Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Środa, 8 kwietnia
Imieniny: Dionizego, Julii
Czytających: 16135
Zalogowanych: 103
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Dolny Śląsk: Krowy kontra pociąg – incydent na trasie Kolei Doliny Bobru

Środa, 8 kwietnia 2026, 10:45
Autor: RaZ
Dolny Śląsk: Krowy kontra pociąg – incydent na trasie Kolei Doliny Bobru
Szymon Wrzesiński i Justyna Kość "Katastrofy i wypadki kolejowe pod Karkonoszami"
Historia kolei pełna jest nie tylko wielkich inwestycji i technicznych osiągnięć, ale też zaskakujących, niemal filmowych zdarzeń. Jedno z nich rozegrało się ponad sto lat temu na trasie Kolei Doliny Bobru i do dziś budzi uśmiech, choć wówczas mogło wywołać spore zamieszanie.

Był rok 1911, czerwcowe popołudnie. Jak opisują Szymon Wrzesiński i Justyna Kość w książce "Katastrofy i wypadki kolejowe pod Karkonoszami" pociąg zmierzający z Lwówka do Jeleniej Góry miał przed sobą rutynową trasę, jednak w okolicach Marczowa wydarzyło się coś, co na długo zapisało się w lokalnych kronikach.

Na torach pojawiło się stado bydła, które najwyraźniej znalazło sposób na przełamanie uszkodzonego ogrodzenia i postanowiło wykorzystać szlak kolejowy na własnych zasadach.

Początkowo próbowano rozwiązać sytuację spokojnie. Członek obsługi pociągu próbował uspokoić zwierzęta i skłonić je do zejścia z torów, jednak bez skutku. Maszynista zdecydował się na głośne sygnały ostrzegawcze, które miały odstraszyć nieproszonych „gości”. Wtedy sytuacja zaczęła nabierać tempa. Pociąg ruszył powoli, a bydło zamiast uciekać, ruszyło wraz z nim, jakby nie zamierzało oddać torów bez walki.

Część krów w panice zbiegła z torów, ale niektóre uparcie trzymały się torowiska, biegnąc obok wolno jadącego składu. Widok musiał być niezwykły dla podróżnych oczekujących na stacji we Wleniu. Pociąg dotarł tam z około dwudziestominutowym opóźnieniem, a pasażerowie, zamiast nerwów, odczuwali raczej zdziwienie i rozbawienie nietypowym „towarzystwem” po drodze.

Po schwytaniu kilku zwierząt pociąg mógł kontynuować jazdę. Jednak historia nie kończy się wraz z odjazdem składu. Jeden z kolejarzy podjął się jeszcze zadania, które dziś brzmi jak scena z reportażu: postanowił odprowadzić kilka krów z powrotem do Marczowa. Tak zakończył się ten niezwykły epizod na Kolei Doliny Bobru – wydarzenie, które pokazuje, że nawet najspokojniejsza podróż może zmienić się w nieoczekiwaną przygodę.

Twoja reakcja na artykuł?

7
100%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

SKOMENTUJ
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten artykuł. Zaloguj się.

Czytaj również

Sonda

Co jest największą zmorą jeśli chodzi o śmiertelne wypadki na drogach?

Oddanych
głosów
522
Brawura kierowców
59%
Pijaństwo i jazda pod wpływem
33%
Kiepski stan naszych dróg
8%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Kotlina Jeleniogórska w czołówce majówkowych propozycji
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Aktualności
Bo "Kotlina Jeleniogórska i okolice są ekstra"
 
Pogoda
Magia Karkonoszy. Poniedziałek wielkanocny w obiektywie
 
Karkonosze
Karkonosze przyciągają jak magnes
 
Aktualności
Wojna minęła, droga została – Zakręt Śmierci w Szklarskiej Porębie
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group