cofajacej nas w standardach do wczesnych lat 90.Ja ich nie zatrudniam i nie zatrudnię.
~Bambo 18-09-2018 8:16
do: ~pff (7:44)
Sądząc po twoich komentarzach byłem przekonany że żyjesz w epoce kamienia łupanego. No popatrz, popatrz jak mnie zaskoczyłaś!
~Real 18-09-2018 17:20
do: ~Real (7:00)
'Autopopraweczka', rano za szybko było, sprawdziłem, szlachty na kresach było może 1% ogółu. Po niej przejechały się dwa totalitarne systemy, Sowieci 1939-41 zabójstwa, wywózki arystokracji i inteligencji i nazistowskie Niemcy. Ci ostatni mordowali inteligencję, do arystokracji mieli... szacunek, imponowała im, w końcu u siebie mieli też trochę 'von'. Dołączyć trzeba do tego masową emigrację i ucieczki po nastaniu czerwonego raju od 1943 r.
~........................ 18-09-2018 19:56
do: ~pff (9:55)
Kresowiak to Polak, czasem i Żyd, a nie Rosjanin ani nie Ukrainiec. Słabo znasz historię. Kresowiacy byli prześladowani przez Ukraińców i Rosjan za swoją polskość. Kresowiacy kończyli polskie szkoły, w których uczyli się po polsku od polskich nauczycieli. Na kresach wschodnich mieszkali też Żydzi - w Sokalu i w Grodnie. To też kresowiacy. Ich też zaliczysz do Rosjan czy Ukraińców, którzy ich prześladowali tak samo, jak Polaków? Polacy na kresach od Ukraińców doznali pogromu na Wołyniu. Nie mieszaj narodowości.
~JG 18-09-2018 21:35
do: ~........................ (7:33)
I z tym się zgadzam! Bo czy masz szlachcica w rodzie czy nie, czy przybyłeś tu z kresów, rzeszowczyzny, czy z Warszawy to najważniejsze jest bycie CZŁOWIEKIEM. Jesteśmy tu zróżnicowani pod względem korzeni i kolejną erą tubylców. I fajnie jest mieć pojęcie o historii tego miejsca.
~JG 18-09-2018 21:49
do: ~Real (7:00)
Kto ma potrzebę ten się doszukuje, kto ma to na pewno wie. To był zwykły przykład, że Kresowiak nie równa się Ukrainiec.W końcu to z ich powodu ocalali po rzeziach Kresowiacy stracili bliskich i domy. A Jeleniogórzanie, to nie tylko Kresowiacy; odnajdziemy tu Rzeszowiaków, Warszawiaków etc. Ta ziemia przyciągnęła wiele mniej i bardziej godnych postaci z różnorodnych powodów.
~JG 18-09-2018 22:18
do: ~Real (17:20)
Zgadza się, emigrowali.A kontakt z bliskimi mogli nawiązać w połowie lat 80-tych pod koniec życia. A wierni ziemi za przeciwstawienie się bolszewikom dostali gorzką lekcję życia.I tu szukali spokoju.
~det. 17-09-2018 10:47
Z pewnością wiedzielibyśmy więcej gdyby prowadzono liczne badania archeologiczne np. na terenach grodzisk.Niestety jak zawsze brakuje na to pieniędzy a ostatnie poważniejsze prace miały miejsce jeszcze w czasach prlu
~do ~det. 17-09-2018 14:23
Badania archeologiczne prowadzono w tym roku na grodzisku w Grabarach.Potwierdziły istnienie osady słowiańskiej poniżej grodziska nad Złotuchą. Wstępne datowanie to IX-X wiek.
~det. 17-09-2018 16:44
do: ~do ~det. (14:23)
Byłem tam wczoraj i nie ma najmniejszych śladów poza starymi wykopami z lat 80-90.Jak już zmyślasz to rób to umiejętnie.
~Miro60 17-09-2018 14:51
A to nie Morawiecki założył Jelenią Górę i wybudował drogi do niej?
~były jg 17-09-2018 16:03
~Miro60, te drogi wybudował Tusk i PO-PSL na EURO 2012.
~Miro60 18-09-2018 9:09
do: ~były jg (16:03)
Wiem o tym.Z mojej strony to był po prostu sarkazm.
~soclib 17-09-2018 20:47
Jak Mróz wygra wybory to pis napisze historię od nowa a przekaże do wiadomości premier wszech czasow.
~kokoszka 18-09-2018 6:35
Morawiecki negocjował przystąpienie Polski do Unii Europejskiej ; )
~raven 18-09-2018 8:49
Ja pamiętam, że polowanie na Jelenia odbyło się na rozkaz Jarosława. Kiedy wojowie już pojedli, Jarosław stwierdził, że boli go kolano i kazał wybudować Ratusz w Jeleniej Górze.
~raven 18-09-2018 9:02
Dla starożytny(i)ch Rzymian wszystko na wschód od Renu i na północ od Karpat było Germanią. Gdzieś, daleko na wschodzie tej krainy żyli Sarmaci. Za plecami mieli Góry Hiperborejskie za którymi był już Koniec Świata. Jeden z wymienionych przez p. Firszta niemieckich historyków faktycznie napisał, że przed przybyciem "niemców" Śląsk był przez 900 lat słowiański. I napisał to w czasach Bismarcka. :-)
~pff 18-09-2018 9:37
do: ~raven (9:02)
Zdaje się, ze nawet kościół katolicki poniekąd sankcjonowal przez wiele wieków slowianskosc Śląska poprzez podporządkowanie wrocławskich biskupów Gnieznu.
~........................ 18-09-2018 14:32
do: ~pff (9:37)
A jednak lekcja historii jest Tobie bardzo potrzebna. Gniezno było pierwszą stolicą Polski. Było w granicach Rzeczpospolitej (z przerwą w czasach Brzetysława i rozbicia dzielnicowego, odbudowę i rozwój zawdzięcza Kazimierzowi Wielkiemu) aż do II rozbioru (1793), więc jeśli biskupi wrocławscy byli podporządkowani Gnieznu, to byli podporządkowani polskiemu arcybiskupowi, a potem prymasowi Polski.
~........................ 18-09-2018 14:49
do: ~........................ (14:32)
Oczywiście w granicach Polski, bo Rzeczpospolita zaczyna się od Jagiełły jako króla Polski i Litwy.
~pff 18-09-2018 16:42
do: ~........................ (14:49)
? Ale o co Ci chodzi ? Spora część wrocławskich hierarchów uważała się za poddanych cesarza i nie bardzo im sie podobala podleglosc Gnieznu. Jednym z nielicznych plusów po stronie kk, jakie im zaliczam jest to,ze watykan wrocławskie, biskupie fochy miał głęboko gdzieś i grał na nosie biszopom i kajzerowi.
~........................ 18-09-2018 17:00
do: ~pff (16:42)
Ale to chyba dobrze?
~pff 18-09-2018 18:21
do: ~........................ (17:00)
Oczywiście, że dobrze .
~raobsch 23-09-2018 21:48
do: ~raven (9:02)
A iesz jak przebiegal limes dzielacy rzymian od barbarzyncow (plemion germanskich)
~raven 18-09-2018 9:59
Tzw. "Chrzest Polski" w 966 roku był niczym innym, tylko wisienką na torcie w podboju ekonomicznym wschodnich "Terra Incognita" przez Kościół Rzymski. Granica między plemionami "germańskimi" i "słowiańszczyzną" przebiegała zapewne gdzieś na linii rz. Łaby (Elba). Łużyce, Brandenburgia z Berlinem włącznie, aż po wyspę Wolin są historycznie bardziej słowiańskie, niż "niemieckie", a więc wszystko na wschód od Nysy Łużyckiej i Odry nie ma "germańskich" korzeni! :-), ale też nie są to historycznie "polskie" ziemie.
~pff 18-09-2018 12:46
"Chrzest Polski" był aktem politycznej i militarnej ekspansji Cesarstwa i papiestwa na wschód oraz aktem pozbawienia slowianszczyzny tożsamości kulturowej. To naprawde niezwykłe, jak lekko lyknelismy bajeczki o początkach polskiego piśmiennictwa w XIII w. ( jedno zdanie!) i o braku jakichkolwiek zapisów o naszej historii sprzed 966 r.n.e. Skwituje to potężnym PFF!
~........................ 18-09-2018 14:22
do: ~pff (12:46)
W dawnych czasach, zwanymi obecnie niesłusznymi, nauczyciele o jedynie słusznych wówczas poglądach uczyli na lekcjach historii, że Mieszko I przyjął chrzest z rąk czeskich unikając podporządkowania władcom niemieckim, tym samym wytrącając im z ręki broń - ich przekonanie o własnej słuszności, że podbijając tereny państwa Polan w rzeczywistości wyzwalają je od wiary pogańskiej. Nauczyciel historii o jedynie słusznych poglądach wygłosił wtedy uwagę o niestosowności słowa "pogańskie", jako pejoratywne, gdyż było to po prostu inne wyznanie religijne, inna religia. Wtedy mówiło się, że Mieszko I przechytrzył Niemców biorąc chrzest z rąk czeskich. A teraz powiadasz, że chrzest Polski to był wyraz ekspansji cesarstwa i papiestwa na wschód. To zaprzeczenie poglądom nauczyciela historii, nawet obecnie uznawanego za wielki autorytet w swojej dziedzinie, notabene uczył w I LO im. Żeromskiego, nawet obecne autorytety, popierające zwłaszcza PO i SLD. Ci, co skończyli tę szkołę, wiedzą dobrze, o kogo chodzi.
~raven 18-09-2018 16:23
do: ~........................ (14:22)
Zwróć uwagę na fakt, że Absolutnie wszystkie obrzędy religijne związane z chrześcijaństwem w naszej Ojczyźnie mają "pogańskie" korzenie. :-) Kościół rzymski nie mogąc zwalczyć "Pogaństwa" zasymilował stare, odwieczne zwyczaje i uznał je za swoje. Przemieszaniu uległy zwyczaje "Pogańskie", egipskie, nawet hinduistyczne. Kościół zawłaszczył sobie stare wierzenia i tradycje, stworzył wokół nich nową mitologię i tak żeruje na swojej "trzódce" od wieków. Boże Narodzenie, Wielkanoc, Równonoc, nadawanie imion, rodzice chrzestni ich rola, tzw. "spowiedź" i komunia ... to wszystko są odgłosy "pogańskiego" porządku prawnego i kulturowego.
~Ktosik 18-09-2018 16:35
do: ~........................ (14:22)
Akurat przyjęcie chrześcijaństwa było wynikiem ekspansji Cesarstwa. Gdyby nie to, rozsądny Mieszko nie byłby zmuszony do przyjmowania wiary papieskiej. A przyjął ją z rąk czeskich celem uniknięcia wpływów niemieckich. Proste.
~Real 18-09-2018 16:57
do: ~raven (16:23)
Zgadza się chrześcijaństwo zaczerpnęło od poprzedników, tak wygląda normalny, ewolucyjny rozwój ludzkości. Egipt zaczerpnął wpływy Mezopotamii, Grecja wpływy Egiptu, Rzym wpływy Grecji, no i cała Europa wpływy Rzymu w zachodniej i Bizancjum we wschodniej. Normalna wielowiekowa ewolucja i gdzieś w tym wszystkim były różne religie "przywłaszczające" sobie poprzednie obrzędy. Zapomniałeś wymienić wypływ judaizmu na chrześcijaństwo, a wcześniej wpływ buddyzmu na judaizm. Wszystkim jakoś umyka jeszcze wpływ Wikingów z ich ogromną ilością bóstw. Budowanie jakiś doktryn antyreligijnych przy zastosowaniu dzisiejszego sposobu myślenia do historii jest błędem w założeniu. Każdy okres miał swoje wartości, nawet upadły już prawie wszędzie komunizm. ;)
~Real 18-09-2018 17:06
do: ~Ktosik (16:35)
Chrzest chrztem, ale przede wszystkim chodziło o przyłączenie się do wyżej stojącej cywilizacji. Mieszko przed chrztem bywał na dworach cesarskich i królewskich. Jak już naprawdę bardzo chcemy stosować dzisiejsze miary, to jak np. wstąpienie jakiegoś kraju do UE
~........................ 18-09-2018 17:08
do: ~raven (16:23)
Boże Narodzenie i Wielkanoc obchodzi się na całym świecie, nie tylko w Polsce. Z niektórymi obyczajami ja też mam problem, bo nie wszystkie obyczaje dotyczą całego świata, a jedynie Polski, np. święcenie jajek wielkanocnych, a część obyczajów katolickich dotyczy jedynie wybranych krajów.
~raobsch 23-09-2018 21:45
do: ~........................ (17:08)
Jajka na Wielkanoc swieci sie tylko w Polsce ??????? Czlowieku wyjedz raz ze swojego grajdolka to ci sie otworza oczy.
~pff 18-09-2018 17:06
Faktem jest, ze z dokumentów starożytnych wyłaniają sie opisy calkiem dobrze radzacej sobie panstwowosci na naszych ziemiach przed Mieszkiem, a nawet w starożytności. Wciskana nam w szkolach lipa o.tym,ze przed "chrztem" skakalismy po drzewach i.mieszkalismy w jaskiniach to wielkie katolickie kłamstwo obrażające Polaków.
~........................ 18-09-2018 19:58
do: ~pff (17:06)
A mógłbyś podać, z jakich dokumentów wyłaniają się te opisy państwowości polskiej przed przyjęciem chrztu? To moze byc calkiem ciekawe. Sorki za klawiature.
użytkownik facebook 18-09-2018 21:30
Chyba widzę swój dom na ul. Długiej...😂 A tak serio to zawsze zastanawiałem się, czy głębsze przekopanie piwnicy nie przyniosłoby jakiś niespodzianek...
~Real 19-09-2018 7:16
Pozwolę sobie unaocznić, przedstawić stosują dzisiejsze miary, dzisiejszy system wartość, kim był twórca naszej... 'państwowości' Mieszko I. Był przywódcą związku przestępczego o charakterze zbrojnym. Bezwzględnie, bezlitośnie podbijał inne plemiona, mordują, gwałcąc, paląc. Ogniem i mieczem podporządkowywał sobie innych, niepokornych wycinał w pień, siłą przyłączał inne plemiona. I jak nazwiemy takiego kogoś stosując dzisiejsze standardy? Może gangsterem ;)
~...................... 19-09-2018 8:50
do: ~Real (7:16)
No cóż, gdyby na czele Polan stał pokojowo nastawiony Donald I, to poddałby się bez walki cesarzowi niemieckiemu i wszyscy mówiliby po niemiecku. A Mieszko I, harda dusza, nie dał "pogrześć mowy", bo polski my naród... No i w jedności siła... Jakby nie dążył do zjednoczenia, to Niemcy po kolei podbijaliby plemiona słowiańskie i traktowali je jak niewolników. A przykład wzięli od cesarzy rzymskich, którzy ich też wcześniej podbijali - ogniem i mieczem. Te "bardziej ucywilizowane" narody także nie patyczkowały się z innymi. I to przetrwało do następnych wieków. Patrz: podbije kolonialne czynione niby w celu niesienia cywilizacji, ale faktycznie w celu osiągania korzyści z podbitych terenów, skutkujące tym, że państwa posiadające kolonie stawały się potęgami światowymi gospodarczymi i militarnymi: Francja, Niemcy, Wielka Brytania, w Europie uchodzące za bardzo cywilizowane, ale w swoich koloniach przeklinane przez podbite narody.
~Gdybacz 19-09-2018 10:06
do: ~...................... (8:50)
Patrząc na historię i czasy obecne to chyba wolałbym aby ten Mieszko jednak przegrał, tak jak Połabianie. Teraz byłbym zadowolonym Helmutem a nie narzekającym Januszem.
~Real 19-09-2018 9:59
Oczywiście, warto dodać co działo się z plemionami niechcącymi podać się chrystianizacji. Dumni i mężni Bałtowie, Prusowie, Jaćwingowie i inne zostały wybite przez "Polaków", "Litwinów" i sprowadzonych w tym celu Krzyżaków. Silniejszy zjadał słabszego. Pozostały po nich tylko nazwy rzek, osad i całego regionu Prusy, później zwane Książęcymi, Wschodnimi. Takie były czasy, standardy, i ówczesne pojmowanie wartości. Ocenianie tego przez współczesnych wymaga zrozumienia czasów w jakich się działy. Mieszko był bardzo mądrym i sprawnym wodzem ;)

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group