Wtorek, 27 lipca
Imieniny: Julii, Natalii
Czytających: 6538
Zalogowanych: 10
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Na sądowym ringu

Poniedziałek, 7 marca 2016, 9:11
Aktualizacja: Poniedziałek, 14 marca 2016, 14:31
Autor: Manu
Jelenia Góra: Na sądowym ringu
Fot. Archiwum Teatru/Robert Czepielewski
W sobotę (5.03) na widowni budowanej na Dużej Scenie jeleniogórskiego Teatru im. Cypriana Kamila Norwida miała miejsce premiera spektaklu “Rozbity dzban” Heinricha von Kleista w reżyserii Piotra Jędrzejasa. To szósta premiera sezonu artystycznego 2015/2016.

Piotr Jędrzejas zaproponował jeleniogórskiej publiczności komedię z początków dziewiętnastego stulecia autorstwa pruskiego oficera, publicysty, dramaturga, romantyka Heinricha von Kleista, w nowym przekładzie Jacka St. Burasa. Napisany w 1808 roku tekst “Der zerbrochene Krug” uważany jest za arcydzieło komedii niemieckiej. Autor co prawda nie zyskał tym utworem uznania za życia, ale ta charakterystyczna dla tamtych czasów mieszczańska sztuka, zawierająca, pomimo pozornie błahej tematyki, elementy satyry społecznej i obyczajowej, trafiła w późniejszych latach do kanonu niemieckiej dramaturgii. Sztuka miała polską prapremierę w roku 1949 w łódzkim Teatrze Wojska Polskiego (obecnie im. Stefana Jaracza).

Na scenę (scenografia Alicji Patyniak-Rogozińskiej przypomina ring bokserski) wpada pisarz sądowy Świeczka (w tej roli Bogusław Kudłek) i zapowiada przybycie radcy z wielkiego miasta, który ma zaprowadzić porządek w prowincjonalnym sądownictwie. Tutejszy sędzia Adam (Bogusław Siwko) ma niejedno na sumieniu. Nie ukryje tego podczas rozprawy, obserwowanej przez wizytatora - radcę sądowego Waltera (Robert Mania) w towarzystwie służącej rady sądu (Agata Moczulska). A poszło o rozbity dzban, który w rodzinie Marty Lipkowej (Małgorzata Osiej-Gadzina) jest od pokoleń. Marta rzuca podejrzenie na miejskiego chłopa - Józefa Kałużę (Andrzej Kępiński). Ważniejsze jednak staje się pytanie nie tyle, kto rozbił dzban, ale kto w nocy odwiedził Ewę (Agata Grobel)? Z czasem rozprawa sądowa zamienia się w swoistą psychodramę, obnażającą bezmiar nieuczciwości, korupcji i amoralności miejscowych władz.

Aktorzy Teatru im. Norwida pod sprawną ręką wytrawnego rzemieślnika tworzą postacie wzbudzające czasem współczucie, czasem uśmiech politowania. Na uwagę zasługują: Elżbieta Kosecka w roli służącej Jolki, która co jakiś czas oskarżonym na ringu zadaje ciosy rękawicą bokserską, Magdalena Kępińska jako Marianna - kluczowy świadek nocnych ekscesów, Robert Mania w roli radcy Waltera, klasycznego oświeconego łajdaka oraz Bogusław Kudłek jako sprytny pisarz sądowy. Świetnie wypadła Małgorzata Osiej-Gadzina w roli skrzywdzonej wieśniaczki, właścicielki feralnego dzbana. Prawdziwą perełką jest rola wątpiącego, młodego miejscowego chłopa Stefana Kałuży w wykonaniu Grzegorza Margasa, niezmiernie zabawnie i konsekwentnie poprowadzona. Najważniejszy jest tu jednak prowincjonalny sędzia, którego znakomicie portretuje Bogusław Siwko. To obrzydliwy krętacz, bezkarny deprawator i manipulant na granicy między komiczną maską a osaczonym zwierzęciem. Znamy dobrze i z dzisiejszego życia podobnych tej kreaturze nieuczciwych i wykorzystujących stanowisko urzędników, nadętych, bezczelnych i obłudnych.

“Rozbity dzban” atakuje prowincjonalną zaściankowość i pewne zachowania. Tekst nie jest szczególnie błyskotliwy ani skrzący się fajerwerkami językowego dowcipu. Humor jest typowo niemiecki - czasem są to wulgarne słowo, a czasem aluzja do czynności fizjologicznych. Tym niemniej historia staje się dość wciągająca, a spektakl wydaje się być adresowany do takich niedawno wybranych władców, którym sędziowie nie są potrzebni. I gdyby mogli, sami ustanawialiby ostateczne wyroki.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (5) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group