Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Wtorek, 27 stycznia
Imieniny: Anieli, Jana, Jerzego
Czytających: 15573
Zalogowanych: 99
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Kotlina Jeleniogórska: Len zwalnia

Piątek, 28 października 2005, 0:00
Aktualizacja: Czwartek, 12 stycznia 2006, 16:06
Autor: Regionalny Tygodnik Informacyjny
Kolejne zwolnienia we Lnie, niegdyś chlubie Kamiennej Góry i największym dawniej zakładzie w powiecie, oznaczają koniec lniarskiej świetności miasta. We wtorek pod fabryką lnu na wiecu w obronie miejsc pracy zebrało się około 100 pracowników. Połowa załogi. Spotkali się, bo wbrew porozumieniom ze związkami zawodowymi zarząd firmy zdecydował się na zwolnienie z pracy 14 osób.

Nie wszyscy chcieli słuchać tego, co związkowcy mieli do powiedzenia. Sporo pracowników firmy chyłkiem przemykało obok związkowców. Też zapewne
w obronie swoich miejsc pracy.

- To jest jawne łamanie porozumienia z października 2004 roku, które dawało gwarancje zatrudnienia wszystkim pracującym na stałe - mówił do zebranych przewodniczący lniarskiej "Solidarności", Zbigniew Nagórny.
Jego zdaniem, zarząd firmy chce doprowadzić do sytuacji, gdy wszyscy pracownicy będą zatrudnieni na czas określony, będą pracowali za najniższe wynagrodzenie i będą zupełnie uzależnieni od firmy. Związki nie mają zamiaru do tego dopuścić. W ostateczności użyją nawet strajku.

Rozgoryczenia nie kryją przede wszystkim ci, którzy mają zostać zwolnieni. Bardzo szybko podchwytują hasła związkowców, Danuty Dranki z "Włókniarza" i Zbigniewa Nagórnego z "Solidarności" o jedności załogi, która tylko jako całość stanowi siłę. Na żadne redukcje związki nie chcą się zgodzić. Według ustaleń z ubiegłego roku, zarząd miał konsultować z załogą nowy poziom zatrudnienia, kiedy wymagać będzie tego sytuacja. Zarząd zamiast tego poinformował jedynie o zamiarze zwolnień. Pismo w tej sprawie związki dostały w ubiegły piątek. Na odpowiedź miały czas do wczoraj, czyli do środy.

- W soboty na piechotę szłam do zakładu, na piechotę wracałam - mówi Irena Kamińska.
- Teraz chcą nas zwalniać, a gdy dostaną zamówienie, to chcą, byśmy pracowali w soboty i niedziele - wtóruje jej Aniela Baranowska. - Wprowadzają wtedy system czterobrygadowy, a teraz chcą zmniejszyć zatrudnienie.

Dla pracowników wizja zwolnienia z pracy to poważny cios. Boją się, że z wykształceniem lniarskim i tylko takim doświadczeniem nie znajdą pracy.
- Mam 42 lata, wykształciłam się na włókniarza - mówi Irena Kamińska. - Kto mnie teraz przyjmie do pracy?

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Czy zdarzyło Ci się, że samochodem wpadłeś/aś w poślizg, ale nic się nie stało?

Oddanych
głosów
874
Tak
81%
Nie
19%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego boimy się spalania śmieci?
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Karkonosze
Turysta nie mógł iść dalej. Wezwano GOPR
 
112
Pijany w rowie
 
Kultura
Góra Szybowcowa w teledysku
 
Aktualności
"Światełko do nieba" WOŚP znów zabłysło
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group