Sobota, 16 stycznia
Imieniny: Waldemara, Włodzimierza
Czytających: 8764
Zalogowanych: 7
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Kotlina Jeleniogórska: Podcięta "Kolorowa"

Środa, 11 maja 2005, 0:00
Aktualizacja: Sobota, 21 stycznia 2006, 9:57
Autor: Nowiny Jeleniogórskie
Standardowa procedura kontrolna uchroniła letni tor saneczkowy w Karpaczu być może nawet przed tragedią. Podczas codziennego, porannego przeglądu urządzeń technicznych, prowadzonego zawsze przed uruchomieniem toru, pracownicy Centrum Rekreacji i Sportu „Kolorowa” odkryli, że stalowa lina nośna wyciągu obsługującego rynnę zjazdową została podcięta.

Początkowo odkryto jedno nacięcie. Krótko potem okazało się, że linę zniszczono w dwóch miejscach odległych od siebie o ok. 50 m. Nie ma mowy o jakichkolwiek innych przyczynach - wyeksploatowaniu czy wadach materiału. To była celowa robota. Ktoś w pełni świadomie nadpiłował linę. I wymagało to całkiem sporego wysiłku. Naruszenie grubego, metalowego splotu, zdolnego wytrzymać wielkie obciążenia, wymagało solidnej piły albo nawet elektrycznego fleksu.

Bardzo zagadkowy wydaje się powód przestępczego procederu. Do ciężkiej liny dobrać mogli się zwyczajni złomiarze, którzy - np. spłoszeni - ostatecznie nie dopięli swego. Okoliczności zdarzenia wskazują też na równie prawdopodobną dziś wersję o sabotażu na stoku. Czyżby ktoś chciał zamachnąć się na interesy „Kolorowej”?

Prezes centrum Andrzej Żyła sam zastanawia się nad takim pytaniem. Trudno jednak stwierdzić, komu mogłoby zależeć na sparaliżowaniu działania toru. W pobliżu nie ma żadnej konkurencji, a atrakcja, jaką bez wątpienia jest letni tor saneczkowy w Karpaczu, służy interesom całej okolicy.

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group