Niedziela, 25 lipca
Imieniny: Krzysztofa, Jakuba
Czytających: 2391
Zalogowanych: 2
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Słowem i piosenką wspominali Staszka Nagajka

Piątek, 17 marca 2017, 8:34
Aktualizacja: Sobota, 18 marca 2017, 8:52
Autor: Przemek Kaczałko
Jelenia Góra: Słowem i piosenką wspominali Staszka Nagajka
Fot. Przemek Kaczałko
Staszek Nagajek zmarł 16 marca 2016 roku. W rocznicę jego śmierci znajomi i przyjaciele przyjechali z różnych stron Polski, by powspominać jeleniogórskiego barda słowem i piosenką.

- Po odejściu Staszka w mieście zapanowała cisza – przyznawali zgodnie uczestnicy spotkania, którzy przed południem zapalili znicze przy grobie ulicznego grajka w Janowicach Wielkich. Punktualnie o godz. 13:00 pojawili się „pod zegarem” na ulicy 1 Maja w Jeleniej Górze, gdzie najczęściej można było chłonąć muzykę i teksty serwowane przez mieszkańca Trzcińska. - Chociaż mieszkał w Trzcińsku, to był jeleniogórzanin z krwi i kości – powiedziała Maria Elżbieta Bryll, ciepło wspominając grajka, który przychodził do niej grać na wernisażach wystaw w Galerii Prinz. - Nasze miasteczko zgubiło duszę – dodała.

Inicjatorem wydarzenia był młody uliczny grajek, który pasjonuje się twórczością Nagajka. Obecnie pracuje za granicą, przyjechał specjalnie z Anglii na to wydarzenie i jak podkreśla, są pomysły na upamiętnienie barda. - Chciałbym, żeby to granie nie skończyło się wyłącznie na graniu. Apeluję do władz miasta, żeby stworzyć coś więcej – czemu nie stworzyć festiwalu bardów? - „rzucił” pomysł Sławomir Krupka. Podobnego zdania są inni przyjaciele Nagajka, którzy mobilizując środowisko artystów ulicznych byliby w stanie stworzyć np. Festiwal Sztuki Ulicznej im. Staszka Nagajka.

Uliczni artyści zaśpiewali tego dnia wiele utworów jeleniogórskiego barda, m.in.: „Idzie mróz”, „Kochaj mnie, kochaj”, „Kochana”, „Maleńka”, czy najbardziej rozpoznawalny „Drze mordę moja stara”.

Specjalnie na tę okazję do Jeleniej Góry przyjechał inny uliczny grajek z Podlasia, a także Wojtek Czerwiński z woj. opolskiego – przyjaciel Staszka, który godzinami przesiadywał z Nagajkiem, wielokrotnie pomagając mu m.in. kupując gitarę czy buty (pisaliśmy o tym tutaj: www.jelonka.com/news,single,init,article,62719).

- Doszliśmy do wniosku, że Staszek chyba by nie chciał pomnika czy tablicy. Wyszła inicjatywa i przy wsparciu Maćka Lerchera chcemy zorganizować w Jeleniej Górze festiwal grajków ulicznych – powiedział Wojtek Czerwiński. W Polsce odbywają się dwa takie festiwale: „Busker Fest” w Bydgoszczy i „Po drodze” w Gnieźnie.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (12) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group