Sobota, 19 czerwca
Imieniny: Gerwazego, Protazego
Czytających: 4923
Zalogowanych: 3
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Ruszyła maszyna po szynach ospale

Piątek, 30 maja 2008, 11:54
Aktualizacja: Sobota, 31 maja 2008, 7:17
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: Ruszyła maszyna po szynach ospale
Fot. TEJO
Wagony retro i jeden normalny ciągnięte przez parowóz odjechały w piątek o godz. 10. 36 z peronu drugiego na jeleniogórskim dworcu głównym. Podróżni – głównie najmłodsi mieszkańcy regionu jeleniogórskiego – na tej kolejowej wycieczce spędzili cały dzień. Powrót do Jeleniej Góry – po południu.

Już od rana na stację zaczęli zjeżdżać zaproszone na nietypowe obchody Dnia Dziecka dziewczęta i chłopcy. Czekał na nich sapiący parowóz i kilka wagonów retro. Do tego sporo atrakcji.

Oglądano precyzyjnie wykonane modele z pracowni Muzeum Kolejnictwa w Warszawie, która mieści się w Jeleniej Górze przy ulicy Krakowskiej. Strażnicy ochrony kolei pokazali możliwości i umiejętności psów tropiących, które na co dzień pomagają funkcjonariuszom SOK w ich pracy.

Później – największa atrakcja: pociąg. Dla niektórych młodych podróżnych była to jedna z niewielu okazji do przejechania się koleją. – Jadę pociągiem drugi raz w życiu – przyznał 12-letni Bartek. Okazja nie byle jaka, bo skład ciągnął parowóz, widziany na peronach jedynie okazjonalnie.

Dzieci, przyzwyczajone do wygodnego podróżowania autobusami i samochodami, krzywiły się widząc twarde drewniane ławki. W wagonach było duszno i z trudnością otwierały się okna. Ale taki właśnie jest klimat jazdy w dawnym stylu. Do tego bufet z kanapkami i soczkami (dla młodszych) i piwem (dla starszych).

Aby poczuć tę atmosferę, majętni turyści są w stanie zapłacić duże pieniądze. Dzieci miały taką frajdę za darmo dzięki entuzjazmowi organizatorów ze Starostwa Powiatowego w Lwówku Śląskim. – Po razu drugi organizujemy taki przejazd i pomysł się sprawdza – mówi starosta lwówecki Artur Zych. Starostwo wspierali też samorządowcy z Jeleniej Góry i ościennych powiatów.

Czy jest szansa, aby pociągi retro nie jeździły tylko raz do roku, ale – na przykład – podczas wakacji w każdy weekend? – Na to trzeba jeszcze długo poczekać, choć oczywiście jest to możliwe – odpowiada starosta Zych. Podkreśla, że trzeba do tego dobrej woli i współpracy samorządów oraz przewoźników.

– O wszystkim decydują pieniądze – argumentuje Jan Ivanko, przedstawiciel kolei czeskich Viamont. U naszych południowych sąsiadów lokalne koleje mają się wciąż świetnie, bo samorządowcy nie kwestionują ich pozytywnej roli w wizerunku regionu.

Pociąg ruszył o godz. 10. 36. Przejechał jedną z najbardziej malowniczych tras do Lwówka Śląskiego. Po drodze były przystanki w Pilchowicach (Zapora), Wleniu oraz Lwówku. Przewidziano zwiedzanie miast i mini festyny. Po południu skład retro wrócił do Jeleniej Góry punktualnie o godzinie 18. 36.

To nie koniec kolejowych atrakcji nadchodzących dni. Już w sobotę z Pilchowic do Zaclerza przejedzie czeski szynobus zabierając cyklistów, którzy będą biesiadować nad Jeziorem Pilchowickim. Dotrą tam rowerami. Z kolei na połowę czerwca przeniesiono przejazd koleją zębatą po czeskiej stronie z Tanvaldu do Korenova. Najpewniej będzie możliwość pokonania koleją odcinka Szklarska Poręba – Tanvald.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (19) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group