Czwartek, 26 listopada
Imieniny: Konrada, Sylwestra
Czytających: 5999
Zalogowanych: 4
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Poprawki radnych PiS z DRS odrzucone

Wiadomości: Jelenia Góra
Czwartek, 18 stycznia 2018, 6:24
Aktualizacja: Sobota, 20 stycznia 2018, 5:19
Autor: Przemek Kaczałko
Fot. Przemek Kaczałko
Podczas wczorajszej sesji Rady Miejskiej Jeleniej Góry chwilami emocje sięgały zenitu... Do momentu, kiedy Ireneusz Łojek zgłosił dwie poprawki do projektu – dyskusja toczyła się głównie wokół 21 postulatów, które grupa radnych zgłosiła prezydentowi na początku stycznia.

Przed rozpoczęciem sesji Zbigniew Ładziński podtrzymał zdanie, że projekt budżetu zaproponowany przez prezydenta jest dla niego nie do przyjęcia. - Powinniśmy rozmawiać i maksymalnie zmniejszyć brak 10 milionów na oświatę – mówił bezpartyjny radny, który jest członkiem klubu radnych SLD. Z. Ładziński wskazywał jeszcze przed godziną 9:00, że brakujące środki można znaleźć m.in. w rezygnacji z adaptacji na potrzeby ODK pałacyku na Zabobrzu, a także ze sprzedaży działek w Jednostce Centralnej.

W trakcie wystąpień była mowa przede wszystkim o oświacie i „zameczku”. Prezydent przypominał radnym, że w poprzednich latach zapotrzebowanie zgłaszane przez dyrektorów placówek oświatowych zawsze było większe, niż rzeczywiste wydatki, jednak to się okazywało w trakcie roku budżetowego. Przykładowo, w 2015 roku dyrektory zgłosili 9,5 mln więcej, niż założono w projekcie budżetu miasta, a faktycznie była to kwota 3 mln niższa, którą w trakcie roku uzupełniono poprawkami do budżetu. Z kolei w 2016 roku budżet zakładał brak 8 mln na ten cel, a faktycznie było to 5,6 mln mniej.

W odpowiedzi część radnych podnosiła, że nie można tworzyć fikcji w budżecie i jeśli wiemy, że brakuje 10 milionów, to trzeba taką kwotę zabezpieczyć, a gdyby okazało się w trakcie roku, że potrzeby oświaty są niższe, to pozostaną środki do wykorzystania. W kwestii zabytkowego parku i pałacyku na Zabobrzu służby prezydenta przekonywały, że jest jeszcze szansa na dofinansowanie remontu ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Barbara Graczyk z Urzędu Miasta apelowała do radnych, aby wstrzymać się z decyzją w tej sprawie, bowiem do końca stycznia powinna zapaść decyzja, czy Miasto otrzyma środki, o które aplikuje.

Dopiero, gdy Ireneusz Łojek zgłosił konkretne poprawki do budżetu, dyskusja nabrała „rumieńców”. Reprezentujący grupę, która głosowała przeciwko budżetowi w grudniu 2017 r. zaproponował, aby zwiększyć o 10 milionów złotych dochody ze sprzedaży budynków, lokali i gruntów. Chodziło o Jednostkę Centralną, czyli obszar między Cieplicami a Śródmieściem, który wciąż pozostaje niezagospodarowany. Wspomniane środki oraz rezerwa celowa zawarta w projekcie (w sumie 12 mln zł) zaproponowano, aby zapisać w dziale dotyczącym oświaty. Z kolei kwotę 1,6 mln zł, która miałaby być do rozdysponowania dzięki rezygnacji z remontu „zameczku” według propozycji radnych miała zostać przeznaczona na: budowę ciągu pieszo-rowerowego wzdłuż ogrodzenia Szkoły Podstawowej Nr 11 (250 tys.), dokumentację projektową budowy sali gimnastycznej dla Szkoły Podstawowej Nr 8 (50 tys.), uzbrojenie terenów w Jednostce Centralnej (1 mln zł), dzięki czemu wartość działek miała wzrosnąć, a także na opracowanie dokumentacji projektowej na budowę centrum kultury na Zabobrzu (266 tys.).

Zgłoszone poprawki spotkały się z uznaniem prezydenta miasta, który gratulował radnym (lub osobie, która dla nich to stworzyła) solidnej zmiany jakościowej w porównaniu do 21 postulatów zgłoszonych na początku stycznia. - Chciałem pogratulować państwu poprawy jakości poprawek – te pierwsze 21 postulatów, a te drugie z odwołaniem do podstaw prawnych, to dwie różne skale. Od bardzo ogólnych, bez źródeł dochodów, pobożnych życzeń, z których 10 zaproponowałem zrealizować, do bardzo precyzyjnie wypunktowanych zabaw finansowych z przywołaniem przepisów. Albo państwo się nauczyli, albo ktoś wam to napisał – swoją drogą chciałbym poznać autora – powiedział Marcin Zawiła, prezydent miasta. Urzędnicy podkreślali, że przygotowanie do wystawienia nowych gruntów do sprzedaży może potrwać 8 miesięcy i zostaną tylko 4, aby sprzedać tereny, które zapewnią zakładane przez radnych dodatkowe 10 milionów.

Argumenty podnoszone przez zwolenników prezydenta przekonały Zbigniewa Ładzińskiego, który po 6 godzinach dyskusji zmienił zdanie na temat projektu budżetu. - Wiele spraw jest to wirtualnych – stwierdził radny, który nie wierzy, że w krótkim czasie udałoby się sprzedać dodatkowe grunty. Widzę, że z obu stron dyskusja jest polityczna – ja nie chcę w tym uczestniczyć. Chcę głosować zgodnie z własnym sumieniem. Nie wiem czy będę w tym roku startować do Rady – nie zależy mi na tym aż tak bardzo – powiedział Z. Ładziński, którego przekonały też argumenty, aby z decyzją o „zameczku” poczekać do rozstrzygnięcia w Ministerstwie.

Ostatecznie za przyjęciem budżetu bez poprawek grupy radnych zagłosowało 12 radnych, a przeciw 11. Poprawki radnych PiS/ DRS odpadły (11:12). Przyjęto natomiast poprawkę Alicji Dusińskiej, która chciała przesunąć 2 mln zł z rezerwy celowej bezpośrednio na oświatę.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (36) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group