Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Czwartek, 29 stycznia
Imieniny: Józefa, Franciszka, Zdzisława
Czytających: 10298
Zalogowanych: 77
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Dolny Śląsk: Dzielą się szczęściem

Czwartek, 7 lipca 2005, 0:00
Aktualizacja: Środa, 18 stycznia 2006, 8:30
Autor: łowo Polskie Gazeta Wrocławska
W prezencie ślubnym zamiast naręczy kwiatów para młoda dostała ponad 115 kilogramów karmy dla psów ze schroniska.

Kilka dni temu do schroniska dla zwierząt w Dłużynie koło Zgorzelca trafiło 115 kg karmy dla zwierząt. Uzbierali ją Aleksandra i Marcin Mucha z Olszyny w powiecie lubańskim.
Organizując swoje przyjęcie weselne para poprosiła zaproszonych gości, by zamiast kwiatów, każdy zjawił się z opakowaniem karmy dla zwierząt.
– Nie był to oczywiście warunek bezwzględny, ale wszyscy się do niego dostosowali – śmieje się młoda para. Jak zapewnia Ola, nikt nie był zdziwiony pomysłem.

Moja rodzina jest bardzo duża i wszyscy są już przyzwyczajeni do moich dziwnych pomysłów. Zawsze lubiłam zwierzęta, miałam pieski, kotki – tłumaczy.
– To gest naprawdę trudny do przecenienia – mówi o prezencie Mieczysław Kula, kierownik schroniska. – Nasze zwierzęta zjadają każdego dnia mnóstwo karmy. Weselny dar Oli i Marcina pozwoli nakarmić je przez kilka kolejnych dni – dodaje.

Kierownik schroniska przyznaje, że nie jest łatwo utrzymać tak wielką liczbę podopiecznych. Zwłaszcza latem, gdy ich gwałtownie przybywa. Gest nowożeńców ucieszył go więc bardzo.

Sonda

Co myślisz o spożywaniu alkoholu na studniówkach?

Oddanych
głosów
68
Wypada, żeby był całkowicie zabroniony
49%
Powinien być dozwolony - w zabawie uczestniczą pełnoletnie osoby
51%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego boimy się spalania śmieci?
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Aktualności
Nowe sale terapeutyczne od Rotary Club
 
Aktualności
Maturzyści tańczyli poloneza
 
112
Zadyma i strzelanina pod marketem. 34–latek oskarżony
 
Karkonosze
Turysta nie mógł iść dalej. Wezwano GOPR
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group