Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Poniedziałek, 19 stycznia
Imieniny: Henryka, Mariusza, Marty
Czytających: 16700
Zalogowanych: 105
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Czarownice i diabły są wśród nas

Czwartek, 5 marca 2009, 19:32
Aktualizacja: Sobota, 7 marca 2009, 8:05
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: Czarownice i diabły są wśród nas
Fot. TEJO
Istotom mrocznym i demonicznym: wiedźmom, jędzom, ale także czarodziejkom i wróżkom, w których tkwi pierwiastek dobra, poświęcone było dzisiejsze spotkanie w saloniku Empik na starówce. Edyta Tuz–Jurecka i ksiądz Andrzej Bokiej rozmawiali, prowokowani pytaniami przez Jordana Plisa, także o szatanie. I to nie tylko w kulturze, lecz również w rzeczywistości.

Wypełniona niemal do ostatniego miejsca salka w Empiku świadczyła o dużym zainteresowaniu tematem o czarownicach, wiedźmach i diabłach. Zadbał o to Marcin Nowakowski, gospodarz spotatkania, który "ożywił" salon Empiku, czyniąc zeń miejsce siania intelektualnego fermentu w życiu Jeleniej Góry.

Wstępem do dyskusji była obszerna prezentacja Edyty Tuz-Jureckiej, literaturoznawczymi i wykładowczyni Kolegium Karkonoskiego, którą rzeczona rozpoczęła od wiersza Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, poświęconego właśnie tym istotom. Obecnym – jak zaznaczyła mówczyni – nie tylko w literaturze. – W każdym z nas rodzi się czasami mały diabełek – zażartowała.

Edyta Tuz-Jurecka zestawiła pejoratywne znaczenie słowa czarownica – istota stara, brzydka, złośliwa, zła i mściwa – z czarodziejką – niosącą w sobie pierwiastek dobra. Przedstawiła też obraz czarownicy w ciągu dziejów. Od pewnej idealizacji w czasach antycznych poprzez prześladowania w średniowieczu, aż do racjonalizacji i usprawiedliwiania we współczesności.

Dodała, że wciąż żywy jest obraz czarownicy wykreowany przez twórców bajek, choćby Braci Grimm, czy Andersena, którzy wiedźmom przypisali najgorsze cechy, z pożeraniem dzieci włącznie. Zaznaczyła także, że w społeczeństwie wciąż pokutują stereotypy związane z prześladowaniem czarownic. I nierzadko stają się one – przed to właśnie – bohaterkami pozytywnymi.

Ksiądz Andrzej Bokiej, proboszcz Sanktuarium Podwyższenia Krzyża Świętego, w błyskotliwej wypowiedzi podkreślił, że nie można oceniać czasów dawnych przez pryzmat współczesności, zwłaszcza w naszym obszarze kulturowym.
– Nie mówię, że polowania na czarownice były chwalebne, ale nie należy spoglądać na to według dzisiejszych norm – mówił duchowny. Dodał także, że wiele przekonań pokutujących w społeczeństwie na ten temat jest mocno przesadzonych i przerysowanych przez dzieła literackie, które z fikcji uczyniły rzeczywistość historyczną.

– Czarownice zawsze były i są, tylko rozmaitym ludziom przypisuje się ich rolę. Człowiek zawsze musi sobie znaleźć winnego za swoje cierpienie i zło. Kiedyś winą obarczał czarownice, dziś – od pewnego czasu – naród żydowski – mówił ksiądz Bokiej. – Także ten sam pozostaje system i schemat, w którym tępi się takie osoby, zmieniają się tylko narzędzia tortur – podkreślił. – Czy zbrodnie dokonane przez nazistów i sowietów są mniejsze od tego, co zrobili przedstawiciele Inkwizycji? – zapytał kapłan.

Opowiedział także o symbolice ognia jako elementu kary dla czarownic i innowierców. – Był to sygnał ostrzegawczy dla innych. W tamtych czasach nie było komunikacji w dzisiejszym rozumieniu tego słowa. Dziś rolę „ognia” spełnia pasek na ekranie telewizora, w którym informuje się, na przykład, o pijanych kierowcach. To także swego rodzaju „sygnał ostrzegawczy” – dodał. – Nie możemy stosować współczesnej optyki do oceny średniowiecznych rytuałów. Dziś uważamy się za ludzi oświeconych i pełnych empatii dla drugiego człowieka, ale za trzysta lat ktoś może powiedzieć, że to właśnie w naszej epoce dopuszczono się największej w dziejach zbrodni ludobójstwa – argumentował kapłan.

Jordan Plis spytał księdza Bokieja, czy rzeczywiście istnieje diabeł. – Tak, diabeł jest bytem teologicznym, tak jak czarownica, wróżka, czy czarodziejka to byty kulturowe, ale i zarazem rzeczywiste. Jako człowiek wierzący, jestem przekonany, że diabeł istnieje i magia też. Miałem do czynienia z ludźmi, którzy „tego” spróbowali i naśladownictwa nie polecam. Ale, jeżeli ktoś spróbuje, to niech do mnie przyjdzie i podzieli się wrażeniami – dodał proboszcz parafii garnizonowej.

Na pytanie, dlaczego diabeł ma rogi, ogon i kopyta, kapłan odpowiedział, że człowiek zawsze dążył do wizualizacji opisywanych zjawisk. W czasach „niepiśmiennych” to właśnie ikona była głównym źródłem wiedzy o świecie, również tym nadprzyrodzonym – mówił tłumacząc, że wiele wyobrażeń malarskich pojęć i bytów teologicznych wzięło się z ikonografii, na przykład, Hieronima Boscha.

Spotkanie, choć poświęcone mrocznej i ważnej tematyce, miało wiele elementów żartobliwych. Kiedy Edyta Tuz Jurecka wymieniała cechy czarownicy, ksiądz Andrzej uśmiechnął się i powiedział, że do niektórych pasuje stereotypowa teściowa. Alina Obidniak, była długoletnia dyrektorka Teatru Norwida, spytała księdza Bokieja, czy feministki to czarownice, czy czarodziejki. – Czarodziejki – odparł duchowny argumentując, że przekonał się do tego obejrzawszy film „Czarownice z Salem”. Z kolei Edyta Tuz-Jurecka wyznała, że czasami w sobie samej widzi też wiedźmę. Ma też pośród bohaterów literackich ulubione czarownice, z którymi zetknęła się już w dzieciństwie. Opowiedziała także, że i diabeł może mieć dylematy moralne. Oczywiście tylko w świecie literackim. Wyznała, że wzruszyła się do łez na „Sonacie Belzebuba” Witkacego. Mówiono także o rzucaniu uroków. Ksiądz Bokiej podkreślił, że są jeszcze takie rejony w kraju, zwłaszcza te oddalone od cywilizacji, w których wciąż się w to wierzy.

O tym, jak żywy jest stereotyp czarownicy przekonaliśmy się wszyscy, kiedy podczas ubiegłorocznych obchodów jubileuszu legendarnego 900-lecia Jeleniej Góry, cała Polska usłyszała o tej zacnej rocznicy jedynie z powodu czarownicy właśnie, która – ku oburzeniu zmonopolizowanej na rację Gazety Wyborczej – miała „spłonąć” na stosie w stolicy Karkonoszy. Spalenie odwołano, a Jelenia Góra w świadomości wielu zaczęła kojarzyć się z prawdziwie średniowiecznym miastem….

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Co myślisz o podwyższe płacy minimalnej?

Oddanych
głosów
114
Pozytywnie
38%
Mam mieszane odczucia - niewiele się zmienia
34%
Negatywnie
28%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
W ciele człowieka bije drugie serce...
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Gmina Jeżów Sudecki
Świąteczna atmosfera kolędowania w Dziwiszowie
 
Aktualności
Rosja – przeciwnik szalenie nieprzewidywalny
 
Jeleniogórskie ulice
Ulica Lubańska w Jeleniej Górze – niby prosta droga, ale łatwo nie jest
 
Karkonosze
Czy ferie w Karkonoszach będą śnieżne?
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group