Środa, 22 września
Imieniny: Maurycego, Tomasza
Czytających: 6584
Zalogowanych: 20
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Dąb Hindenburga w Parku Norweskim

Poniedziałek, 3 lipca 2017, 7:16
Aktualizacja: Wtorek, 4 lipca 2017, 9:04
Autor: Stanisław Firszt
Jelenia Góra: Dąb Hindenburga w Parku Norweskim
Hindenburg jako kadet w Legnickim Polu
Fot. Archiwum S. Firszta
Prawie wszyscy w Cieplicach wiedzą, że w Parku Norweskim Eugen Füllner zbudował w 1909 roku tzw. Pawilon Norweski, który stoi tam do dzisiaj. Z oryginalnych budowli, które niegdyś zdobiły ten najpiękniejszy cieplicki park (ozdobne drogowskazy, pomniki, ogrodzenia, altany, kładki, lampy, muszla koncertowa), nic już nie pozostało oprócz kamiennego mostu.

Mało kto wie, że w parku istnieje do dzisiaj miejsce poświęcone feldmarszałkowi pruskiemu, a w latach dwudziestych XX wieku, prezydentowi Republiki Weimarskiej Paulowi von Hindenburgowi. Jest to niewielki placyk, gdzie zbiegają się główne aleje parkowe: Aleja Eugena Füllnera, Aleja Zakochanych, Aleja na Tamę i Aleja Okrężna. Placyk ten znajduje się w niewielkiej odległości od Pawilonu Norweskiego i dawnej muszli koncertowej. Opowiada o tym Stanisław Firszt, dyrektor Muzeum Przyrodniczego w Jeleniej Górze-Cieplicach.

Tu, do 1945 roku, znajdował się głaz, a obok niego rósł dąb poświęcony zwycięzcy bitwy pod Tannenbergiem (Stębarkiem), stoczonej w pierwszych miesiącach I wojny światowej. Po głazie z napisem informującym o tym, z jakiej okazji i komu był poświęcony oraz po słupkach z metalowymi, ozdobnymi łańcuchami, nie pozostało do dzisiaj nic. Ostatnim elementem tego miejsca pamięci jest, do dzisiaj stojący samotnie pośrodku placyku, dąb. Choć ma on dzisiaj ponad 100 lat, nie wygląda aż tak okazale, bowiem jako małe drzewko został przytłumiony przez rosnące obok inne drzewa liściaste, które rosły szybciej niż on.

Kim był Hindenburg i dlaczego posadzono mu dąb pamięci oznaczając to miejsce stosownym głazem?

Paul Ludwig Hans Anton von Beneckendorff und von Hindenburg urodził się 2 października 1847 roku w Poznaniu (w Wielkim Księstwie Poznańskim), w rodzinie o tradycjach wojskowych . Jego ojciec służył w Poznaniu, a później w Głogowie. To tam młody Paul ukończył szkołę podstawową. Później, idąc w ślady ojca, wstąpił do Korpusu Kadetów w Wallstadt (Legnickie Pole). Do 1865 roku dosłużył się stopnia podoficerskiego. Brał udział w wojnie francusko – pruskiej, w 1870 roku. W 1889 roku został szefem oddziału piechoty w pruskim Ministerstwie Wojny. W 1896 roku został szefem sztabu VIII Korpusu stacjonującego w Koblencji. Rok później został generałem. W 1900 roku otrzymał komendanturę 28 dywizji Piechoty w Karlsruhe, a w latach 1903 – 1911 pracował w Ministerstwie Wojny, w Berlinie. W 1911 roku przeszedł na emeryturę.

Kiedy wybuchła I wojna światowa, 23 sierpnia 1914 roku powołano go do czynnej służby wojskowej jako dowódcę 8 Armii. Niemal natychmiast ruszył na front, do Prus Wschodnich, gdzie nacierały właśnie wojska rosyjskie (armia gen. Aleksandra Wasiliewicza Samsonowa). On i gen. Erich Friedrich Wilhelm Ludendorff wzorowo opracowali uderzenie i w dniach 24 sierpnia – 30 sierpnia 1914 roku, pokonali Rosjan, których zginęło aż 30.000. Wojska pruskie zdobyły 500 dział i wzięły do niewoli ponad 90.000 jeńców. Za to zwycięstwo Hindenburg został awansowany do stopnia feldmarszałka.

Wygrana przez niego batalia rozeszła się szerokim echem po całym Cesarstwie Niemieckim. I to Hindenburg, a nie Ludendorff, który razem z nim dowodził wojskami, pozyskał sławę zwycięzcy. To właśnie na tej fali w Parku Füllnera (dzisiaj Park Norweski), posadzono tam dąb i ustawiono kamienny głaz, w styczniu 1915 roku.

Hindenburg po przegranej w rezultacie wojnie w 1918 roku stał się bohaterem narodowym, symbolem potęgi niemieckiej armii, chociaż Cesarstwo poniosło całkowitą klęskę. Feldmarszałek został odznaczony Krzyżem Rycerskim, Wielkim Krzyżem Żelaznym z gwiazdą. W latach 20. XX wieku został prezydentem Republiki Weimarskiej. To on, w 1933 roku, przekazał władzę w ręce Adolfa Hitlera. Rok później, 2 sierpnia 1934 roku, zmarł. Wdzięczni obywatele, w latach 1924 – 1927, zbudowali pomiędzy Olsztynkiem a Sudwą (teren bitwy pod Tannenbergiem) wielkie mauzoleum, pełniące też funkcję muzealną, poświęcone zwycięstwu nad Rosjanami w 1914 roku.

Symboliczna też była śmierć Paula von Hindenburga, który zmarł niemal równo 20 lat po zwycięskiej bitwie. Za sprawą kanclerza III Rzeszy Adolfa Hitlera, mauzoleum pod Olsztynkiem, w latach 1934 – 1935 przebudowano, aby umieścić tam kryptę grobową feldmarszałka. Tam też, 7 sierpnia 1934 roku, pochowano bardzo uroczyście Paula von Hindenberga, zwycięzcę spod Tannenbergu i pierwszego prezydenta Republiki Weimarskiej. Na jego też cześć, w 1936 roku, Niemcy nazwali największy na świecie sterowiec o długości 245 metrów LZ 129 "Hindenburg". Wybito nadto srebrne dwu- i pięcio- markówki z podobizną Hindenburga.

Sterowiec spłonął w tragicznym wypadku jeszcze przed wojną, mauzoleum rozebrano po zakończeniu II wojny światowej (w styczniu 1945 roku prochy feldmarszałka i jego żony wywieziono do Niemiec i złożono w kościele św. Elżbiety w Marburgu nad Lahnem) głaz i ogrodzenie wokół dębu w Parku Norweskim gdzieś zginęło i tylko dąb rośnie do dzisiaj w Cieplicach.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (24) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group