Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Czwartek, 28 maja
Imieniny: Jaromira, Justyny
Czytających: 17673
Zalogowanych: 42
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Smród, brud i śmieci w Jelchemie

Środa, 7 października 2009, 7:32
Aktualizacja: Czwartek, 8 października 2009, 7:55
Autor: Angela
JELENIA GÓRA: Smród, brud i śmieci w Jelchemie
Fot. Angela
Sterty gruzu, pociętych karoserii samochodów, kartonów, folii, worków ze śmieciami po artykułach codziennego użytku i innych odpadów zajmują już niemal hektar nieużytków położonych na terenie Jelchemu, czyli byłej Celwiskozy. W minionym tygodniu sprawą zajęła się ochrona środowiska.

Mieszkańcy o sprawie alarmują już od dawna. Z dnia na dzień śmieci bowiem przybywa. Brudasy czują się bezkarni ponieważ teren, na którym tworzy się nowe wysypisko śmieci, znajduje się w sporej odległości od głównej drogi, na zarośniętym terenie w okolicy odstojnika.

Obecnie odpady najróżniejszego rodzaju zajmują około hektar. Sprawę zgłoszono straży miejskiej, która problem przekazała Wydziałowi Ochrony Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miasta w Jeleniej Górze. W ostatnich dniach strażnicy i pracownicy ochrony środowiska przeprowadzili wizję lokalną tego miejsca. Obecnie w tej sprawie toczy się postępowanie. Jak mówi Ewa Tomera naczelnik wydziału, za dwa tygodnie powinny pojawić się już jakieś szczegóły i konkrety.

– Obecnie rozpoznajemy sprawę – usłyszeliśmy w rozmowie telefonicznej. – Prawo zakłada domniemanie posiadania odpadów przez właścicielu terenu. Jeśli nie ustali on sprawcy, który dopuścił się wyrzucenia odpadów na jego terenie, obowiązek uprzątnięcia nieczystości będzie ciążył na nim, czyli na Jelchemie – mówi Ewa Tomera.

Jest jeszcze za wcześnie by mówić o tym, kto i w jakim czasie miałby ten teren posprzątać. Myślę, że teren ostatecznie zostanie posprzątany do końca bieżącego roku. Tworzące się wysypisko śmieci to tylko jeden z problemów dotyczących tego terenu. Inną kwestią jest nieużytkowany i niezasypany dotychczas osadnik Jelchemu, z którego obecnie wydobywa się fetor. Smród czuć aż przy ulicy Wolności. W tym przypadku sprawa jest jednak o wiele bardziej skomplikowana. Toczą się bowiem procedury administracyjne dotyczące rekultywacji tego terenu.

– Urząd marszałkowski przekazał tę sprawę do naszego wydziału i obecnie tworzona jest dokumentacja projektowa w ramach przygotowania procesu rekultywacji tego terenu, która określi m.in. jaką powłoką miałby być to zasypane, jakie warunki techniczne miałby zostać spełnione w ramach poszczególnych zadań itp. – mówi Ewa Tomera.

W przypadku tej sprawy trudno mówić o terminach zakończenia tych czynności, nie ma jednak realnej szansy by sprawę zakończyć w tym roku. A co na to sam właściciel terenu, prezes zarządu Jelchemu Mirosław Gniewowski? Nie chciał z nami rozmawiać. Prosił o przesłanie pytań listem. Na odpowiedzi przyjdzie nam więc poczekać przynajmniej dwa tygodnie. Wówczas do sprawy powrócimy.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Puste kościoły, mniej księży... Niedzielne msze raz w miesiącu?

Oddanych
głosów
1204
Dobry pomysł
51%
To jest niedopuszczalne
32%
Nie mam zdania
17%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Zdradzają tajemnice... Kajzerka to surowa mąka w kształcie bułki
Rozmowy Jelonki
Rezonans dla węża domowego już możliwy
 
112
Kolizja z ciężarówką
 
Kilometry
Utrudnienia na krzyżówce
 
Turystyka
Balonem nad Jelenią Górą – cisza, wiatr i najlepsze widoki
 
Aktualności
Turniej rycerski na Zamku Bolków
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group