Waloryzacja emerytur odbywa się corocznie i ma na celu zachowanie realnej wartości świadczeń. Jej wysokość ustalana jest na podstawie dwóch wskaźników: inflacji za poprzedni rok, liczonej dla gospodarstw emeryckich, oraz realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej.
W 2025 roku inflacja dla emerytów i rencistów wyniosła 4,2 proc., czyli więcej niż średnia inflacja ogólna (3,6 proc.). Drugim elementem, który wpłynie na ostateczny wskaźnik waloryzacji, jest realny wzrost płac, którego dane publikuje Główny Urząd Statystyczny. Na podstawie kompletu informacji zostanie wyliczony ostateczny poziom podwyżki.
Według obecnych szacunków wskaźnik waloryzacji w 2026 roku wyniesie około 5,08 proc. Oznacza to umiarkowany wzrost świadczeń – niższy niż w latach, gdy inflacja osiągała poziomy dwucyfrowe. W przypadku minimalnej emerytury prognozowana podwyżka brutto ma wynieść około 95 zł.
Miliony emerytów i rencistów mogą więc liczyć na wyższe świadczenia, choć skala wzrostu będzie wyraźnie mniejsza niż w okresie wysokiej inflacji z poprzednich lat.














