Piątek, 25 czerwca
Imieniny: Doroty, Łucji
Czytających: 7602
Zalogowanych: 15
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: „Dąbrówka” okradziona. Złodzieje nie mieli sumienia

Wtorek, 4 czerwca 2013, 6:16
Aktualizacja: Środa, 5 czerwca 2013, 7:37
Autor: Angela
Jelenia Góra: „Dąbrówka” okradziona. Złodzieje nie mieli sumienia
Fot. Angela
– Okradanie dzieci z Domu Dziecka to jest najgorsza rzecz, którą można zrobić – mówi Katarzyna Lenard– Wyrobek, dyrektor Domu Dziecka „Dąbrówka” w Jeleniej Górze. W miniony weekend nieznani złodzieje ukradli placówce metalowe elementy o wartości ośmiu tysięcy złotych. Pozostawili odkryte studzienki zagrażające życiu podopiecznych.

Złodzieje ukradli szesnaście przęseł metalowego ogrodzenia, dziewięć pokryw do szamba oraz elementy tamy regulującej rzekę Wrzosówkę.

- Wszystko wskazuje na to, że to nie ukradł obcy – mówi Józef Kupidura, gospodarz terenu Domu Dziecka „Dąbrówka”, który pokazuje nam oznakowane taśmą studzienki i szamba, z których skradziono pokrywy.

Są one zaledwie kilka metrów od budynku. Złodziej lub złodzieje dobrze znali teren, dokładnie wiedzieli gdzie co jest, nie bali podejść pod sam dom. Jako siłownię do podważenia ciężkich wiek studzienek wykorzystali worki z piaskiem.

- Złodzieje wiedzieli gdzie wjechać, by nikt ich nie zauważył, bo za skarpą nic nie słychać i nie widać – mówi pan Józef. – Ten teren przeznaczony jest do składowania liści. Ani dzieci, ani wychowawcy tu nie chodzą. Wycięto kawał ogrodzenia, siatki ze środka rzucono na ziemię. Ktoś musiał też wiedzieć jak jechać. Zostały tylko ślady po quadzie – pokazuje.

Dyrekcję placówki bolą nie tylko straty finansowe, ale to, że koszty naprawy będą o wiele wyższe niż wartość skradzionych przedmiotów. Co więcej, pieniądze na zabezpieczenie studzienek pójdą z budżetu placówki, a więc najbardziej ucierpią na tym dzieci.

- Pieniądze na pokrycie strat będę musiała zabrać z budżetu dla moich dzieci i będę się musiała poważnie zastanowić się skąd je przesunąć i jak je uzyskać – mówi Katarzyna Lenard- Wyrobek. – Dziewięć szamb, ma metalowe pokrywy i trzeba je zabezpieczyć, bo poodkrywane studzienki stanowią zagrożenie dla życia naszych podopiecznych. Nie wiem jak naprawić ogrodzenie, bo jest to olbrzymi teren. Uszkodzono również tamę, tzw. operator wodny, który dostarcza wodę do naszego stawu i reguluje przepływ rzeki Wrzosówki, która łączy się z rzeką Kamienną. Dwa lata temu na moją prośbę za własne pieniądze wykonała ją zaprzyjaźniona z nami firma PM Poland. Konsekwencje tej kradzieży będą dla całego miasta Jeleniej Góry – dodaje Katarzyna Lenard- Wyrobek.

Sprawców jeszcze nie ustalono, ale dyrekcja podejrzewa, że złodzieje są mieszkańcami Jeleniej Góry lub Sobieszowa. Z oględzin wynika, że po łupy przyjechali quadem z przyczepką.

- Sprawę zgłosiłam na policję, teraz apeluję do ludzi którzy prowadzą skup złomu by zastanowili się co i od kogo kupują – mówi dyrektor placówki. – Te pokrywy do szamb to poniemieckie klapy. Są charakterystyczne. Do kradzieży doszło najprawdopodobniej z soboty na niedzielę. Apeluję do ludzi, którzy mogli coś widzieć lub słyszeć, by przekazali nam lub policji informacje, które mogłyby pomóc w ustaleniu sprawców i odzyskaniu skradzionych elementów. To musiało być kilka osób, które działały w nocy. Padał deszcz, nasi pracownicy byli skoncentrowani na dzieciach i nic nie zauważyli - dodaje dyrektor Domu Dziecka Dąbrówka.

Placówka nie ma monitoringu, ale do tej pory nikt jeszcze Domu Dziecka nie okradł… aż do minionego weekendu.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (45) Dodaj komentarz

komentarz usunięty

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group