• Piątek, 15 listopada 2019
  • Godz. 3:13
  • Imieniny: Alberta, Leopolda
  • Czytających: 3299
  • Zalogowanych: 3
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

"Füllnerwerke" to światowa marka

Wiadomości: Jelenia Góra/Cieplice
Poniedziałek, 11 marca 2019, 6:04
Aktualizacja: Wtorek, 12 marca 2019, 8:57
Autor: Stanisław Firszt
Reklama maszyny papierniczej/fot. Internet
Fot. Archiwum S. Firszta
Jednym z najważniejszych dla całej Kotliny Jeleniogórskiej zakładów, a co fascynujące, które przetrwały do dzisiaj (pod różnymi nazwami) była fabryka maszyn papierniczych w Cieplicach (daw. Warmbrunn, Herischdorf). A wszystko zaczęło się w 1844 roku, kiedy to Heinrich Füllner z Wrocławia postanowił założyć na tym terenie swój warsztat, który miał służyć naprawie maszyn papierniczych dla bardzo licznie funkcjonujących tu papierni.

W dniu 15 lipca 1854 roku Heinrich Füllner za 366 talarów kupił dom w Herischdorf (Malinnik, kiedyś część Cieplic). Przy nim założył mały warsztat, który początkowo sam obsługiwał. Zleceń było tak dużo, że warsztat rozrósł się w spory zakład. Heinrich Füllner kupił dla jego potrzeb za 2500 talarów dawną szlifiernię szkła Engego i po jej przebudowie nie tylko naprawiał, ale zaczął również budować maszyny papiernicze.

Heinrich Füllner był żonaty z Henriettą, która urodziła mu dwóch synów: Alwina i Eugena. Rodzice zdecydowali, że starszy syn w przyszłości odziedziczy zakład, a młodszy zostanie pastorem. Niestety, 16-letni Alwin, kończący gimnazjum w Kamiennej Górze, nagle zmarł. Jego miejsce do dziedziczenia zakładu zajął Eugen, który kończył liceum w Jeleniej Górze. Mając 20 lat trafił pod skrzydła ojca, który właśnie wyprodukował pierwszą, zaprojektowaną przez siebie, maszynę papierniczą. Zbudowano ją dla papierni Richtera w Miłkowie. O jej doskonałości świadczyło to, że bez napraw funkcjonowała 30 lat (!).

Eugen Füllner z niedoszłego kaznodziei stał się młodym fabrykantem. Doskonalił się, jako budowniczy maszyn papierniczych, w szkole o tej specjalności, w Eckenförde. Później praktykował w różnych zakładach papierniczych, aby w końcu wrócić do fabryki ojca. Od 1878 roku stał się jego pełnomocnikiem. Zakład bardzo się rozwinął. Zbudowano nowe hale, wyposażone w instalacje gazowe, turbiny wodne do napędu maszyn, w kuźnie, odlewnie i hydrauliczne prasy. W 1880 roku zatrudniano ponad 20 pracowników, a cztery lata później już ponad 40.

W 1889 roku, schorowany Heinrich Füllner wycofał się z aktywności zawodowej przekazując synowi dobrze prosperujący zakład. Zmarł 7 grudnia tego samego roku w swoim domu na tzw. "Russichen Kolonie" (Rosyjskiej Dzielnicy – Kolonii- Osiedlu), na dzisiejszej ul. Łabskiej.

W tym czasie, w fabryce maszyn Füllnera pracowało już 80 osób, a w 1894 roku było już 150 pracowników. W tym czasie Eugen Füllner odbywał liczne podróże, szczególnie po krajach skandynawskich, które reprezentowały wówczas najwyższy poziom światowy w budowie maszyn papierniczych, zapoznając się z nowymi technologiami. Aby zakład mógł normalnie funkcjonować w czasie częstej nieobecności właściciela, od 1895 roku wspólnikiem Füllnera został Anton Schlossbauer.

Przełom XIX i XX wieku był bardzo pomyślny, nie tylko dla zakładów, ale też dla zatrudnionych w nim pracowników. Füllner dbał o ich dobro i samopoczucie, tak jak o własne. W 1890 roku zbudował dla nich pływalnię z kąpieliskiem leczniczym (dzisiaj tradycje te podtrzymują Termy Cieplickie), w 1894 roku urządził im mieszkania na terenie zakładu, a w 1899 zbudował osobne osiedle dla robotników. Te nowoczesne wówczas domy miały własne ogródki i otaczały wspólny plac zabaw dla dzieci, a dorośli mieli do dyspozycji osiedlową bibliotekę. Füllner traktował swoich pracowników niemal jak swoją rodzinę, jak własne dzieci, których niestety nie miał. Dla siebie zbudował okazałą willę (budynek, w którym później mieściło się przedszkole "Zaczarowany Parasol"), a w pobliżu, nad Wrzosówką, Pawilon Norweski z rozległym parkiem ciągnącym się aż do osiedla robotniczego zwanego, "Füllner Kolonie". Każdy pracownik mógł korzystać z tego parku. Każdy też, po 20.latach pracy otrzymywał złoty zegarek, a po 25.latach złoty łańcuch do niego. Eugen Fullner partycypował też w budowie Szkoły Snycerstwa.

Na terenie zakładu wzniósł w 1904 roku, nowy budynek zarządu i w 1908 – 1913 nowe hale produkcyjne. Od 1906 roku funkcjonowała w fabryce zakładowa, dobrze wyposażona straż pożarna.

Zakład miał już ugruntowaną renomę na całym świecie. Jego produkty były wysyłane do: Austrii, na Węgry, do Danii, Szwecji, Norwegii, Finlandii, Hiszpanii, Belgii, Holandii, Anglii, do Ameryki Północnej i do Japonii.

Ze względu na zły stan zdrowia, Eugen Füllner w 1921 roku sprzedał zakład towarzystwu Linke Hoffmann Werke Aktiengeselschaft we Wrocławiu. Nowy właściciel, biorąc pod uwagę rozpoznawalność firmy na światowych rynkach, pozostawił jej nazwę " Füllnerwerke".

Eugen Füllner zmarł bezpotomnie 25 maja 1925 roku i został pochowany na starym cmentarzu w Cieplicach, a na jego grobie ustawiono pomnik z białego marmuru, autorstwa samego Cirilla dell' Antonio - dyrektora szkoły, której był sponsorem. Obok tej kwatery znajduje się grób jego wspólnika. Śmierć właściciela nie zakończyła historii fabryki. Zmieniali się właściciele, ale zakład ciągle się rozbudowywał i rozwijał, cały czas pod marką " Füllner".

W czasie wojny pracowali w nim jeńcy wojenni (Francuzi, Belgowie) i robotnicy przymusowi (Polacy). Po wojnie zakład został wyrabowany częściowo przez Sowietów, ale udało się mu przetrwać. Do lat 50. XX wieku pracowali w nim specjaliści niemieccy razem z pracownikami polskimi. Fabryka maszyn papierniczych w Cieplicach przetrwała do dzisiaj jako PMPoland. Pozostało też wiele po społeczno-socjalnej działalności Füllnera: Park Norweski, osiedle, część zabudowy dawnego zakładu, willa Füllnera oraz pamięć o tym niesamowitym człowieku.

W tym roku mija 165 lat od budowy pierwszego warsztatu Füllnera w Cieplicach. Żaden zakład na terenie Kotliny Jeleniogórskiej nie może poszczycić się tak długą ciągłością produkcji jednego rodzaju wyrobów z zachowaniem cały czas ich światowego poziomu.

Twoja reakcja na artykuł?

64
89%
Cieszy
3
4%
Dziwi
0
0%
Nudzi
2
3%
Smuci
0
0%
Złości
3
4%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (24) Dodaj komentarz

~rattlehead 11-03-2019 6:18
A co się dzieje teraz w tej firmie? Mało kto chce pracować, dlatego cała jelenia jest obklejona plakatami pmp?
~Ben 11-03-2019 6:30
Niskie pensje robią swoje.
~Ben 11-03-2019 6:55
do: ~Ben (6:30)
Nie żebym narzekał na PMP. Wszystkie firmy w Jeleniej słabo płacą.
~rattlehead 11-03-2019 8:08
Pensja zwykłego pracownika produkcji jest bardzo słaba, większość bardziej skomplikowanych prac zleca się innym firmom?
~ 11-03-2019 9:34
historia ciekawa,szkoda że z dawniejszych czasów Piastów na tej ziemi nie przetrwały takie dokładne opisy.
użytkownik facebook 11-03-2019 10:21
Niesamowite!
rymcycymcy 11-03-2019 10:36
Fajna historia :) I tak właśnie działa prawdziwy kapitalizm ! W określonych warunkach znakomicie prosperująca firma tworzy socjal, bo ten socjal po prostu się opłaca ! :) Najpierw pieniądz, potem opiekuńczość ! Nigdy nie będzie odwrotnie ...rozdawnictwo nie napędzi gospodarki na dłuższą metę ...chociaż tak właśnie starają się wam wmówić !
~PO ciągnie nas na DNO 11-03-2019 14:05
do: rymcycymcy (10:36)
O to jest wiadome dla każdego liberała, że rozdawnictwo nie napędza gospodarki. Gospodarkę napędza ZŁODZIEJSTWO.
rymcycymcy 11-03-2019 15:12
do: ~PO ciągnie nas na DNO (14:05)
Może się zdziwisz socjalistyczny przyjacielu, ale ...w pewnym sensie masz rację :) Nawet ekonomiści zauważają pozytywną rolę korupcji dla gospodarki. Działa to dość prosto ...zblazowany urzędnik pracujący za psie pieniądze nie chce podejmować, ani ryzyka, ani żadnych działań zagrażających jego błogiej egzystencji :) Zmienia to dopiero korzyść wręczana nieformalnie ...czyli łapówka ! To udowodnione. A wiesz dlaczego właśnie ich to dotyczy i skąd ta patologia ? ...właśnie stąd, że działają w warunkach nierynkowych, podobnie jak socjaliści ..:)
~PO ciągnie nas na DNO 11-03-2019 16:32
do: rymcycymcy (15:12)
Aż szkoda, że kraje rozwinięte tak ścigają korupcję. Co za idioci, że nie chcą się rozwijać. Jakby poznali nauki geniusza z Jeleniej Góry, to pewnie polikwidowaliby wszystkie służby rządowe zwalczające korupcje. Skorumpowany urzędnik nie robi dobrze dla kraju, on robi dobrze dla siebie.
~Taaa 11-03-2019 23:19
do: ~PO ciągnie nas na DNO (16:32)
Co Wy gadacie? Przecież kraje rozwinięte mają najmniejszy problem z korupcją.
~Dorota 11-03-2019 10:40
A ja żałuję, że w powojennej historii zakładu ani razu nie padła nazwa Fampa ( Fabryka Maszyn Papierniczych ). Przez kilkadziesiąt lat z parę tysięcy osób utożsamiało się z tym zakładem, z osiedlem, ośrodkiem w Łebie i Borowicach, ze sportem itd. Nazwa PMP starszym osobom niewiele mówi, pojawiła się dopiero pod koniec 1990 roku.
~Pamięć 11-03-2019 21:49
do: ~Dorota (10:40)
Całkowicie zgadzam się z uwagą Pani. Jak to się stało, że Pan Firszt "przeoczył" kilkadziesiąt lat z powojennej historii tego zakładu pod nazwą "Fampa" i związaną z nim budową Osiedla XX-lecia (PRL), przy ul. Podgórzyńskiej? Czytam zdumiony i nie wierzę!
~Grzesiek_5 11-03-2019 11:14
W czasie II wojny swiatowej pracowali w nim nie robotnicy przymusowi, a więźniowie obozu koncentracyjnego Gross Rosen!!! Taka drobna skaza!!!
~18 sqandal 11-03-2019 11:38
……. no cóż historia może i piękna a teraźniejszość ? A teraźniejszość to lipa , zarobki jak dla niewolników . Ot i cała prawda .
tomek44 11-03-2019 13:35
ile się zarabia w PMP?
~hłe hłe 11-03-2019 20:42
do: tomek44 (13:35)
Może ktoś Ci odpisał, ale jego pensja jest taka jak odpowiedź na twoje pytanie- po prostu jej nie widać :-D
~Ben 11-03-2019 22:54
do: tomek44 (13:35)
Podejrzewam, że tak jak wszędzie, ok. 2,5 tys. na rękę.
użytkownik facebook 11-03-2019 13:51
Ciekawa historia ☺
~soclib 11-03-2019 14:39
Jak PIS będzie jeszcze przy wadzy to za 2 lata padnie . To jest partia niszczycielska.
~ 11-03-2019 20:40
do: ~soclib (14:39)
Wy dalej towarzyszu zaklinacie rzeczywistość?Tylko dlaczego aż za dwa lata?Coś się zmieniło, że teraz piszecie, że dopiero za dwa lata towarzyszu?Bo ja od trzech i pół roku do tej pory słyszałem, że lada miesiąc, lada tydzień, lada dzień jak PiS będzie rządził to wszystko padnie, budżet się rozsypie i w ogóle Polska zbankrutuje.
użytkownik facebook 11-03-2019 23:15
Ciekawe,nawet bardzo.
~kaqzia 16-03-2019 20:57
pis to dno i wodorosty kacze syny bolszewia ~!!!
~ 18-03-2019 10:26
do: ~kaqzia (20:57)
kaqzia a gdzie twoje, jeszcze bardziej prymitywne wina Tuska???

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group