Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Niedziela, 5 kwietnia
Imieniny: Ireny, Julianny
Czytających: 10628
Zalogowanych: 31
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Sąsiedzi: Pies wyje. Właścicielka: To przejściowe

Wtorek, 17 lutego 2015, 7:30
Aktualizacja: Środa, 18 lutego 2015, 7:39
Autor: Mea
Jelenia Góra: Sąsiedzi: Pies wyje. Właścicielka: To przejściowe
Fot. Mea
– Pies całymi dniami wyje – twierdzi mieszkaniec budynku wielorodzinnego przy ul. Wolności w Cieplicach. Właścicielka zwierzaka tłumaczy, że pies wzięty ze schroniska musi przyzwyczaić się do nowego domu. Uwierzyć, że nikt go nie zostawi. Sprawa trafiła do sądu.

- Sąsiedzi wzięli starego, chorego psa ze schroniska, który już od ok. miesiąca wyje całymi dniami. Nie mogę spokojnie posiedzieć w domu, ani wyspać się, bo w nocy pracuję i rano potrzebuję mieć spokój. Już parę razy informowałem straż miejską o wyjącym psie i były interwencje w tej sprawie. Rozmawiałem też z właścicielką psa, ale to nic nie dało. Zgłosiłem sprawę również właścicielce mieszkania, która nic w tej kwestii nie zrobiła. Twierdziła, że się czepiam – skarży się Krzysztof Kuik, mieszkaniec Cieplic.

Straż miejska potwierdziła takie zgłoszenia. - Sprawdziliśmy je. Pies wyje, gdy podchodzi się do drzwi. Sprawa została skierowana do sądu - informuje Jerzy Górniak, komendant Straży Miejskiej w Jeleniej Górze.

- Na początku stycznia wzięłam psa ze schroniska. Jest wiekowy i schorowany - opowiada właścicielka Porto. - Już po paru dniach sąsiadka zwróciła mi uwagę, że pies wyje. Wytłumaczyłam jej, że musi przyzwyczaić się do nowej sytuacji. Zwróciłam się do psiego psychologa, który poradził ćwiczenie z psem, tzw. wychodzenie z domu, by wiedział, że wrócę. Niestety, sąsiedzi zaczęli wzywać straż miejską, co więcej podczas interwencji funkcjonariuszy, sąsiadka wtargnęła do mojego mieszkania. Kiedy pewnego dnia wróciłam do domu spotkałam jednego z sąsiadów pod moimi drzwiami. Nagrywał wycie Porto. A przecież wiadomo, że większość psów tak reaguje, gdy ktoś obcy podchodzi do drzwi - mówi właścicielka zwierzaka.

Potwierdza to jej współlokator. - Wychodzę z domu na parę godzin, więc nie jest tak, że pies jest cały dzień sam w domu. Chcieliśmy pomóc zwierzęciu dożyć w dobrych warunkach, a teraz mamy sprawę w sądzie - opowiada.

Właścicielka mieszkania twierdzi, że to nie pierwsi jej najemcy, którzy mają problem z sąsiadami. - Wynajmuję mieszkanie od paru lat i już wcześniej były problemy, bo: dziecko za głośno płacze, kot miauczy, bo śmierdzi kotem na klatce schodowej, a teraz, że pies głośno szczeka. Kiedy otrzymałam kolejne zgłoszenie, przyjechałam do mieszkania, by sprawdzić, co się dzieje i nie słyszałam, by pies wył - mówi.

Elżbieta Matiasz, inspektor Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Jeleniej Górze wyjaśnia zachowanie zwierzaka. - Pies był wzięty ze schroniska, jest wiekowy. Niewiele wychodził na dwór, przeważnie siedział w klatce. Teraz jest bardzo dobrze traktowany. Jeśli właścicielka wychodzi do pracy, pies ma prawo popiskiwać, bo musi się przyzwyczaić do nowej sytuacji i uwierzyć, że nikt go nie zostawi na zawsze - twierdzi.

Sonda

Co jest największą zmorą jeśli chodzi o śmiertelne wypadki na drogach?

Oddanych
głosów
292
Brawura kierowców
63%
Pijaństwo i jazda pod wpływem
31%
Kiepski stan naszych dróg
6%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Mózg nie psuje się sam. My go codziennie zużywamy
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Aktualności
Życzenia od posła Roberta Kropiwnickiego
 
112
Zderzenie koło sądu
 
Aktualności
Miejska Droga Krzyżowa w sercu Jeleniej Góry
 
Aktualności
Autyzm to nie choroba
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group