Sobota, 15 sierpnia
Imieniny: Marii, Napoleona
Czytających: 2264
Zalogowanych: 2
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Policjanci przyczynili się do uratowania 10–miesięcznej dziewczynki

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Piątek, 6 lutego 2009, 15:27
Aktualizacja: 16:09
Autor: TEJO
Zaniedbane dziecko, które od chwili urodzenia nie było wcale u lekarza, trafiło do szpitala po interwencji policjantów, którzy przyczynili się do pierwszych badań lekarskich niemowlęcia: dziewczynka miała anemię, a jej stan zdrowia mógł doprowadzić do śmierci.

Do dzielnicowych z Komisariatu I Policji w Jeleniej Górze zadzwoniła lekarka z jednej z placówek zdrowia. Poprosiła ona o interwencję w jednej z rodzin, z uwagi na zagrożenie życia 10-miesięcznej dziewczynki – poinformowała nadkom. Edyta Bagrowska z policji.

W rozmowie ze zgłaszającą policjanci ustalili, że 23-letnia matka do lekarza z córką po raz pierwszy zgłosiła się 4 lutego br. Od urodzenia dziecko nie było u żadnego lekarza, ani nie przeszło obowiązkowych szczepień. Zaniepokojona stanem zdrowia dziewczynki lekarka, zleciła dodatkowe badania. Wykazały, że dziecko ma silną anemię. Istniało realne zagrożenie dla jej życia i zdrowia. Dziewczynka powinna zostać umieszczona w szpitalu. Mając to na uwadze lekarz kilkakrotnie próbował skontaktować się z matką, bezskutecznie. Kobieta nie odbierała telefonów.

Po tej informacji, do mieszkania kobiety natychmiast pojechał dzielnicowy i funkcjonariusze Sekcji Nieletnich i Patologii Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze. W mieszkaniu nikogo nie zastali, jednak po chwili zauważyli młodą kobietę z wózkiem. Okazała się nią poszukiwana matka.

Policjantom udało się przekonać kobietę , że dziewczynka niezwłocznie musi znaleźć się pod opieką lekarzy z uwagi na jej stan zdrowia. Dziewczynka cierpiała na silną anemię, która może skutkować śmiercią. Chwilę później dziecko znalazło się w szpitalu.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (25) Dodaj komentarz

~<> 6-02-2009 15:32
brawo dla Pani Doktor.
daria30119 6-02-2009 15:38
Ale to jakaś patologia czy po prostu leniwa mamuśka???
~kwakwa do policjantów 6-02-2009 15:44
wielkie brawa za wzorcową interwencję policjantów,uważam jednak,że większa zasługa leży tu po stronie lekarki,która napędziła całą machinę,należy jej się pochwała i brawa,tak powinni reagować wszyscy lekarze...
~abade3 6-02-2009 16:07
co to za matka
~arami 6-02-2009 16:50
Piipi słyszałaś!!!! TO KOBIETA~!!!!
~Hans 6-02-2009 17:13
Wielkie brawa dla Policjantów i dla Pani Doktor
~trpak 6-02-2009 17:29
A cóż to za twór ta Patologia Komendy Miejskiej """funkcjonariusze Sekcji Nieletnich i Patologii Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze. """""
~Sindi 6-02-2009 17:34
Oklaski dla Policjantów i ogromnie wielkie brawa dla Pani Doktor. Oby więcej takich lekarzy pracowało w placówkach naszego miasta.
~ 6-02-2009 18:58
a czy dzielnicowy nie powinien znać sytuacji patologicznej rodziny ? brawa tylko i wyłącznie lekarce że nie pozostała obojętna. policjanci za co - za pracę jaką powinni wykonywać ? bez przesady czy każdy kto dobrze wykona pracę to bohater-jeżeli tak to jest dziennie miliony
~ 6-02-2009 19:05
10 miesięcy nikt w ośrodku nie widział dziecka ..... 10 miesięcy cóż za opieszałość....
~komunowróć 6-02-2009 20:33
Patalogią to jest dzisiejsza służba zdrowia i chora Kasa Chorych. Za komuny to w tym okresie czasu kilkakrotnie przychodziła pielęgniarka środowiskowa a i lekarzbył co najmniej 2-3 razy. Matka wcale nie musiała zaraz po porodzie meldowac się w przychodni.
~kwakwa do postu 18:58 6-02-2009 21:09
...tak,najlepiej ich opieprzyć za to,że wykonali dobrze swoją pracę...dzielnicowy ma sprawdzać książeczki zdrowia dzieci i zaświadczenia lekarskie...młode matki do lekarzy mają się zarejestrować poprzez komisariat...milioner się znalazł
~ 6-02-2009 21:13
...no bardzo mądra mamusia :( - biedne dziecko
~ 6-02-2009 21:30
dzielnicowy ma znać sytuacje patologicznej rodziny?a przepraszam...czy Twoją sytuacje zna?no chyba,że mieszkasz w jakiejś mysiej dziurce,to pewnie wszyscy cie tam znają!!!!!!
~portier 6-02-2009 21:34
co to znaczy "udało się przekonać"? lać pałami, dzięki opiece mamusi dziecko miało anemię... może trzeba było dać lizaka mamusi? Przecież ona sprowadziła bezpośrednie zagrożenie na życie dziecka... a to już chyba jakiś paragraf jest ;) W Polsce to się chyba nie zmieni, dobra mamusia - zły ojciec... prawda piipi?
~ 6-02-2009 21:38
a moze tak pieniazki ktore dostaja takie mamusie dawac dopiero po kontroli u lekarza???
((o!o)) 6-02-2009 23:09
Co to za matka !-szkoda tylko dziecka,-bo najbardziej poszkodowane i najbardziej ucierpi :((
diablica 6-02-2009 23:15
oby więcej w naszej ukochanej służbie zdrowia takich spostrzegawczych pań doktorek;) i oby mniej tak nieodpowiedzialnych matek... jak się nie wie jak się opiekować dzieckiem to lepiej go w ogóle nie robić!
piipi 7-02-2009 0:22
...ANIOLEK,dzieciatko ma mame,ale STRASZNIE nieodpowiedzialna !!. ~WIELKIE Brava..dla NASZEJ POLICJI JELONKOWEJ !!.
~ 7-02-2009 1:19
nie dzielnicowy ma sprawdzać książeczki ,ale .przy porodzie w szpitalu podajemy adres przychodni ,której dziecko będzie zapisane.Prawda?Wiec przychodnia dostaje te dane ze szpitala dlatego zjawia się u nas położna. Prawda? i przez 10 miesięcy mimo ,że wiedzieli ,że istnieje to dziecko nikogo nie powiadomili o tym ,że matka się z nim nie stawia w ośrodku..... więc opieszałość....
~czy aby na pewno brawa? 7-02-2009 8:52
Policjanci wykonali tylko rutynową interwencję, na którą zareagowali po wcześniejszym zgłoszeniu telefonicznym. Czy za każdą reakcję policji na czyjś telefon trzeba bić im brawo? Czy oni udzielili pomocy medycznej dziecku, czy jedynie wezwali pogotowie ratunkowe? Co zrobili nadzwyczajnego, że mają być bohaterami? Taki sposób na poprawianie opinii publicznej o policji funkcjonuje już od jakiegoś czasu. Rzecznicy mają obowiązek wychwytywania tego typu spraw i nagłaśniania w mediach rzekomych zasług policji. Nieraz faktycznie brawa się należą, ale często dochodzi do strasznych absurdów. Przykładowo w rzece topi się człowiek, na miejsce przyjeżdża policja i straż pożarna. Strażacy dysponują odpowiednim sprzętem, więc z narażeniem życia, które zawsze takim akcjom towarzyszy, podejmują osobę z wody. Na brzegu czeka natomiast policjant, który często odstawia medialne szopki. Wchodzi do wody w ubraniu, okrywa poszkodowanego kurtką itp. Jest to zupełnie niepotrzebne i często taka osoba przeszkadza. Nie jest to jednak zauważane przez media i w gazecie, czy telewizji policjant pojawia się jako bohater, bo jego rzecznik odpowiednio nagłośnił sprawę. Ktoś zapyta - czy straż też ma rzeczników? Ma. Tylko, że większość z nich nie wiedzieć czemu sama się do mediów z informacją nie zwraca, a jedynie czekają aż media do nich przyjdą i zapytają co się działo. Ktoś coś powinien w końcu z tym zrobić. Strażak ma dobrą opinię od lat, bo sobie taką wyrobił, więc rzecznicy teoretycznie \"nie muszą\" nic robić. Jednak policja nakłada znaczne środki na autopromocję i obawiam się, żeby kiedyś role się nie odwróciły. Rzecznicy straży pożarnej - do roboty ! Bądźcie w prasie przed policjantami i podawajcie obiektywne informacje, bez policyjnej koloryzacji !
~do daria30119 7-02-2009 14:22
a co za różnica czy patologia czy nie?? ja czytam takie pierdoły to mi sie białko ścina....
~do daria30119 7-02-2009 15:26
a co za różnica czy patologia czy nie?? ja czytam takie pierdoły to mi sie białko ścina....
~ 11-02-2009 13:34
~jelo 11-02-2009 13:36

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group