• Wtorek, 12 listopada 2019
  • Godz. 0:09
  • Imieniny: Renaty, Witolda, Józafata
  • Czytających: 6145
  • Zalogowanych: 7
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Len zwalnia

Wiadomości: Kotlina Jeleniogórska
Piątek, 28 października 2005, 0:00
Aktualizacja: Czwartek, 12 stycznia 2006, 16:06
Autor: Regionalny Tygodnik Informacyjny
Kolejne zwolnienia we Lnie, niegdyś chlubie Kamiennej Góry i największym dawniej zakładzie w powiecie, oznaczają koniec lniarskiej świetności miasta. We wtorek pod fabryką lnu na wiecu w obronie miejsc pracy zebrało się około 100 pracowników. Połowa załogi. Spotkali się, bo wbrew porozumieniom ze związkami zawodowymi zarząd firmy zdecydował się na zwolnienie z pracy 14 osób.

Nie wszyscy chcieli słuchać tego, co związkowcy mieli do powiedzenia. Sporo pracowników firmy chyłkiem przemykało obok związkowców. Też zapewne
w obronie swoich miejsc pracy.

- To jest jawne łamanie porozumienia z października 2004 roku, które dawało gwarancje zatrudnienia wszystkim pracującym na stałe - mówił do zebranych przewodniczący lniarskiej "Solidarności", Zbigniew Nagórny.
Jego zdaniem, zarząd firmy chce doprowadzić do sytuacji, gdy wszyscy pracownicy będą zatrudnieni na czas określony, będą pracowali za najniższe wynagrodzenie i będą zupełnie uzależnieni od firmy. Związki nie mają zamiaru do tego dopuścić. W ostateczności użyją nawet strajku.

Rozgoryczenia nie kryją przede wszystkim ci, którzy mają zostać zwolnieni. Bardzo szybko podchwytują hasła związkowców, Danuty Dranki z "Włókniarza" i Zbigniewa Nagórnego z "Solidarności" o jedności załogi, która tylko jako całość stanowi siłę. Na żadne redukcje związki nie chcą się zgodzić. Według ustaleń z ubiegłego roku, zarząd miał konsultować z załogą nowy poziom zatrudnienia, kiedy wymagać będzie tego sytuacja. Zarząd zamiast tego poinformował jedynie o zamiarze zwolnień. Pismo w tej sprawie związki dostały w ubiegły piątek. Na odpowiedź miały czas do wczoraj, czyli do środy.

- W soboty na piechotę szłam do zakładu, na piechotę wracałam - mówi Irena Kamińska.
- Teraz chcą nas zwalniać, a gdy dostaną zamówienie, to chcą, byśmy pracowali w soboty i niedziele - wtóruje jej Aniela Baranowska. - Wprowadzają wtedy system czterobrygadowy, a teraz chcą zmniejszyć zatrudnienie.

Dla pracowników wizja zwolnienia z pracy to poważny cios. Boją się, że z wykształceniem lniarskim i tylko takim doświadczeniem nie znajdą pracy.
- Mam 42 lata, wykształciłam się na włókniarza - mówi Irena Kamińska. - Kto mnie teraz przyjmie do pracy?

Ogłoszenia

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group