Piątek, 14 sierpnia
Imieniny: Maksymiliana, Alfreda
Czytających: 5943
Zalogowanych: 9
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Parszywa piętnastka łapówkarzy

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Środa, 26 listopada 2008, 8:30
Aktualizacja: 18:15
Autor: Angela
Fot. TEJO
Piętnastu z kilkudziesięciu podejrzanych o łapówkarstwo na egzaminach na prawo jazy zasiadło na ławie oskarżonych podczas ostatniej rozprawy, która odbyła się w minionym tygodniu. Wcześniej czterdziestu z tych, którzy usłyszeli zarzuty, przyznało się do winy i dobrowolnie poddało karze. Jaki będzie finał jednej z największych afer łapówkarskich w WORD w Jeleniej Górze? Szybko się nie dowiemy.

Proceder „oblewania” kursantów za najmniejszy drobiazg, który nie musiał być nawet błędem w jeździe samochodem, trwał kilka lat. W tym czasie zdążył się dość dobrze rozwinąć. Na tyle dobrze, by oficjalnie zaczęło się o nim mówić w mieście.

Wielu kandydatów na kierowców dobrze znało nazwiska, które otwierały drogę do skutecznego i przyjemnego zaliczenia egzaminu za kółkiem. Powszechnie znana była również cena, około 800 złotych dla egzaminatora i dodatek dla osoby przekazującej.
– Zamiast się stresować i podchodzić do egzaminu po kilka razy płacąc przy każdym podejściu, lepiej raz zapłacić i mieć ten egzamin z głowy – tak pomyślał nasz rozmówca (zastrzegł anonimowość).

– Kiedy zdawałem egzamin wszyscy mówili mi do kogo pójść i powtarzali, żebym nie był głupi, bo i tak będę musiał tyle zapłacić za poprawki – mówi. – Przetrzymałem uczciwie pięć podejść, ale za każdym razem egzaminatorzy szukali dziury w całym. Raz oblali mnie za to, że nie sprawdziłem lusterek, mimo że były dobrze ustawione. Przy szóstym razie złamałem się, zapłaciłem komu trzeba. Zdałem.

Kiedy wracaliśmy do ośrodka ruchu egzaminator chrząknął i powiedział żebym mu nie odstawił cyrku na koniec i żebym popatrzył na znak, który nakazuje mi jazdę w prawo tuż za bramą. Słyszałem też, jak zdaje się „zapłacony” egzamin teoretyczny. Zasada była prosta: kandydat spóźniał na egzamin, a w związku z tym, że każdy ma tyle samo czasu zostawał dłużej i to sam na sam z egzaminatorem, który mu podpowiadał.

Takich jak nasz rozmówca znalazło się więcej, a wraz z nimi rozkwitała działalność pośredników i doradców. W pewnym czasie na placu pojawiło się nawet dwóch ludzi, którzy twierdzili, że mają znajomości u egzaminatorów i za odpowiednią kwotę mogą pomóc. Jeśli kursantom udawało się zdać, podkreślali, że to ich zasługa.

Kiedy ci jednak polegli na egzaminie, oszuści argumentowali to zbyt małą kwotą jaką dostali. O ile kursanci szybko „wyczuli” oszustów i nie dali się dalej nabierać, o tyle na instruktorów jazdy, którzy przekazywali pieniądze egzaminatorom niemal zawsze można było liczyć. Sprawa wyszła na jaw w na przełomie lat 2004/05, dzięki kursantom, którzy nie chcieli dalej milczeć i o sprawie powiadomili policję i prokuraturę.

Na ławie oskarżonych początkowo było ponad 50 osób, z czterech grup trudniących się łapówkarstwem: zdający, instruktorzy nauki jazdy, pracownicy WORD oraz egzaminatorzy. Większość z nich, głównie zdających, przyznała się jednak do winy i dobrowolnie poddała karze.

21 listopada rozpoczął się właściwy proces tych, którzy w tej sprawie ponoszą największą winę. Wśród podejrzanych egzaminatorów o branie łapówek znaleźli się m.in. Jerzy P. i jego ojciec Antoni P., którzy mieli największe statystyki niezdawalności, Józef D., Wiktor J., Jan G.. Ich średni dochód miesięczny netto z tytułu wykonywanego zawodu wynosił 3, 5 tysiąca złotych, co jak widać nie wystarczało na dostatnie życie.

Najwięcej instruktorów
Wśród oskarżonych, byłych pracowników Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Jeleniej Górze na ławie Jan D. Największą grupę stanowili natomiast instruktorzy nauki jazdy, w tym m.in. Waldemar J. podejrzany o dziesięciokrotne przekazywanie łapówek od swoich kursantów. Inni to Paweł B., Andrzej B., dodatkowo oskarżony o podrobienie zaświadczenia zdrowotnego jednego z kursantów, Stanisław K., Jan B., Jerzy R. i Łukasz P. Oskarżeni kursanci to Marta D. z Kowar i Aneta J., które sąd ukarał 50 stawkami dziennymi po 10 złotych, uznając, że poza zdanym egzaminem nie zamierzały czerpać z tego żadnych dodatkowych korzyści.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (26) Dodaj komentarz

~Maślana 26-11-2008 10:00
a teraz kamerki, mikrofony......sympatyczni egzaminatorzy.To na pewno wpływa pozytywnie na zdającego....no i czas oczekiwania na egzamin ok. dwa miesiące. Teraz jest super.
~Locke 26-11-2008 10:23
Żeby jeszcze dobrze "wystrugać" przed Sądem tych diagnostów.
~ 26-11-2008 10:29
lapowki byly sa i beda!! i tego nikt nie zmieni... zyjemy niestety w komercyjnym panstwie...
~wiadomo 26-11-2008 10:41
Nieuczciwi egzaminatorzy, niedouczeni kierowcy i później widać efekty na drodze
~baff 26-11-2008 10:59
żałosne i typowe.całe zło wynika chyba z tego że zmonopolizowano egzaminy na prawo jazdy. po co takie centralne osrodki? tylko po to aby bić kasę i nic więcej. dodatkowo jeszcze jeden ochłap do posadek dla partynych koleżków. i tyle na temat.
~Nikt nie wie, kiedy sprawiedliwość zaPUKA do drzwi... 26-11-2008 11:58
PUK! PUK! Kto tam? Policja! :-)
~matmoska 26-11-2008 12:00
pawel b? hahahahahaha,skads znam ta historie z lusterkami....zenada
ebee 26-11-2008 14:17
Chore prawo czyni patologię. Szkoły jazdy nie uczą bezpiecznych zachowań na drodze, dynamicznej jazdy, zachowania w trudnych sytuacjach. Nie ucza, jak zmienić bezpiecznie koło i jak zachować sie podczas tej czynności , aby jak najmniej zagrażac innym uzytkownikom. Tych niedostatków jest dużo więcej. Tajemnicą poliszynela jest to, że kurs robi sie po to, aby zaliczyć egzamin i dostać papier, natomiast jazdy uczy albo facowiec za gruby szmal, albo częściej życie. Stad many tyle wypadków. Wystarczy popatrzeć jak ta nauka wygląda. Skręt dokładnie pod kątem prostym, parkowanie idealnie pod sznurek- bo egzaminator obleje za centymetr, a z drugiej strony ślamazarne ruszanie spod świateł, jazda 40 km lewym pasem, kompletne nie liczenie sie z innym, bo dynamiczna jazda, to większe koszty dla właściciela szkoły....itd. Po co te idiotyzmy, stres, bo cierpi zawsze kursant. Nic dziwnego, ze ludzie dają łapówki, aby tych idiotyzmów uniknąć. Zresztą nietrudno zauważyć, że instruktor, który wysadzi kursanta, prowadzi auto inaczej. Jak nie uzdrowimy prawa, nic nie zmienimy zamykając ludzi. Jutro pojawią sie inni !
~Maślana 26-11-2008 15:35
a gdyby przywrócić ich do pracy może kolejki na egzaminy by rozładowali ??????????? Proponuje na tydzień. A jak się sprawdzą uniewinnić ich.
~ania602 26-11-2008 15:43
Mnie któregoś razu oblali za to że bocznymi lusterkami zachaczyłam za słupki.Wtedy jeszcze nie było kamer i pan egzaminator powiedział do mnie\"niech mi pani udowodni\" a zdawałam ostatnia.A jak teraz niedawno zdawałam też za...lazło się pare osób które były chętne mi \"załatwić\"
~editka 26-11-2008 16:11
niech im dowalą.....
~Jelon 26-11-2008 16:24
A ja u Pana P. starszego zdałem legalnie. Piąte podejście - rok 2000 maj. Cieżko było hehe :)
~kierowca kat.B 26-11-2008 16:48
Bardzo dobrze,ze w chwili obecnej w samochodzie sa zainstalowane kamery,bo tylko w ten sposob kursant moze ubiegac sie\\\"o swoje\\\"w razie jakichs watpliwosci.Teraz na pewno nie zdarzaja sie takie przypadki jak zdarzyl sie internautce ani602.A to,ze na egzaminy czeka sie tyle ile czeka to dobrze.Kiedys czekalo sie krocej przez te przekrety.Bardzo dobrze,ze ukrocono ten proceder.
~a 26-11-2008 17:11
bardzo dobrze!a najmniej mi szkoda obydwu panów P. - ten, kto u nich zdawał na pewno przyzna mi rację:)
~do kierowcy Kat.B 26-11-2008 17:31
Jeśli chodzi o to czekanie to dobrze Panu mówić jak Pan już ma prawo jazdy. To teraz niech inni poczekają, a pan bedzie miał więcej miejsca na drogach przez ten czas. Nie uważa Pan, że to trochę egoistyczne podejście z Pana strony?
~:) 26-11-2008 17:46
Dobrze niech ich usadza ! teraz wcale nie jest latwiej zdac bo egzaminatorzy bardzo sie pilnuja kiedys potrafili za p...e oblac ale tez jak mieli dobry dzien to za powazniejsze wykroczenia tez nie obelwali a teraz juz nie ma tak dobrze obleje za wszystko bo wszystko rejestruja kamery. Wszystkim powodzenia w zdawaniu egzaminow ja juz mam to naszczescie za soba :D
~paff 26-11-2008 17:54
zaprzaszam do szerszej dyskusji na strone www.forumjg.pl pod adresem http://www.forumjg.pl/viewtopic.php?p=65#65
~ 26-11-2008 18:13
mialem mozliwosc skorzystania z kamer, tzn napisalem skarge obejrzalem film. konkluzje: rzeczowy egzamiantor ktory wyjasnil moje bledy, informatyk szybko odnalazl film i jeszce do mnie zadzwoil. teraz po obejrzeniu filmu wiem ze zroblem zle i nie narzekam na word tylko mam pretensje do nauki jazdy za zle wyszkolenie.gdyby tak jeszce skrocic terminu czekania na egzamin..Pan Robert Tarsa wiele zmienil w wordzie na lepsze, zauwazalna jest poprawa kultury egzaminatorow, lepsze podejscie w obsludze klienta. ale wolabym byc jendorazowym klientem wordu jak pewnie wiekszosc.
~Tee 26-11-2008 18:20
Do paff: do tego forum trzeba podawać swoje dane osobowe, inaczej się nie wejdzie, a ten link jest NIEPRAWIDŁOWY. JAK KTOŚ NIE CHCE CHRONIĆ SWOICH DANYCH OSOBOWYCH TO NIECH TAM SOBIE WCHODZI.
~Tee 26-11-2008 18:36
A gdzie szkolą najlepiej, tj. jaka szkółka ma najwyższy odsetek zdawalności? Ale tego to chyba nikt nie poda... Marzy mi się...
~Tee 26-11-2008 18:37
Czy te kamery przy zdawaniu nagrywają też głos?
~Maślana 26-11-2008 19:25
a ciekawe czy niektóre ujęcia z tej kamerki można wyciąć ???????
~Sabath 26-11-2008 22:23
łapówki są cały czas i mogą być wszędzie ... i u mnie w pracy też ostatnio ;)
~matmoska 26-11-2008 22:48
obecnie oblewa sie za bzdury, z mila checia obejzalabym swoj niezdany egzamin z kims kto sie tym zajmuje, ale obawiam sie tego, ze pojdzie fama po egzaminatorach, ze podwazam ich autorytet i bede zdawac xx razy....
~matmoska 26-11-2008 22:51
dlaczego tak dlugo trzeba czekac na egzanmin?!!!!!
~matmoska 27-11-2008 9:28
przypominam, ze wcale przez ten okres duzo sie nie cwiczy do nastepnego egzaminu, poniewaz godzina jazdy z instruktorem kosztuje ok. 40zl

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group