Wtorek, 3 sierpnia
Imieniny: Lidii, Nikodema
Czytających: 7187
Zalogowanych: 6
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Przystanki bez papierosów

Środa, 27 lipca 2005, 0:00
Aktualizacja: Poniedziałek, 16 stycznia 2006, 22:23
Autor: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
Jeśli urzędnicy przygotują odpowiedni projekt uchwały, pod koniec roku odetchniemy od dymu nikotynowego na przystankach.

Monice Krzyścik przeszkadzają palacze oczekujący na autobusy.
Nienawidzę, gdy ktoś pali – zwłaszcza pod wiatą – i dmucha mi w twarz śmierdzącym dymem. A kiedy zwraca się takiemu uwagę, to mówi, że jest na świeżym powietrzu i może robić, co chce
– mówi Monika Krzyścik z Jeleniej Góry. Dziewczyna uważa, że palący po prostu zatruwa jej przestrzeń i jest niekulturalny.

Podobne zdanie ma wielu ludzi, czekających na autobus.
– Jeśli na dziesięć stojących tam osób palą chociaż dwie, to już nie ma czym oddychać
– żali się pani Irena Kaźmierczak z Jeleniej Góry i dodaje:
– Sama nigdy nie paliłam, bo wiem, jak to szkodzi. Wolałabym, żeby na przystankach pojawiły się wyraźne zakazy – mówi jeleniogórzanka.

Palacze twierdzą, że gdyby zakazy takie się pojawiły, to respektowaliby je.
Takiego zdania jest np. Feliks Kołakowski, który twierdzi, że nigdy bezmyślnie nie zatruwa osób, znajdujących się w jego pobliżu. – Pod wiatą nigdy nie sięgam po papierosa, a na powietrzu patrzę, czy dookoła nie jest zbyt tłoczno – twierdzi Kołakowski.
Ale nie wszyscy są tak uważni. Ludzi czekających na autobus denerwuje zwłaszcza młodzież, która na uwagi odpowiada beztrosko: – A co? Nie mogę? W wolnym kraju przecież żyję.

Ogłoszenia

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group