Sobota, 24 października
Imieniny: Marcina, Rafała, Antoniego
Czytających: 5725
Zalogowanych: 3
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Pasażer zapłaci podwójnie

Wiadomości: Jelenia Góra
Sobota, 24 marca 2007, 0:00
Autor: Wojciech Jankowski
Fot. Krzysztof Knitter
Bez zdrowej konkurencji MZK pozostanie socjalistycznym skansenem.

Tłok, za wysokie ceny biletów, stare albo niewygodne autobusy: to najczęściej powtarzane zarzuty wobec miejskiej komunikacji w naszym mieście. Dodać trzeba, że zarzuty w większości porządnie uzasadnione. Czy jest szansa, że to się w najbliższym czasie zmieni?

<b> Droga do upadku </b>
Sprawa pierwsza to tłok. Można spierać się, czy w godzinach szczytu komunikacyjnego gorzej jest w Jeleniej Górze, czy też na przykład we Wrocławiu. Nie ma jednak wątpliwości, że ścisk w jeleniogórskich autobusach mocno daje się we znaki. W godzinach szczytu nierzadko zdarza się, że kandydaci na pasażerów zostają na przystankach, bo nie zdołali wcisnąć się do środka.

Drugi zarzut dotyczy cen. We Wrocławiu i Legnicy bilety na miejskie autobusy kosztują 2 zł, w Wałbrzychu – 1 zł 80 gr. W innych regionach Polski jest podobnie: w Gorzowie Wielkopolskim na przykład bilet kosztuje 1 zł 95 gr, w Zamościu tyle co w Legnicy, w Koszalinie i Olsztynie drożej, bo po 2 zł i 10 gr.
W Jeleniej Górze – jeśli ktoś nie wie – bilet kosztuje obecnie 2 zł 20 groszy, ale za dwa tygodnie ma być droższy o 4 grosze. Dzięki podwyżce uchwalonej już przez Radę Miejską, w rankingu cen biletów Jelenia Góra samodzielnie wysunie się na pierwsze miejsce w kraju, obecnie zajmowane wspólnie z Bydgoszczą, w której za przejazd płaci się też 2, 20.

Wreszcie stan autobusów. Są wśród nich wprawdzie nowe – nie zawsze wygodne – ale większość to bardzo wysłużone pojazdy, często skrzypiące i roztrzęsione, z trudem pełznące po co stromszych ulicach. Jedna trzecia spośród 83 miejskich autobusów ma więcej niż 15 lat, a są wśród nich nawet ponaddwudziestoletnie. Mniej niż trzy lata ma tylko osiem.

Dodać trzeba i to, że mimo częstych zmian tras, są wciąż rejony miasta, do których trudno się dostać. Na wielu liniach – można o tym poczytać na forum Jelonki – autobusy kursują zbyt rzadko.
Jeśli to wszystko podsumuje się, trudno o inny wniosek niż ten, że w mieście jest za mało autobusów, a te które są, to w znacznej części stare graty, kilka w przededniu śmierci technicznej. Za to ceny za przejazdy są zawyżone, skoro w innych miastach można pasażerów wozić taniej.

Dodać też trzeba, że ani samorządowe władze miasta, ani dyrekcja Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego nie ogłosiły dotąd programu naprawy tej skandalicznej sytuacji. Można odnieść wrażenie, że i w ratuszu, i w MZK uznaje się ją za normalną, nie wymagającą gruntownej naprawy.
Problem w tym, że kłopoty narastają i jeśli się tego nie przerwie, za kilka lat miejska komunikacja może załamać się zupełnie.
Dyrektor Marek Woźniak może i doczeka emerytury, ale koszty koniecznej reformy będą z każdym rokiem wyższe, a zapłacą je i tak mieszkańcy miasta.

<b> Byle się kręciło </b>
Miejski Zakład Komunikacyjny jest przedsiębiorstwem komunalnym, dokładnie zakładem budżetowym. Taka forma to relikt gospodarki socjalistycznej. Podstawową jej właściwością jest przerzucenie finansowej odpowiedzialności za przedsiębiorstwo z dyrekcji na samorząd.
W rezultacie jeleniogórzanie realnie płacą za przejazdy nie tylko kupując bilety, bo przecież część ich podatków idzie na dopłaty do MZK.

Przychody firmy wyniosły w ubiegłym roku około 20 milionów złotych, z czego jedna czwarta to dopłaty samorządów. Nie tylko Jeleniej Góry, dodać trzeba dla porządku, niewielkie kwoty dopłacają sąsiednie gminy, do których dojeżdżają miejskie autobusy. W planach na ten rok przychody mają przekroczyć 21 milionów złotych, ale dopłaty z gmin wynieść prawie 6 milionów, a więc relatywnie więcej.

Co jakiś czas w jeleniogórskich mediach wypływa sprawa MZK, Ostatnio w związku z planami kupna kilku używanych autobusów. Zwykle jednak wtedy, kiedy dzieje się coś złego, na przykład drożeją bilety albo pracownicy grożą strajkiem domagając się podwyżek.
Dziennikarze piszą, samorząd podejmuje jakieś doraźne działania, dyrekcja wygłasza kilka oświadczeń o tym, jak świetnie kieruje przedsiębiorstwem i sprawa ulega zapomnieniu aż do następnej afery czy awantury. Nawet wtedy, kiedy pojawiają się poważniejsze zarzuty, choćby o przerosty zatrudnienia w administracji czy nepotyzm, nikt się specjalnie tym nie przejmuje.

<b> Czy można to zmienić? </b>
W kwestii jak można sytuację poprawić wielce pouczająca jest historia międzymiastowej komunikacji w Jeleniej Górze. Trzy lata temu bilety PKS z Jeleniej Góry do Wrocławia kosztowały od 20 do 24 złotych. Kiedy trasę do stolicy Dolnego Śląska zaczęła obsługiwać prywatna firma przewozowa Kry-Cha, która liczyła sobie 16 zł za kurs, zarząd jeleniogórskiego PKS-u rozpoczął walkę.

Początkowo na prywatnego przewoźnika płynęły donosy, że nielegalnie korzysta z przystanków PKS-u, że łamie przepisy, że tak opracował rozkład jazdy, żeby mikrobusy odjeżdżały kilka minut przed autobusami. Nawet prasę zarząd PKS-u próbował nakłonić do pisania o złym prywaciarzu, który nieuczciwie odbiera klientów dobrej państwowej spółce.

Donosy okazały się nieprawdziwe, prasa też nie dała się nakłonić do kampanii przeciw nowemu przewoźnikowi. Zarząd PKS-u zmienił taktykę. Po prostu obniżył ceny i wprowadził na linie do Wrocławia lepsze, wygodniejsze autobusy.
Po trzech latach walki, ale już konkurencyjnej, a nie na donosy, bilety jeleniogórskiego PKS-u do Wrocławia kosztują 12 zł, a konkurenta – który też ceny obniżył – 15. Poza tym, prywatny przewoźnik wprowadził biletu ulgowe, których wcześniej nie stosował. Pasażerowie podzielili się: część woli jednego, część drogiego przewoźnika. Ale co najważniejsze, do Wrocławia jeździ się obecnie taniej niż przed trzema laty, wygodniej i szybciej.

<b> Z korzyścią dla ludzi </b>
Tak właśnie działa konkurencja. Z korzyścią przede wszystkim dla pasażerów. Na liniach międzymiastowych w całej Polsce konkurują przewoźnicy i nikt do tych linii nie dopłaca. W miastach jest inaczej, są już takie – jak Wałbrzych – w których obok komunalnego przewoźnika działają konkurencyjne firmy prywatne i takie jak Jelenia Góra, w której jeżdżą tylko autobusy komunalne.

Konkurencja w miejskiej komunikacji może się rozwinąć jednak tylko tam, gdzie samorząd wyrazi na to zgodę. W Jeleniej Górze Miejskiemu Zakładowi Komunikacyjnemu udawało się skutecznie blokować w samorządzie takie pomysły. Bo teraz, choć pasażerowie narzekają, zakładowi jest wygodniej. Nie musi się starać, szukać oszczędności, usprawniać organizację pracy, eliminować marnotrawstwo.

Pasażerowie nie mają wyboru, a samorząd dopłaci, jak będzie trzeba.
Poprawić bardzo niedobrą sytuację w naszym mieście może tylko zbiorowy nacisk na radnych, nakłonienie ich do dopuszczenia prywatnych przewoźników. Niech i w Jeleniej Górze konkurencja usprawni miejską komunikację.

<b> Przykład od sąsiada </b>
Po zakończeniu sporu z prywatnymi przewoźnikami i wprowadzeniu konkurencji w Wałbrzychu jeżdżą komunalne i prywatne autobusy, bilety są o 40 groszy tańsze, pasażerowie są zadowoleni, a tamtejsze MZK stoi finansowo lepiej niż jeleniogórskie, bo konkurencja wymusiła oszczędności i polepszenie organizacji pracy.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (54) Dodaj komentarz

~pasazer 24-03-2007 9:51
Apeluje do MZK!! Dajcie wiekszy autobus w strone Koziej. O godzinie 7.44 jedzie 11. Male, niewygodne. Chodze do ZSE, ktora miesci sie niedaleko Koziej. Czestro mi i innym uczniom zdarza sie spoznic. Powod? Nie zmiescilismy sie do autobusu. Ta 11 powinna byc przeglubowa!!!
~tomcio 24-03-2007 10:03
Wszystko ładnie, konkurencja dobra rzecz. Ale bez dopłat z budżetu prywatna firma nie będzie woziła za darmo potężnej armii pasażerów korzystających z przywilejów wieku,bardzo popularnych darmowych jazd z różnymi legitymacjami.Wystarczy spojrzeć w autobusie jak wielka jest liczba ludzi jeżdżących za darmo, bo im się należy. To jest relikt socjalizmu.
~mmm 24-03-2007 10:22
TAAAA... Marzenia o tanich przejazdach.Ja zdecydowłam sie na biltey miesięczne, bo wychodzi najtaniej, mogę sobie zawsze podjechac parę przystanków. A połaczneia są fatalne, Czasem ORLE jest odciete i trzeba nieżle kombinowa, bo jak się nie zdąży to czasem trzeba czekac półgodziny. Przykład wczoraj o 12, chciałm sie dosta na Orle z Urzędu miasta. Tabor tez wiele daje do życzenia. Te nowe autobusy, gdzie więcej miejsc stojących, niż siedzących, a siedzenia, które sa przeznaczone dla dwóch osób sa raczej dla póltorej lub matka z dzieckiem albo osób z nadwagą. Porażka. Bardzo lubiła ikrasury, były super zwłaszcza gdy młodzież szkolna jechała z do szkoły. MZK juz sobie załatwiła konkurencję, przykład zlikwidowana linia do Wojcieszyc została natychmiast zastapiona przez konkurenta. Swego czasy jeżdzila nyska (prywatna), która tez woziła ludzi, ale to juz historia. Ważne jest by szybko dojechac, dobrze by było w pozycji siedzącej, jeszcze epiej tanio. Wiadomo, że człowiek jak jedzie szybciej, a nie jak karawan pogrzebowy, nie ma czasu narzeka na niedogodności.
~seee 24-03-2007 10:37
No prosze w innych miastach można coś sensownego zrobić i tam się opłaca, tylko w naszym jakoś nic się nie udaje ! Może radni rozejżą się jak to jest w innych miastach i zaczną sensownie rządzić a nie bezmyślnie tylko dokładać do tego molocha mzk !
~Kodzik 24-03-2007 10:42
Życzę wszystkim, aby jeleniogórskie MZK padło jak najszybciej, bo dopiero wtedy da się coś zrobić z tak fatalną sytuacją komunikacji miejskiej w naszym mieście!
~Pytanko 24-03-2007 10:52
A ta konkurencja to tylko i wyłącznie moze Pan Hadzy ktory startowal z list SLD?
~mzk 24-03-2007 10:54
wy ciągle MZK i MZK a PKS to co ??jaki tam jest stan tych autobusów ? Jeżdzą co godzine albo co dwie. Cena biletów, masakra.
~maka 24-03-2007 10:54
bilet ulgowy w szczecinie kosztuje0.95zl i jakos nie matam innego przewoznika i maja nowe autobusy.Poradzili sobie reklamami na autobusach!!!
~Student 24-03-2007 11:20
Ostatnio za bilet z wrocka do Jelenei jzapłaciłem w PKS ponad 8 zł teraz jest jakas promocja autobusy na tych kursach luksus az miło wracac do domu
~Marcin 24-03-2007 11:35
Do autora artykulu, popierwsze prosilbym o nienarzucanie wlasnych opinii, tym bardziej w kwestii administracyjnoprawnej. Zakldad budzetowy jesli pani nie wie nie jest relkitem jak to pan okreslil socjalistycznym reliktem gospodarki. Wynika on z ustawty o finansach publicznych, uchwalonej - dziwo w latach '90ych. Pozatym stosowanie tego rodzaju instytucji jest popularne na calym swiecie i to na uwielbianym przez pana zachodzie. Sa one przejawem Universal Service - dzialalnosci pozytku publicznego. Jezeli interesuje pana podstawa i zakres stosowania UService polecam monografie dr Marka Szydly pt "Swoboda dzialalnosci gospodarczej". Jezeli uwaza sie pan za odpowiedzialnego dziennikarza to poruszajac tak istotny problem jak infrastruktura komunikacyjna naszego miasta prosilbym o niestosowanie demagogii i populizmu. Nieoznacza to jednak, ze artykul nie byl potrzebny. Jest to istotny problem i jego poruszenie jest juz samo w sobie wyjatkowo cenne.
~Edyta 24-03-2007 12:10
To straszne!!Znowu podwyżka...Bez sensu.Najdroższe bilety w Polsce,tylko się w głowę popukac!!
~do mzk 24-03-2007 12:14
Ty chyba nie widzisz roznicy...Porownujesz komunikacje miejska do miedzymiastowej?!I jeszcze mowisz o cenach biletow...Czlowieku prawda jest taka ze w MZK jest niezdrowa sytuacja a cierpia na tym pasazerowie. Dziwne ze inni sa otwarci na glosy mieszkancow a rada miasta oraz dyrekcja nieszczesnego MZK chyba powinna wybrac sie do laryngologa.
~:/ 24-03-2007 12:52
Kurcze blade, niech ten cały dyrektoriat MZK i Jeleniej Góry spróbuje się dostać z centrum miasta do Komarna lub Maciejowej rano albo po południu, albo niech spróbuje sie wydostać z miasta po 22 !
~Karol 24-03-2007 13:03
Jeżeli bilety są takie drogie, to nie rozumiem dlaczego w dzień na na Podwalu lub koło korony,ludzie opierają się o kiosk czekając na autobus. Potem płacą 40 gr drożej.Akurat w tych kioskach bilety są. Takie lenistwo robi tylko opóźnienie autobusu. Powinno być tak jak w innych miastach, w godzinach szczytu nie ma sprzedaży biletów.
~mzk 24-03-2007 13:09
Tak zgadzam sie to najdroższe bilety w polsce i oczywiscie obskurne autobusy i nimili kierowcy którzy do tego niebezpiecznie jeżdzą nie własnie stukną sie w główkę!!!!!
~12... do mzk 24-03-2007 13:39
wy myślicie że takim świetnym przewożnikiem jesteście??? to się mylicie!! nie dość że macie zaniedbany tabor to i wasi kierowcy wogóle nie trzymają się zasad kultury!! szczają na błotniki autobusów przeklinają na cały autobus jak ktoś na nich potrąbi!! bieszczcie przykład z poznania!! tam autobusy są czyszczone dokładnie codziennie na zajezdni a nie jak wasze co pare dni przejadą kierowcy śmieszną miotełką!! a co do pks-u to to nie jest komunikacja miejska tylko międzymiastowa i dalekobierzna!! ma do obsługi tyle miast co ilość lat waszych wszystkich pracowników mzk
~pisowiec 24-03-2007 14:22
wasze głosiki nic nie zmieniają, to URZęDASY z Ratuszą winni coś wreszcie postanowic. Jak jest bago to się melorację robi. Jelenia to tez skansen w zarządzaniu - a niby prezydent taki kumaty na uczelni wyklada. Moze dajmy mu chwilke jeszcze niech sobie dobierze sojuszników i przewietrzy do końca to towarzystwo.
~Do mzk 24-03-2007 14:42
Nie dośc, że jelonka ma najdroższe bilety to jeszcze Ci coś nie pasi? A może tak pan Woźniak trochę pensję sobie obetnie to wtedy pogadamy. Niestety wyboru ja za wielkiego nie mam i nawet jakby o złotówkę podwyższyli bilet i tak musiałbym zapłacić bo musze dojechac z centrum do Cieplic, gdzie pracuję. A do tego te beznadziejne kanary. Ja tego problemu nie mam, bo mam bilet miesięczny, ale jedna taka ślepawa pani przyczepiła sie do jakiegoś chłopaka, że bilet nie jest skasowany. Pięć osób jej potwierdziło, że chłopak jest Bogu ducha winien, ale nie! Uparła się. Dopiero pod naciskiem pasażerów dała sobie spokój. Kogo wy tam zatrudniacie??!! Jakies babcie emerytki, które mają minus dwadzieścia dioptrii? Do tego dochodzi jeszcze chamstwo kierowców o którym mozna pisać elaboraty... Weźcie się za robotę pasibrzuchy, co?
~Alek 24-03-2007 15:08
No jak nie mają skrzypieć skoro jeżdżą po takich łatano-dziurawych ulicach jak np przez Osiedle Robotnicze.
~ppp 24-03-2007 15:51
Czy autor artykułu jeździł tymi zdezelowanymi busami prywatnych przewoźników po Wałbrzychu? Domyślam się, że ani razu. Jeśli tak miałaby wyglądać konkurencja dla MZK w Jeleniej to dziekuję - trzeci świat to mało powiedziane. Porównywanie komunikacji miejskiej do międzymiastowej jest bez sensu. Miejską dofinansowuje się w wielu krajach. Trudno też wyobrazić sobie kilka konkurujących firm na tych raptem dwudziestuparu jeleniogórskich liniach, chaos gwarantowany. W jednym ma autor rację - skandaliczne jest to, że przy najwyższych cenach biletów w polsce, po jeleniej jeździ tyle złomu. Tu pretensje można mieć w równym stopniu do radnych i zarządu mzk.
~M_ek 24-03-2007 16:03
Najdroższe bilety są w Warszawie 2,40 zł (2,20 zł w szczycie) bilet u kierowcy autobusu lub motorniczego kosztuje 3 zł. Z Warszawy nie nasladujcie :)
~prywata 24-03-2007 16:30
ja chetnie moge przejąć linie numer 11!
~do student 24-03-2007 16:32
nasz pks to jest pierwsza liga!bo wczesniej jezdzilo sie krychą i byla totalna masakra i w dodatku bylo drogo!a widze ze mozna jezdzic luksusowo i wygodnie ale tylko z PKS-EM
~aleksandra 24-03-2007 16:49
Już dawno zauważyłam, że decydenci Jeleniej Góry nie chcą brać dobrych przykładów od innych. A własne pomysły mają nie dla mieszkańców.
~do Marcina 24-03-2007 18:20
Czyżby nerwy puściły na skutek zagrożenia konkure- cją?.Tu nie chodzi o relikty socjalizmu,tylko o stworzenie możliwości godziwych warunków podróżo- wania.Przykład rozwiązań komunikacji miejskiej Wał brzycha był w "JELONCE" wielokrotnie przytaczany. A obecni radni i prezydent wystawiają sobie świadectwo.
~2075 24-03-2007 18:39
MZK zachowuje się jak TPSA, mysli, że ma monopol na wszystko. A władza, jak była tak i dalej jest głucha na potrzeby przęciętnych zjadaczy chleba. To, co teraz mamy w JG jest efektem braku Zarzadu Transportu Miejskiego, który skupiałby i komunalnego przewoźnika i dodatkowego konkurenta. W Warszawie, Wałbrzychu i jeszcze wielu innych miastach taki system jest, sprawdza się wyśmienicie, a co najważniejsze korzysta na tym pasazer - bo podróżuje w ciepłym, nowoczesnym autobusie za w miarę atrakcyjną cenę. Myślę, że naszemu MZK pozostaje tylko prywatyzacja, bo jakoś nikt ambitny z Ratusza nie wyraża woli naprawy sytuacji, zresztą dyrekcja MZK też jakoś nie za specjalnie jest tym zainteresowana.
~zainteresowany 24-03-2007 19:04
Mam pytanie do Państwa pasażerów: Czy będzie się Wam coś podobać w Jeleniej Górze ? Sledze temat MZK od jakiegoś czasu i cały czas coś się komuś nie podoba: - to że chcą godnie zarabiać - teraz tabor nie taki - liczba zatrudnienia przeszkadza - to kierowca jakiś nie taki i wiele innych... Myślę że Ci ludzie też by chcieli prowadzić nowe autobusy wysokiej klasy: zimą ciepłe a latem w pełni klimatyzowane, wozić wszystkich za darmo, nie użerać się z "trudnymi" pasażerami a na dodatek te wszystkie obelgi pod ich adresem a potem dziwota Kierowca zły i się nie odzywa !!!
~Egon 24-03-2007 20:17
oj tak każdy ma racje kazdy che jak najlepiej jak najwygodniej ale jak to zrobic nie wie nikt bo kasy nie ma i nie bedzie a konkurencja w miejskiej komunikacji nik sie nie kfapi na jazdy w miescie znajac realia małe firmy nie dadza rade z opłatami koncesjami i tez autobusami jazda według rozkładów zatrudnieniem kierowców na dwie zmiany warsztatami a rozkład rzecz świeta łatwo jest pisac konkurecja ale jaka kim Walbrzych jako miasto ma inna specyfile konkurecja busami ale nie po miescie lecz oscienne miasta blisko siebie połozone i jakie tam autobisy maja prywatni szkoda gadać władze miasta kredyty unijne na nowy sprzet ostatnie dwódrzwiowe niewypał małe na 9 za małe 11 a płacic trzeba za lizing niewypał
~przemo 24-03-2007 21:49
Moja kuzynka studiuje w Poznaniu bilet miesieczny kosztuje ok 30 - 35zl i podrozuje po calym poznaniu o ktorej godzinie chce!! u nas za autobusy nocne trzeba placic prawie 5zl przeciez to jest tragedia a zreszta te autobusy jezdza bardzo czesto:/
~KIEROWCA 24-03-2007 22:28
BRAWO DLA "ZAINTERESOWANY" Szanowni Panstwo. jestem kierowca w MZK. uwierzcie nam ze my tez nie jestemy zadowoleni z organizacji w naszym miescie i ze stanu taborowego firmy. Tak samo jak i Panstwo chcieli bysmy prowadzic choć troszke lesze pojazdy. Sytuacja w firmie nie jest zalezna od nas samych ani od Panstwa. Firma ma wladze jakie ma, i miasto tez ma jakie ma. A co do kultury osobistej wielu kierowcow to moge Panstwu tylko wspolczuc (nie my ich zatrudniamy). sam osobiscie jesli mam spoznienia na trasie to wynikaja one nie z tego ze stoje na petli 10 minut po dzwonku, ale z tego ze np. tlumacze komus jak ma gdzies dojsc, albo poprostu czekam na starsza osobe idaca o lasce. Pracuje w MZK 7 lat, jestem zadowolony z siebie ze przez ten okres czasu nie stalem sie takim samym czlowiekiem jak wiekszosc. Na koniec chcialbym zyczyc Panstwu, sobie i kolega POPRAWY kotra jest konieczna. milej, spokojnie, bezpieczniej i siedzacej jazdy :) pzd.
~adi 24-03-2007 22:48
Tak skoro ja mam płacić wiecej za bilety to moze byście dali więcej autobusów na linie nr 9 przez piastów.Cieszyli by sie wszyscy poniewaz pzez piastów jedzie tylko 6 autobusów lini nr 9 nikomu by nie zaszkodził jeszcze jeden autobus o godzinie 14.Uczniowie za kazdym razem gdy kończa lekcjie musza czekac na autobus conajmniej 1.30 poniewaz niema zadnego autobusu
~krzysiek 25-03-2007 3:27
pracuje w mzk jako sprzątacz i wiem co się w tej firmie dzieje kierowcy mają dość po 8h jazdy tymi złomami mehanicy robiom cuda żeby te złomy jeżdziły po jelonce zażąt nic nierobi tylko bieże kasiorke dla siebie nażekacie że jeżdzicie gruhotami anie nowymi ałtobusami a zaco jak większość ludzi posiada legitymacie upoważniającom ih do bezpłatnego kożystania zlini kierowcy zarabiajom mało jak na tak odpowiedzialnom prace my tesz czyli ekipa sprzątajaca powas państwo te brudy mamy płacone grosze 600zł pracujemy na umowe o dzieło a co do stanu czystości tyh autobusów to prosze mi uwieżyć robimy cuda żeby tymi śrotkami czystości co mam y doszorować te autobusy żebyście jeżdzili w czystości anie w gniju pozdrawiam
~Irek 25-03-2007 8:32
W ostatnim czasie mozna zauważyć,że zatrudniono nowych kierowców którzy dopiero uczą sie jeździć dużymi pojazdami.Nie ma płynnej jazdy tylko szaranina.
~Do Kierowcy 25-03-2007 8:59
Drogi Panie, większośc normalnych ludzi nie ma pretensji do Was, kierowców, którzy w sumie w tej firmie nie macie nic do powiedzenia, ale do zarządu. A jeżeli chodzi o kulturę kierowców, to czasami jak obserwuję jak odnoszą się do nich pasażerowie to krew mnie zalewa i wcale sie nie dziwię, że czasami im nerwy odmawiają posłuszeństwa. Ba! Święty by nie wytrzymał. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że za politykę zarządu obrywacie zawsze Wy, bo akurat jesteście pod ręką. Niestety. Pozdrawiam Pana i Pana kolegów serdecznie i życzę pasażerom i przede wszystkim Wam, żeby coś drgnęło w kręgosłupie MZK.
~PG 25-03-2007 10:31
NAJLEPSZY POMYSL TO OTWORZYC ZTM KTORY BY ZARZADZAL ROZKLADAMI JAZDY ORAZ OGLASZAL PRZETARGI NA LINIE
~xyz 25-03-2007 11:27
Rada dla Pasażerów - jeśli gdzieś jest za mało autobusów w godzinach szczytu lub w ciągu dnia to piszcie, dzwońcie do MZK o zwiększenie ich ilości a nie informujcie o tym kierowców - oni na to wpływu nie mają.
~a taka jedna 25-03-2007 12:46
ten kierowca ,ktory tu napisal pare slow od siebie widac,ze jest "normalny",tylko moze mi Pan wyjasnic co znacza slowa"przez ten okres czasu nie stalem sie takim jak wiekszosc?"nie zabardzo rozumiem tego????poki co ,domyslam sie ,ze praca w mzk,wplywa negatywnie na psychike...
~TMN 25-03-2007 14:32
Na co idą te pieniądze-bo na pewno nie na poprawę jakości usług.
~mójgłos 25-03-2007 18:04
Zgadzam sie z tym,ze autobusy jeżdżą za rzadko, szczególnie 12tki na ul.Podchorążych, gdzie zarówno i gimnazjalisci i studenci dojeżdżają na zajęcia. Ostatnio nawet zmienił się tak rozkład,że w niektórych godzinach nie ma żadnego połączenia z powrotem, albo trzeba czekać co najmniej pół godziny.W dodatku często na tej linii są kierowcy, którzy powiem delikatnie-jeżdżą agresywnie i nie kontrolują czy jeszcze ktoś wysiada (sama bylam świadkiem jak kierowca przytrzasnął jakiejś babci drzwiami szyję, gdy wysiadała). Dobrze by było, gdyby coś w tym kierunku zrobiono. Nr 7 i 27 są tak zatłoczone, że ludzie włażą na siebie i niejednokrotnie ktoś w tym ucierpiał, a są to linie, gdzie ludzie dojeżdżają do szpitala i z niego, więc też przydało by się więcej kursów na tej trasie.
~aborygen 25-03-2007 20:16
MZK to porządna firma ale niestety jej potencjał jest konsekwentnie rozdrabniany i pomniejszany przez co niestety pogarsza się jakośc usług, zapomnieli szefowie tej firmy że najważniejsi są kierowcy, dyspozytorzy i mechanicy to oni ją tworzą: baaa mało tego tak napradę w wiekszości są niepotrzebni (większośc z nich) to nic odkrywczego na zachodzie nawet w firmach publicznych struktury sa płaskie a tu w MZK proszę wejść od góry i policzyć ilu siedzi za biurkami... dobra rada dla Dyrektora MZK obniżcie bilety do 1,80 może się uratuje jak już nie jest za późno jeśli jeszcze Panu na tej firmie zależy... powodzenia
~do Krzysiek 25-03-2007 20:43
bez urazy,ale przydalyby sie korepetycje z jezyka polskiego,kurcze w prawie kazdym zdaniu zrobiles bledy ortograficzne,powalilo mnie slowo"zazat"-rozumiem ,ze chodzilo o zarzad?,pomijajac fakt,ze nie uznajesz przecinkow.Proponuje zamiast narzekac na swoja prace,zajac sie poczytaniem slownika ortograficznego,na nauke nigdy nie jest za pozno,porazka....
~do Osoby ktora podpisala sie "do kierowcy" 25-03-2007 21:11
zlotym srodkiem na takie upierdliwe osoby jest poprostu nie reagowac tylko grzecznie przytaknac "tak ma pan(i) racje". a wlasnie najlepiej jest pojechac po kierowcy bo my jestesmy najblizej i wszelkie pretensje i wulgaryzmy plyna po nas. nie wiem dlaczego ale ludzie boja sie isc czy zadzwonic do MZK i wyrazic swoje nie zadowolenie. pozdrawiam
~KIEROWCA do "a taka jedna" 25-03-2007 21:21
moja praca w MK wyglada nastepujaco: podpisanie listy obecnosci, pobranie klucza do autobusu i dyskietki na linie, zabranie papierow, i wychodze. z nikim nie rozmawiam, za wyjatkiem osob takich jak ja. z innymi nie ma o czym!!! mial bym zrytą psychike gdybym tam przesiadywal z nimi. a watpilwej dla Pani kwestii chodzilo mi o to ze po tym czasie pracy nie stalem sie taki jak 95% kierowcow, (niemily, wulgarny, itp.) Lubie swoja prace. juz od dziecka interesowalem sie autobusami. moje marzenie sie spelilo, pracy nie zmienie na inna!!! :):) pozdrawiam
~pasażer 26-03-2007 8:28
nie wiem czy prywatni przewoźnicy czyli ta tak zwana konkurencja coś pomoże (prywatni na pewno nie będa miec darmowych przejazdów dla emerytów i inwalidów a tzw. państwowy przewoźnik ma) bo np w takiej Legnicy nie ma żadnych prywatnych przewoźników a bilety nie są drogie tzn 2 zł a autobusy to poezja tzn. same nowoczesne Neoplany Solarisy - czyli jakoś można w gminnej spółce dobrze zarządzać, mieć nowoczesny tabor i znośną cenę biletów
~ dop przemo 26-03-2007 8:47
tez tam studiuje i tu masz zdecydowaną rację:D bilet ulgowy w poznaniu kosztuje 32,5 i jeździsz na nim ile wlezie i tramwajem i autobusem czy to linia normalną, pośpieszną czy nocną.. a w jg?! masakra... a komfort zdecydowanie o niebo lepszy...
~s. 26-03-2007 9:12
Ten kto rządził miastem przez ostatnie lata, sterował "rozwojem" MZK. Jakie mamy miasto - widać (zaścianek). Mam nadzieję, że coś się zmieni na lepsze.
~d3m0l 26-03-2007 9:41
Problem MZK jak i innych podobnych przedsiębiorstw jest taki sam, kreowanie nowego modelu przedsiębiorstwa poprzez rozdmuchiwanie działów pracowniczych, zatrudnianie fachowców od wizerunku, marketingu, już nawet działy socjalne płacą za rozrastanie się części służącej Zarządzaniu zasobami ludzkimi w tym Controlling i inne podobne. Każdy z pionów musi mieć swojego szefa, w-ce dyrektorów itd. Firma ma być "zarządzana" a sam robotnik staje się zupełnie nie ważnym pionkiem. Model ten przewiduje takie rzeczy jak outsorcing, firmy ochroniarskie, sprzątające można nawet pokusić się o wywalenie serwisów i księgowości, byleby zarząd i spece od wpływania na wydajność pracy mieli stołki. Dziwne ale to właśnie oni kreują taki model jako ten właściwy, jednak w polskich realiach prawda wygląda w ten sposób, że wpierw przedsiębiorstwo powinno się rozwijać i dopiero gdy pędzi pełną parą wkraczać powinni oni, jak turbo w sprawnym silniku. Nie są zaś panaceum na uzdrowienie firmy, dając oszczędności sami pochłaniają większość kosztów. Należy sobie zdać sprawę, jak to wygląda, i tu podam przykład: powiedzmy, że oszczędność na serwisie czy jakości usługi przewozu zmniejszy sie o 1 zł. a poniesiemy na to koszty 30 gr. (komputer, biurko, płaca takiej Pańci) to statystycznie mamy 70 gr. oszczędności, ale w rzeczywistości to lepiej czasem te 70 gr ponieść, bo łatwo popaść w przepaść typu, że bez świadczenia większości tych usług przedsiębiorstwo w ogóle wypadnie z rytmu, w związku z ograniczeniem działalności przestanie przynosić zyski lub faktycznie będzie mieć z każdej wydanej złotówki przynosić 2 zł. zysku, ale całościowo zysk będzie zbyt mały by uratować firmę przed upadkiem.
~a taka jedna do KIEROWCA 26-03-2007 10:41
Moje podejscie do pracy jest takie samo,wazne w zyciu jest robic to co sie lubi,a z tego co Pan pisze,tak wlasnie jest.Niestety brak tolerancji,glupota ludzka,zazdrosc i zawisc sa cechami ,ktore niestety spotyka sie na codzien i to wszedzie,ale w kazdej sytuacji trzeba umiec byc czlowiekiem ,czesto BYC znaczy wiecej jak MIEC....jednak malo kto to zrozumie,a Panu zycze wytrwalosci,pogody ducha i optymizmu.bo to szczegolnie sie Panu przyda,pozdrawiam
~kierowca do "A TAKA JEDNA" 27-03-2007 12:13
dokladnie tak. ja robie to co lubie i to jest dla mnie najwazniejsze. dziekuje za slowa otuchy i rowniez pozdrawiam.
~gizmo 27-03-2007 20:05
koszmar wogule kto wpadl na pomysl kupiena takich altobusow dwoje dzwi przednie i sierodkowe poraszka. A po drugie to jest wogule najgoersza komunikacia miejszka chyba w polsce pod wzgledem cenowym bilety sa juz drogie a jeszcze maja drozec ciekaw jestek to zarabia te pieniadze bo napewno nie kierowcy
~Agata 27-03-2007 21:33
a ja mam gdzieś autobusy - nie ma to jak rower hehe
~Karcia 4-04-2007 13:12
Rower jest the best!!! Totalna olewa mzk!!
~Zgorszona 4-04-2007 13:15
Rano ide do kiosku w poniedziałek i co?????? Bilet ulgowy podrożał o marne dwa grosze!!!! a ja kasiore miałam wyliczona na bilt!!! a kles nie czhciał ma sprzedac. musiałam jechac na gape. to nie można było tego jakos ogłosic wczesniej???
~MAREKjg 6-04-2007 13:56
Ten artykuł był pisany przez osobę nie mająca jakiegokolwiek pojęcia o nowoczesnym systemie transportu publicznego. Konkurencja owszem tak ale nie tak jak to ma miejsce w Walbrzychu. Jeździ tam pełno busow, ktore nie przestrzegają rozkladow jazdy, jeżdzą jak chcą, nie biorą wozkow z dziecmi, nie stosuja ulg, ich biletów nie ma w kioskach. KM w Walbrzychu to trzeci świat. Nie tędy droga. Prywatyzacja linii miejskich odbywa się następująco (tak jest w całej Europie): - miasto powołuje jednostkę organizacyjną, ktorej pracownicy opracowują rozkłady jazdy, liczbę autobusow kursujących po mieście, wyznaczają trasy linii autobusowych, wyliczają koszty. taki plan przedstawiają radnym. Ci uchwalają budżet jaki ma otrzymac ta jednosta na KM i za te pieniądze taka jednostka ( np ZDik we Wrocławiu czy ZTM w Warszawie) organizuje komunikację. Jednym słowem za nią odpowiada - Taka jednostka organizacyjna ogłasza przetarg na obsługę poszczegolnych linii. Chetni operatorzy zgłaszają się i proponują stawki za wozokilometr. Wygrywa przetarg firma, ktora przedstawi najlepszą ofertę ( kryteria to oczywiście cena, wiek autobusu itd) We Wrocławiu w przetargu wygrały MPK, DLA i Polbus PKS i to one wożą pasażerów na poszcz. liniach Tak to wygląda. Umowa jest podpisywana np na 5 lat a więc przewożnik może zaplanowac zakup taboru, zlożyc wnioski kredytowe na jego zakup itp. Ale to od miasta zależy ile da na transport publiczny. Słowem mało kasy- rzadkie kursy autobusów i drogie bilety bo to rajcy ustalaja ich cenę. Warto podkreślic rownież iż we Wrocławiu czy Warszawie miejscy przewoźnicy mają zagwarantowane okresy ochronne tzn większa częśc linii autobusowych przez pewien czas nie jest poddawana procedurom przetargowym ( i tak np w W-wie do 2005 r MZA czyli komunalny przewoźnik miał wylącznośc na obsługę ok 70% tras autobusowych właśnie po to by przystosowac go do walki na rynku. TAKI MODEL I TAKIE ROZWIĄZANIA MUSZĄ BYC ZORGANIZOWANE W NASZYM MIEŚCIE ABYŚMY MOWILI O NORMALNEJ CYWILIZOWANEJ KM, WIĘC NIE KRYTYKUJMY MZK ALE NACISKAJMY NA RADNYCH ABY ZACZĘLI DZIAŁANIA. NASZ PREZYDENT ZDAJE SIĘ ZNA SIE NA ZARZĄDZANIU MIASTEM WIĘC DO ROBOTY

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group