Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 4 kwietnia
Imieniny: Benedykta, Wacława
Czytających: 11503
Zalogowanych: 68
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Dolny Śląsk: Mózg zniewolony

Poniedziałek, 25 października 2004, 0:00
Aktualizacja: Czwartek, 26 stycznia 2006, 17:49
Autor: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
LEGNICA. Wrocławski hipnotyzer wprowadził legniczan w trans.

Ponad dwie godziny mocnych wrażeń zaserwował widzom wrocławianin Andrzej Kaczorowski, który zahipnotyzował uczestników sobotniego wykładu w ramach VII Dolnośląskiego Festiwalu Nauki. Jeden z nich w transie przeżył... własną śmierć.Legnicki student Maciej Ziółkowski po przebudzeniu się z hipnozy nie pamiętał, że w transie zwierzał się publiczności. Był przekonany, że Andrzej Kaczorowski zahipnotyzował go na pięć minut. Nie wierzył, że “spał” ponad pół godziny. Nastolatek najpierw opowiadał, że jest kilkuletnim chłopcem, po czym przeniósł się w przyszłość. - Jestem stary. Leżę na sali operacyjnej. Opuszczam ciało. Jest mi ciepło i przyjemnie. Nie boję się - mówił z zamkniętymi oczami.Niektórzy nie wierzyli, że chłopak rzeczywiście jest w transie. Może jest podstawiony? - zastanawiali się. - Wykluczone - mówi Sylwia Łągiewczyk z legnickiej filii Politechniki Wrocławskiej. - Jednym z uczestników hipnozy jest syn naszej doktorantki, który - jak inni widzowie - przyszedł tu po prostu na wykład Kaczorowskiego.W hipnotyczny sen wprowadzono też siostry 14-letnią Monikę i 7-letnią Wiktorię Janik. Kaczorowski sprawił, że ciało jednej z dziewczynek zesztywniało w tzw. moście kataleptycznym. Wiktoria natomiast zasnęła na polecenie hipnotyzera, który miejscowo znieczulił jej ciało, co stosuje przy bolesnych zabiegach lekarskich.- Jestem jak lekarz myśli - mówi hipnotyzer Andrzej Kaczorowski. - To programowanie umysłu. Można sprawić, że na moje polecenie przestaniemy jeść słodycze, bo zupełnie wyeliminuję taką potrzebę. Stosowanie hipnozy ma głównie cele terapeutyczne. Sami możemy nauczyć się i wprowadzać się w ten stan, co może być bardzo relaksujące - dodał.

Sonda

Co jest największą zmorą jeśli chodzi o śmiertelne wypadki na drogach?

Oddanych
głosów
263
Brawura kierowców
65%
Pijaństwo i jazda pod wpływem
30%
Kiepski stan naszych dróg
5%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Mózg nie psuje się sam. My go codziennie zużywamy
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
112
Zderzenie koło sądu
 
Aktualności
Miejska Droga Krzyżowa w sercu Jeleniej Góry
 
Aktualności
Autyzm to nie choroba
 
Aktualności
Jest opiekun Bike Parku Czarne
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group