• Niedziela, 16 grudnia 2018
  • Godz. 14:01
  • Imieniny: Adelajdy, Albiny, Alicji, Zdzisławy
  • Czytających: 3907
  • Zalogowanych: 4
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

O grodzisku w Grabarach

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 2 grudnia 2013, 7:36
Aktualizacja: Wtorek, 3 grudnia 2013, 8:46
Autor: Mea
Fot. Muzeum Karkonoskie
Grabary (opisywane również mylnie w literaturze, jako Grabarów) to miejsce ważne, gdzie znajduje się niewielkie grodzisko – dowód słowiańskiego, wczesnośredniowiecznego osadnictwa w Kotlinie Jeleniogórskiej.

Według „Katalogu Publikowanych Stanowisk Archeologicznych Dolnego Śląska” autorstwa Oleny Prus jest to stanowisko archeologiczne oznaczone nr 288 (w tym opracowaniu). Grodzisko położone jest 700 metrów od osiedla Grabary, w okolicach nowej obwodnicy, w kierunku Krzyża Milenijnego. Leży na zboczu wzgórza, na wysokości ok. 376 m nad poziomem morza, znajdującego się w obrębie Wzniesień Dziwiszowskich, na lewym brzegu potoku Złotucha (dopływ Bobru).

- Do dzisiaj zachowały się ślady wałów ziemnych tego grodziska, gdzie prawdopodobnie mieszkali słowiańscy wojowie. To miejsce obronne znane było od dawna m.in. wspomina się o nim w kronice Herbsta i późniejszych kronikach np. Vogta i Heringa. Wymieniono je również w informacjach prasowych w poł. XIX w. Polscy badacze również wymieniali je w swoich opracowaniach np. Tadeusz Maleczyński w 1949 r. czy Jerzy Lodowski i Tadeusz Kaletyn w pracy dotyczącej osadnictwa wczesnośredniowiecznego na Dolnym Śląsku z 1968 r. Nigdy wcześniej na grodzisku nie prowadzono badań archeologicznych, więc nie było też prawidłowo datowane. Spekulowano jedynie, że jest to gród starożytny lub średniowieczny – powiedział Stanisław Firszt, dyrektor Muzeum Przyrodniczego w Jeleniej Górze.

Pierwsze próby datowania obiektu miały miejsce w 1958 r., kiedy to do Kotliny Jeleniogórskiej przyjechała ekspedycja z Muzeum Archeologicznego we Wrocławiu, kierowana przez Wandę Sarnowską. Było to związane z ustaleniem daty powstania Jeleniej Góry, wiązaną ze Wzgórzem Krzywoustego i datą 1108 r. Głównym celem były wykopaliska na Wzgórzu Krzywoustego, a przy tej okazji spenetrowano też grodzisko w Grabarach. Badacze na podstawie nikłych śladów uznali, że obiekt ten może pochodzić z końca epoki brązu lub początków epoki żelaza, czyli z okresu halsztackiego, w którym panowała kultura łużycka. Nie wykluczali też, że gród mógł funkcjonować w XII wieku.

- Służby konserwatorskie starały się zweryfikować to datowanie. W latach 70’ zajmował się tym Wojewódzki Ośrodek Archeologiczno-Konserwatorski, którego dyrektorem był wspomniany wcześniej Tadeusz Kaletyn. Zasłynął on m.in. oznaczaniem głazami obiektów terenowych na Dolnym Śląsku terenów związanych ze średniowieczem. Na nich były wykute informacje o tych miejscach. Stawiał też drewniane figury wojów. Stoją one do dzisiaj m.in. na Wzgórzu Krzywoustego. Wówczas oznaczono też grodzisko w Grabarach kamienną tablicą, na której wykuto napis: „Grodzisko z XII w”. Zakładano więc, że było ono z tego czasu, co grodzisko na Wzgórzu Krzywoustego (według ówczesnej wiedzy) – mówił dyrektor.

W latach 90’ XX w. w ówczesnym Muzeum Okręgowym utworzono Dział Archeologiczny. W ten sposób powstał zespół, który opracował projekt badań całej Kotliny Jeleniogórskiej i Karkonoszy (osadnictwo, górnictwo, szklarstwo). W skład zespołu weszli: Wojciech Grabowski, Robert Rzeszowski, Tomasz Miszczyk, Stanisław Wilk oraz Tomasz Wrocławski.

- Grodzisko w Grabarowie bardzo chcieli przebadać młodzi wówczas archeolodzy Robert Rzeszowski i Tomasz Wrocławski. Na wykopaliska brakowało jak zawsze pieniędzy. Udało mi się na ten cel wysupłać niewielkie fundusze. Było wiele potrzeb i celów. Miałem też wątpliwości, czy uda im się coś znaleźć. Okazało się, że się myliłem. Podczas prac ziemnych odkryli dosyć duże skorupy glinianych naczyń, niektóre wielkości dłoni (co się rzadko zdarza). Stwierdziłem, że są to z całą pewnością skorupy wczesnośredniowiecznych naczyń, Wstępnie datowaliśmy je na wiek VII lub VIII, czyli na lata 600-700 n.e., co było niespotykane dotychczas na naszym terenie. Był to ich niewątpliwy sukces badawczy, zmieniający nasze spojrzenie na historię Kotliny Jeleniogórskiej. Po konsultacji z badaczami Uniwersytetu Wrocławskiego ustaliliśmy, że pochodzą z VIII-IX w (lata 700-800 n.e). Trzeba pamiętać, że jest to okres przed powstaniem Państwa Polskiego (966 r.). Było to niewątpliwie grodzisko słowiańskie – mówił Stanisław Firszt.

W 2002 r. Muzeum założyło kolejne wykopy na grodzisku. Oprócz glinianych naczyń znaleziono też wyroby z żelaza tj. gwoździe i okucia. Artefaktów ogółem odkryto ponad 300. Wszystkie potwierdzały słowiańskość tego grodziska. Dzięki Instytutowi Archeologii i Etnologii Polskiej Akademii Nauk we Wrocławiu, a szczególnie profesorowi Sławomirowi Moździochowi, w 2006 r. kontynuowano prace na grodzisku. Znaleziono w wale grodziska liczne ślady spalonych konstrukcji drewniano-kamienno-gliniano-ziemnych. Prawdopodobnie są to pozostałości dawnych umocnień w postaci wału o konstrukcji skrzyniowej. Z belek budowano coś w rodzaju skrzyni. Do niej sypano ziemię. Następnie drewniane lico wału oblepiano gliną, by wrogowie nie mogli podpalić drewna. Od zewnętrznej strony układano dodatkowo jeszcze kamienie, by utrudnić przedostanie się pod wały.

- Grodzisko to o średnicy kilkudziesięciu metrów, w którym niegdyś mieszkało może kilku wojów, zostało spalone w IX w. i już nikt go nie odbudowywał. Potrzebne są jednak dalsze badania archeologiczne, by poznać historię tego miejsca. Z pewnością mieszkali w nim Słowianie. Zbrojni z Państwa Wielkomorawskiego z Czech lub też z plemion śląskich. Obstawa kamienna wału może wskazywać na Państwo Wielkomorawskie - dodał Stanisław Firszt.

Czytaj również

Komentarze (22) Dodaj komentarz

~Kazimierz 2-12-2013 8:58
Prawdopodobnie ci Słowianie pozdrawiali się na codzień "Heil"
~walus3 2-12-2013 11:34
OJ nie dano Kaziowi mądrego cymbała i pisze kacabały.Za takie wypowiedzi powinno Cię wysłać do ponownej edukacji.Na koniec gdyby głupota bolała to byś z bólu wył.
~myheritage 2-12-2013 12:10
Kiedyś tam zaszedłem ale teren prywatny i dwa rottwailery .Ciekawe kogo to jest.
~do 12:10 2-12-2013 13:18
i co, nie udało się nic ....... ??
~do myheritag 2-12-2013 13:41
Wiesz że dzwoni ale nie wiesz w którym kościele,ten teren prywatny a grodzisko to dwa rózne miejsca oddalone o kilkaset metrów.
darmi 2-12-2013 13:47
Czy Pan Firszt mógłby przybliżyć koszt doprowadzenia tych wykopalisk do stanu w którym bezpiecznie można by je pokazać zwiedzającym. Może zamiast kolejnej fontanny warto by zainwestować w pokazanie historii naszego miasta i okolic. Jakaś odkrywka , tablice , ryciny a do tego kawałek takiego umocnienia w przekroju. Uczyć historii i kultury można na wiele sposobów. .
~jgr 2-12-2013 13:47
Nie rozpisujcie się za dokładnie na temat położenia tego grodziska bo zaraz wszelkiej maści domorośli pseudo poszukiwacze skarbów zaczną tam pielgrzymować i ryć jamy w ziemi.
~jeronimo 2-12-2013 14:51
świetna strona z opisem wycieczek rowerowych po kotlinie jeleniogórskiej. W załaczonym linku wskazówki, jak dojechać do grodziska, opisanego w treści artykułu. jest też zdjęcie kamienia polnego z wykutym oznaczeniem tego miejsca. Poznadto widać, jak na przestrzeni lat zniszczono świetne tresy rowoerowe (szutrowe) zastępując je "czarną wstęgą asfaltu". http://www.kojkoj.pl/trasysz_index.html
rymcycymcy 2-12-2013 16:02
Mówiąc krótko, znaleźli ...pobite gary ! :)
~ 2-12-2013 20:33
bardzo ciekawy artykuł. może by tak teraz coś o kopalniach srebra na górze szybowcowej?
~ 3-12-2013 0:12
DOLNOŚLĄZAK. Pan Firscht /sorry Firszt/ konstruując publikację używa sformułowań, mających u czytającego wywołać zwątpienie o wydarzeniach historycznych. Moją uwagę zwracają określenia, których Firscht /sorry Firszt/ używa, a mianowicie: "prawdopodobnie mieszkali słowiańscy wojowie", "spekulowano jedynie, że jest to gród starożytny", lub średniowieczny", "nigdy wcześniej nie prowadzono badań archeologicznych", "badania na podstawie nikłych śladów"."zakładano więc wg ówczesnej wiedzy". Cdn
~ 3-12-2013 0:28
Cdn z 00:12. Wg narracji pana Firschta /sorry Firszta/ już niebawem jeleniogórzanie narodowości polskiej dowiedzą się, że Jeleniej Góry /a właściwie Hirschbergu/ nie założył słowiański książę Boleslaw w 1108 roku, lecz - zgodnie pseudo-naukowym opracowaniem z 1992 r. niejakiej Erle Back urodzonej w 1927 r w Hirschbergu miasto datuje swoje powstanie na rok 1288 i polski ksiaze Boleslaw Krzwousty nic z tym nie mial wspolnego. Czy w efekcie koncowym o to panu chodzi panie Firscht - sorry Firszt. DOLNOSLAZAK.
~ 3-12-2013 0:47
Cdn. z 00:28. Pan Firscht /sorry Firszt/ umieszcza w przestrzeni publicznej informacje historyczne, które tylko z pozoru wydają się mało istotne. A to nie prawda. Do niedawna /jeszcze 2 lata temu/ na niemieckich stronach internetowych o Hirschbergu, prezentowana była Stadt Geschichte wg której miasto założył słowiański książę Bolesław w 1108 r. Od pewnego jednak czasu nawet wikipedia niemiecka a także polska coś kręci. Czyżby historycy narodowości polskiej stracili "jaja". Cdn.
~ 3-12-2013 1:04
Cdn. z 00:47. Wśród alte Schlesie'ns und Hirschbergere i ich potomków /którzy -zgodnie z ustawodawstwem RFN - dziedziczą status wypędzonego/ gloryfikowana jest historia Jeleniej Góry, napisana przez dziennikarkę Erle Back, /ur. w 1927 w J.G. r. zm. 1995 r Badenia-Wirtembergia/ p.t. "Das alte Hirschberg zwischen Handel und Poesie. Eine 700 jahrige Stadt in Herzes Europas im Spigel ihrer Geschichte", wydanie 1992. Książka, niczym biblia byłych Hirschbergere, przechowywana jest - między innymi - w Bibliotece Narodowej w Berlinie. Czy pan Firscht /sorry Firszt/ na jej podstawie opowiada swoją wersję historii? DOLNOŚLĄZAK
~historyk 3-12-2013 2:21
Dobrze, że pan Firszt się poprawił i zaczął poprawnie wypowiadać nazwę Grabar, bo parę tygodni temu sam "mylnie opisywał w literaturze", a konkretnie w jednym z cykli wywiadu-rzeki na łamach Jelonki, że to jest Grabarów. Ale błędy robi nadal. O jakiej "nowej obwodnicy" mówi? Grodzisko znajduje się bliżej obwodnicy północnej ("trójki") niż południowej, a ta pierwsza ma już ponad 30 lat! Karygodnych błędów w artykule oczywiście jest więcej, przez litość nie będę ich wywlekał na światło dzienne. Może by pan Firszt pojechał i obejrzał ten obiekt przed podaniem informacji do publicznej wiadomości, a nade wszystko podszkolił się nieco z tematów, na które z taką swadą zabiera głos.
~Ślązak 3-12-2013 7:27
Kochany DOLNOŚLĄZAKU /sorry NIEDERSCHLESIER-rze/ jesteś przeuroczym , inteligentnym człowiekiem ,dobrym historykiem polskim (Polakiem) równym Gallowi ,Kromerowi i Lelewelowi , ale to Ty sam przyznajesz rację tym którzy z różnych względów podzielili kiedyś Śląsk.Mieszko,Chrobry i Krzywousty w grobie się przewracają ! Przecież Śląsk dla Polaków powinien być jeden jak Mazowsze, Wielkopolska czy Małopolska .Może zrobisz nam mały wykład skąd to Twoje pseudo -DOLNOŚLĄZAK /sorry NIEDERSCHLESIER/.
~ 3-12-2013 16:58
Przeuroczy Ślązaku. Przyrównanie mnie do Galla, Kromera, Lelewela lub dobrego polskiego historyka, jest - delikatnie mówiąc - nie tylko słownym nadużyciem. Dolnoślązakiem jestem, gdyż w geograficznym makroregionie o tej nazwie się urodziłem. Stało się to wskutek banalnej, klasycznej miłości moich rodziców - polskich Polaków. Nie wykluczam jednak, że w wyniku oddziaływania zachodnich sąsiadów sytuacja geopolityczna na terenach na wschód od Odry zacznie ulegać zmianie. Być może - jeszcze za mojego życia - mieszkańcy dzisiejszego Dolnego Śląska będą określani jako Niederschlesier. Politycznych decyzji Mieszka, Chrobrego, Krzywoustego oraz K.Wielkiego nie oceniam, pozostawiając to wybitnym historykom narodowości polskiej. Z pominięciem Firschta /sorry Firszta/.DOLNOŚLĄZAK.
~Ślązak 3-12-2013 17:27
Wielce Szanowny Dolnoślązaku ! Kocham Twoje kwieciste i pełne lisiego sprytu odpowiedzi. Starasz się jak piskorz wywinąć od prostych sformułowań. Kochany,"DOLNOŚLĄZAKIEM "jesteś"od dziada pradziada" bo się urodziłeś na Dolnym Śląsku ,jak sam zauważyłeś.Czy wiesz od kiedy funkcjonuje to pojęcie w ogóle ,nie patrząc na to czy jest to termin" Niederschlesien", stworzony dla określonych celów przez Niemców , czy przetłumaczony przez nas (Polaków) w 1945 roku ? Wspominając wybitnych polskich historyków ,chciałem Ci zwrócić uwagę ,że żaden z nich nie był z pochodzenia Polakiem (i co z tego!!). Biedny "DOLNOŚLĄZAKU od dziada pradziada" .Niektórzy "Schlesierzy", jak byś na nich nie patrzył , mogą udowodnić Ci ,że są Ślązakami od kilku pokoleń. I co ty na to ? Walka o Śląsk to nie ta droga !
~ 3-12-2013 21:22
Ślązaku. Polemika z Tobą to intelektualny rarytas. Walczyć o nic nie zamierzam, gdyż Don Kichotem nie jestem. Gotów jednak jestem zmienić zdanie, gdybym znalazł odpowiedniego giermka. Bądź moim Sancho Pansa. Wskaż właściwą drogę .
~Ślązak 3-12-2013 22:46
Wspaniałomyślny DOLNOŚLĄZAKU ja mogę być Twoim Sancho Pansą i giermkiem, ale mam inną propozycję. To ja, choć też nie jestem Don Kichotem,również jestem gotów zmienić zdanie ,gdybym znalazł odpowiednie zwierzę pod wierzch,np.osła lub szkapę (na wypadek gdybyś okazał się kobietą) .Bądź moim "rumakiem" ,ja podrzemię ,a Ty jak to mają w zwyczaju takie "wierzchowce" wskazuj właściwą drogę .Ciekaw jestem gdzie mnie dowieziesz ,bo kierujesz się cały czas na manowce i w ślepe uliczki.
~ 3-12-2013 23:50
Ślązaku, gotów jestem użyczyć Ci własnego grzbietu i przemienić się w osła lub szkapę. Zaspokoję też Twoją ciekawość i zgodnie z obranym przez siebie kierunkiem z radością wywiozę Cię - ślepymi uliczkami - na zatracenie na manowce.
~Ślązak 4-12-2013 0:40
Będzie mi raźniej i przyjemniej jechać tam na Twoim grzbiecie.A tak a propos skąd znasz tak dobrze ślepe uliczki na manowce? Chyba często tam chadzasz drogi Przyjacielu i tam się zatracasz .Wcale nie zaspokoiłeś mojej ciekawości ,bo cóż mnie to obchodzi jak spędzasz wolny czas! Ciekaw jestem natomiast i to bardzo co twe śliczne usteczka jeszcze wysączą pod moim i innych adresem ,o światłości intelektu i niezgłębiona studnio rozumu w krystalicznej postaci !

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2018 Highlander's Group