Piątek, 4 grudnia
Imieniny: Barbary, Piotra, Jana
Czytających: 6840
Zalogowanych: 5
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Opozycja: Budżet „bez wizji rozwoju” uchwalony

Wiadomości: Jelenia Góra
Środa, 30 grudnia 2015, 9:01
Aktualizacja: Wtorek, 17 maja 2016, 11:38
Autor: Przemek Kaczałko
Fot. Przemek Kaczałko
Stosunkiem głosów 14 do 9 radni Rady Miejskiej Jeleniej Góry uchwalili 29. grudnia budżet miasta na rok 2016. Zdaniem przeciwników zaproponowanego przez prezydenta projektu, Miasto nie wskazuje w tym budżecie wizji rozwoju, z kolei Marcin Zawiła uznał, że zwyciężył zdrowy rozsądek radnych.

Sesja budżetowa rozpoczęła się z ponad godzinnym opóźnieniem. Do ostatniej chwili trwały prace kilku komisji nad autopoprawkami zgłoszonymi przez prezydenta. Ostatecznie po długiej debacie radni nie wnieśli żadnych poprawek z własnej inicjatywy, głosowano jedynie nad autopoprawkami prezydenta, które przyjęto w większości - jednogłośnie. Zanim jednak doszło do głosowania napięcie w sali obrad rosło, szczególnie po wniosku Leszka Wrotniewskiego, który zaproponował wykreślenie z projektu budżetu punktu dotyczącego budowy obwodnicy Maciejowej, ale po uzyskaniu informacji o rzeczywistej kwocie, jaką miasto ma ponieść na ten cel (20 procent) – wycofał swoją propozycję. - Podczas dyskusji na ten temat próbowałem odesłać wątpiących do rozmów z przedsiębiorcami, turystami, czy ludźmi, którzy zajmują się ruchem turystycznym. Obwodnica z racji tego, że zacznie się budowa S3 do Bolkowa, jest konieczna, żebyśmy mogli normalnie funkcjonować i przezwyciężyć wykluczenie komunikacyjne – stwierdził M. Zawiła.

W czasie dyskusji radny Sikora podkreślał, że nie jest to budżet marzeń dla nikogo. - Zdaję sobie sprawę, że jest to wynikowa pracy trzech poprzednich lat – mówił Konrad Sikora apelując, aby nie straszyć siebie nawzajem oraz mieszkańców, że miasto bezustannie się zadłuża. - Wszyscy podkreślają, że nie mamy w tym budżecie poważnych zadań inwestycyjnych. Czy nie mogliśmy spłacić większej części zadłużenia po to, żeby poprawić sobie wskaźniki? - pytał. - Chciałem podziękować radnemu Sikorze za jego wystąpienie. Za ten głos, abyśmy spojrzeli na ten budżet jako nasz wspólny budżet, który jest w trudnych czasach – odpowiedział wiceprezydent Jerzy Łużniak.

- Upewniam się w przekonaniu, że nas się nie traktuje podmiotowo, tylko instrumentalnie. Polityka prezydenta jest prowadzona na zasadzie poszukiwania chwilowej większości. Jak ja mogę głosować za uchwaleniem tego budżetu w sytuacji, kiedy nie mam bladego pojęcia o tym jaka jest koncepcja rozwoju miasta, jakie rozwiązania są przewidziane, które mogłyby sprostać oczekiwaniom mieszkańców i jakie są zaproponowane rozwiązania przeciwdziałania deficytowi w oświacie? - podkreślał Piotr Iwaniec.

Ostatecznie za przyjęciem projektu budżetu głosowało 14 radnych (Bałkowska, Chadży, Dziedzic, Kroczak, Kusiak, Ładziński, W. Łużniak, Obaz, Paczóski, Ragiel, Sikora, Szklarska, Wachowicz-Makieła i Wójcik), a przeciwko było 9 osób: Iwaniec, Jezierski, Kubicki, Łojek, Miedziński, Rypiński, Szymański, Wrotniewski, Ziętek.

- Wszyscy mają oczekiwania, jakby ten budżet mógł zmienić sytuację miasta w jeden wieczór. Nie da się tak, żeby podwoić budżet. Moim zdaniem zwyciężył zdrowy rozsądek, dziękuję wszystkim za wzięcie udziału w dyskusji – powiedział po głosowaniu prezydent Marcin Zawiła.

- Oczekiwaliśmy zapisów w budżecie, które w sposób znaczący przyczynią się do rozwiązania istotnych problemów mieszkańców, zaliczamy tu możliwość utraty statusu przez Uzdrowisko Cieplice z uwagi na niską emisję. KAWKA i autobusy hybrydowe problemu nie rozwiążą, a rok 2018 to data krytyczna. Kolejnym elementem jest brak budownictwa komunalnego i socjalnego – kilkaset tytułów eksmisyjnych Miasto nie realizuje, ponieważ nie ma gdzie tych ludzi przesiedlać. Miasto powinno wejść w budownictwo komunalne z własnych środków, byłaby to szansa dla ludzi młodych – ocenił szef klubu Prawa i Sprawiedliwości Ireneusz Łojek. Radni PiS zwracali też uwagę na problemy z oświatą. - Zapowiedź prezydenta, że trzeba przyjrzeć się sieci szkół odbieramy jako pomysł na zamykanie pewnych szkół – przestrzega radny Łojek nie dając wiary w zapewnienia władz miasta, że szkoły nie będą likwidowane. - Od dawna apelowaliśmy o to, aby odstąpić od pewnych inwestycji, a za te środki wybudować wiadukt nad skrzyżowaniem Jana Pawła II z Mostową i Grunwaldzką lub duże rondo – odniósł się do problemów komunikacyjnych Ireneusz Łojek.

Z kolei w klubie PO nie było dyscypliny i do 6 głosów (radnych PiS) przeciwnych rozwiązaniom zaproponowanym przez prezydenta „dołożyli” się: Leszek Wrotniewski, Piotr Miedziński i Piotr Iwaniec. Rajcy podkreślali, że Marcin Zawiła nie przedstawia wizji rozwoju miasta i nie odpowiada na potrzeby mieszkańców. - To jest budżet, który nie robi porządku z wydatkami i przychodami, ani nie załatwia problemu starzenia się, wyludniania Jeleniej Góry, czy zagrożenia dla statusu Uzdrowiska. Ten budżet nie ma koncepcji kontynuacji lat poprzednich, tylko to jest oczekiwanie co się będzie działo i reagowanie na palącą się po kątach trawę – ocenił przewodniczący Rady Miejskiej. Leszek Wrotniewski spodziewa się, że w dalszej kolejności prezydent będzie proponował podwyżki niektórych opłat dla mieszkańców. - Jeżeli mają wzrosnąć dochody budżetu, to tego się spodziewam. Podatki już zostały podniesione, to najbliższymi krokami będzie wzrost cen wody, albo wzrost cen śmieci, a może czynsze.

Dochody Miasta w 2016 roku mają opiewać na kwotę 333 milionów złotych, a wydatki będą o przeszło 10 milionów większe. Największymi inwestycjami (uzależnionymi od ewentualnego wsparcia z programów unijnych) mają być: rozpoczęcie budowy obwodnicy Maciejowej, remont wiaduktu w Goduszynie, drugi etap ulicy Łomnickiej, czy remont ulicy Wyczółkowskiego, która na swoją kolej czeka od 10 lat.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (30) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group