Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Poniedziałek, 9 lutego
Imieniny: Apolonii, Cyryla
Czytających: 10200
Zalogowanych: 54
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Okradają altany działkowe. Za przyzwoleniem właścicieli?

Czwartek, 11 sierpnia 2011, 7:53
Aktualizacja: 9:19
Autor: Angela
JELENIA GÓRA: Okradają altany działkowe. Za przyzwoleniem właścicieli?
Fot. Krzysztof Dudek
Jak wynika z nieoficjalnych źródeł w każdym miesiącu okradane i dewastowane jest po kilkanaście altan działkowych. Na policję zgłaszane jest tylko kilka takich włamań. Dlaczego? Wielu właścicieli uważa, że szkody są za małe by policja zajęła się ściganiem sprawców.

Wiosną nieznani złodzieje włamali się do altany pana Mariusza przy ul. Działkowicza na Zabobrzu. Ukradli zabawki jego dziecka, parawan, namiot, kurtkę narciarską, batony, zupki w proszku i inne rzeczy. Straty zostały oszacowane na około 800 zł. Pan Mariusz zgłosił sprawę na policję i w lipcu doczekał się efektów pracy funkcjonariuszy.

– Otrzymałem zawiadomienie, że złapano złodzieja, który wpadł w ręce policji zupełnie przypadkiem, przy okazji innego postępowania. Okazało się, że jest to ponad 20 - letni jeleniogórzanin, który wszystkie skradzione rzeczy sprzedał jakiemuś paserowi na bazarze za 100 zł. Szczerze mówiąc nie wierzyłem, że sprawcę uda się ująć – mówi pan Mariusz.

Tymczasem w lipcu nieustaleni dotąd złodzieje włamali się na działkę pana Mariusza kolejny raz. Tym razem wynieśli z niej cały komplet drewnianego placu zabaw, w tym huśtawkę, zjeżdżalnię i drabinkę. Sprawa również została zgłoszona na policję.

W tym roku okradziona została też działka pani Leokadii z ul. Wojska Polskiego w Jeleniej Górze. Złodzieje wyłamali zamki w drzwiach do altany i ukradli z niej narzędzia ogrodowe, ozdoby, ubrania i żywność. Kobieta nie zgłosiła sprawy na policję.
- To nie były drogie rzeczy. Mnie będą ciągać po komisariatach i sądach, a na końcu złodziej nie poniesie żadnych konsekwencji, bo sędzia uzna, że była to niska szkodliwość czynu. Poza tym ten złodziej jeszcze mi coś zrobi z zemsty i taki będzie finał. Złodzieje okradli nie tylko moją działkę, takie włamania mają miejsce kilka razy w miesiącu i nikt nic z tym nie robi – mówi pani Leokadia.

Niewielu zdaje sobie jednak sprawę z faktu, że dopóki nie ma zgłoszenia o kradzieży czy włamaniu, policja nie może działać i sprawcy rzeczywiście czują się coraz bardziej bezkarni.
- Złodzieje prędzej czy później wpadają w ręce policji, ale ich kara zależy od tego ile kradzieży czy włamań uda się im udowodnić, czyli o ilości zgłoszeń przez osoby poszkodowane. Kiedy brakuje zeznań osób okradzionych, sprawcy nie można postawić zarzutów – mówią policjanci.

Pan Mariusz dodaje, że im więcej osób zacznie zgłaszać szkody wyrządzone przez „altankowych złodziei”, tym skuteczniejsze kroki w celu ich złapania i ukarania zacznie podejmować policja. Obecne policyjne statystyki mówią bowiem o sporadycznych kradzieżach czy włamaniach do altan, a w rzeczywistości jest ich do kilkunastu w miesiącu.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Czy zdarzyło Ci się, że samochodem wpadłeś/aś w poślizg, ale nic się nie stało?

Oddanych
głosów
1072
Tak
81%
Nie
19%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego śnimy? Wpływ snu na życie
Rozmowy Jelonki
W sklepach mówią, że już tak jest, ale tak naprawdę jeszcze nie ma
 
Aktualności
Lada dzień zaczną spuszczać wodę w Pilchowicach
 
Czechy
Tunel, który przybliża Pragę
 
Aktualności
Bal charytatywny Fundacji im. J. Szmajdzińskiego
 
Aktualności
Pół miliona na Wieżę Książęcą
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group