Niedziela, 25 października
Imieniny: Darii, Kingi
Czytających: 5999
Zalogowanych: 5
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Kłopoty w domach z betonu

Wiadomości: Jelenia Góra
Piątek, 10 marca 2006, 0:00
Aktualizacja: Piątek, 10 marca 2006, 11:39
Autor: TEJO
Fot. Archiwum: Piotrowski
Choć najstarsze bloki z wielkiej płyty stoją na jeleniogórskich osiedlach od ponad 40 lat, już są obawy, czy nie trzeba będzie blokowisk wyburzać. Admistratorzy uspokajają, że nie jest tak źle. Konstruktorzy są mniejszymi optymistami.

Jak dotąd poważniejszych awarii w Jeleniej Górze nie było. Widoczne zagrożenie w postaci pęknięć na blokach przy ulicy Ptasiej pojawiło się kilka lat temu. Ale usterki zaklejono specjalną masą. Stwierdzono, że nie zagrażały konstrukcji nośnej budynków.

Mieszkańcy dwóch wieżowców przy ulicy Działkowicza na Zabobrzu twierdzą z kolei, że przy bardzo silnych wiatrach bloki się chwieją. Faktem jest, że zostały postawione na podmokłym gruncie.

– Bloki są systematycznie remontowane i konserwowane. Żaden nie wymaga kapitalnego remontu – usłyszeliśmy w Jeleniogórskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, największego administratora blokowisk w stolicy Karkonoszy. – A tego nie można powiedzieć o starszych domach i kamienicach budowanych tradycyjną technologią.

W przypadku wielkiej płyty obowiązkowe kontrole nie pozwalają wyrokować o stanie budynku. Główne elementy konstrukcyjne, szczególnie ich złącza, są zakryte i nie ma do nich dostępu. Można ocenić klatkę schodową, dach, szyby lub windy.

Z niepokojem na stan budynków patrzą osoby, które je budowały, lub widziały, jak powstają.
– Metalowe łączenia między płytami korodują, a nie sposób ich wymienić, bo blok mógłby się rozsypać – alarmuje architekt Piotr Wołkowski. – Nie bez powodu w Niemczech takie bloki są wyburzane. Po pierwsze, brakuje chętnych na zamieszkanie tam, a po drugie – możliwość katastrofy budowlanej jest też brana pod uwagę – dodaje.

Miasto na razie nie przewiduje żadnych kroków w tym kierunku, ponieważ nie ma na to pieniędzy. Ale specjaliści podkreślają, że to tylko kwestia kilku, kilkunastu lat.
Ze względu na bezpieczeństwo użytkowników będzie należało wyłączać budynki z eksploatacji, a mieszkańców przekwaterowywać do mieszkań
zastępczych.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (12) Dodaj komentarz

~Jeleniogórzanin 10-03-2006 12:11
Mieszkam w jednym z bloków na Zabobrzu 2, zbudowanym w technologi wielkopłytowej i naprawdę sytuacja wygląda tragicznie.Największym zagrożeniem są obecnie balkony, które dosłownie rozsypują sie coraz bardziej po każdej zimie.Jakość użytego betonu w ponad 20-letnich budynkach jest zatrważająca!!!Zbrojenia i złącza płyt są tak skorodowane że nie wiadomo jak długo jeszcze wytrzymają!Wprawdzie spóldzielnia podjeła w zeszłym roku działania i zaczęto zdejmować cieżkie balkony ale to jest kropla w morzu potrzeb.Może zamiast kolejnych ociepleń budynków, przeznaczyć pieniażki na wymianę niebezpiecznych konstrukcji.Ludzie którzy mieszkają w blokach widzą dokładnei ajk to wygląda.Inną sprawą sa działania samych mieszkoańców, którzy to po wykupie mieszkań dokonują przeróbek budowlanych z wyburzaniem ścian włącznie!!! Nikt tego nie kontroluje, a przy jakości używanych kiedyś materoiałów budowlanych to już tylko krok od katastrofy!!!
~niko 10-03-2006 12:19
pewno nic nie zrobią póki któryś z tych bloków sie nie rozsypie. strach myśleć.
~lokator 10-03-2006 12:28
Teraz rozumiem dlaczego zarząd JSM tak w pośpiechu obkleja steropianem te betonowce
~qba 10-03-2006 12:29
o cholerka, moj blok jest na zdjeciu :|
~Luk 10-03-2006 13:07
Jestem architektem pracujacym zagranca ale w trakcie studiow robilem opracowanie na temat blokowisk - bardziej w socjoogicznym i spolecznym aspekcie ale "liznalem" takze kwestii konstrukcyjnych. Niestety wnioski sa zatrwazajace. Wiele do zyczenia pozostawiaja kontrukcje nosne, laczenia scian zewnetrznych, wentylacje, balkony itp. Ponadto jak juz wspomniano ludzie zupelnie bezmyslnie modyfikuja mieszkania wyburzajac sciany, zabudowujac balkony, wstawiajac ciezsze niz przewidziane elementy typu barki, slupy, itp. Na razie nie wroze katastrofy budowlanej ale obawiam sie katastrofy ekonomicznej bowiem potrzeba bedzie, i to juz niebawem kolosalnych nakladow na remonty i utrzymanie zdezelowanych kontrukcji. Prawdziwy problem zacznie sie za jakies 15 lat kiedy budynki osiagna "50-tke" A by uniknac powaznych problemow wtedy pierwsze kroki podjac nalezy juz dzis. Niestety nikt sie nie kwapi szukac w Polsce aternatywnych rozwiazan co juz od kilku lat (z sukcesami) robia np. Niemcy.
~piki 10-03-2006 15:23
troche to jest straszne jak zniknie zabobrze
~zainteresowany 11-03-2006 0:42
Luk: jakie to są alternatyne kroki?
~centrum 11-03-2006 10:58
ZLIKWIDOWAĆ ZABOBRZE !!!!!!!!!!!! :D:D
~kudłacz 11-03-2006 19:14
heh jakby znikło zabobrze to jelonka byłaby z pewnościa bardziej urokliwa...a tak serio to gupia sprawa, a znajac zycie wladze nie zrobia nic dopóki nie dojdzie to tragedii...
~melka 18-03-2006 12:01
jak skończą 50 lat zostana wpisne na listę zabytków
~lupound@poczta.onet.pl 19-03-2006 20:51
A ja z innej beczki mieszkam w bloku który jeszcze nie był remontowany jedynie klatke maluja systematycznie a i nawet zrobili nowa wiate jak sie stara rozj..ła. a chciałbym zwócic uwage na kolorystyke naszych budynków po liftingu. Ktos kto ustala kolorystyke musi byc pozbawiony lewej reki i prawej nogi i chyba obu półkul muzgowych. niemozna pomalowac tych bloków jakos razniej w berlinie bloki sa tak pomalowane ze przedewszystkim zwracaja uwage i w pewien sposób ciesza oko. a U nas syf pastele to fajnie a co pigmenty sa za drogie? a i jeszcze jedno niedawno sie dowiedziałem ze na moim balkonie na którym niema donic administracja zabrania robienia nowych zasadzeni roslinek bo zostana one usuniete - tociekawe bo moj blok nieposiada donic ale fajnie ze zamierzaja je wymienic... lol
~Byly mieszkaniec JG 6-04-2006 4:30
Pamietam jak zaczeli budowac na Zabobrzu, mieszkalismy na Wiejskiej przy rzece, wszystko wygladalo OK, ale z tego co czytam to az strach, wyjechalismy za granice w 68r...

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group