Wtorek, 5 marca
Imieniny: Adriana, Oliwii
Czytających: 10469
Zalogowanych: 21
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Ciężka waga nauki

Piątek, 14 września 2007, 0:00
Aktualizacja: Piątek, 14 września 2007, 8:08
Autor: carioca
Jelenia Góra: Ciężka waga nauki
Fot. Archiwum
Uczniowie przeciążeni planem lekcji i kilogramami w teczkach.

Osiem godzin zajęć w szkole i do tego co najmniej dwie w domu – przy odrabianiu zadań: oto rzeczywistość wielu gimnazjalistów i licealistów. Przeciążone plany lekcji zdarzają się już w szkole podstawowej. Do tego uczniowie dźwigają coraz cięższe teczki.

To coroczne wnioski sanepidu z obserwacji tak zwanej higieny szkolnej. Jak podkreślają inspektorzy – z roku na rok jest trudniej i bardziej ciężko. Wymieniają też inne szkolne grzechy główne: brak odpowiedniego rozłożenia lekcji (pod rząd kilka trudnych zajęć, na przykład – z matematyki), brak zajęć ruchowych.
– Należy podkreślić nadmierne przeciążenie pracą uczniów. Nawet w szkołach podstawowych. W sumie nawet dzieci „pracują” dłużej niż dorośli – mówi jeden z inspektorów.

I dźwigają tony książek do szkoły. Coraz więcej podręczników. Najczęściej w twardych oprawach. Nauczyciele dodają, że dzieci i młodzież często z własnej woli przynoszą do szkoły rzeczy zupełnie niepotrzebne „gadżety” – książki i zabawki. – Niektórzy bez sensu i dla szpanu – zaznaczają nauczyciele.

A co z normami? Zgodnie z założeniami szkolnej higieny uczeń może mieć najwyżej 30 godzin lekcji w tygodniu, a dziennie – do sześciu (w podstawówkach) i siedmiu (gimnazja i licea). W praktyce przepis ten nie jest przestrzegany. – Jest w sprzeczności z założeniami programowymi i siatką szkolnych godzin – wyjaśniają dyrekcje. O przeplataniu lekcji trudniejszych łatwiejszymi można w wielu placówkach tylko pomarzyć. – Niektórzy chyba złośliwie układają plan. A jak są zastępstwa, to od razu mamy więcej matematyki, polskiego lub fizyki. Zdarza się, że nawet cztery godziny pod rząd – mówi jeden z licealistów ZSO nr 1.

Waga teczki powinna być dostosowana do możliwości ucznia. A często już w pierwszych latach podstawówki dziewczęta i chłopcy dźwigają w torbach kilka kilogramów. Szkoły starają się ulżyć oferując w placówkach miejsce, gdzie można zostawić, na przykład, strój na wychowanie fizyczne.
– Ale do takiej rzeczywistości, jak na przykład we Francji, gdzie uczeń praktycznie całe swoje wyposażenie zostawia w szkole, jeszcze nam daleko – mówi Agnieszka Krawczyk, pedagog i psycholog.

Sanepid zapowiada kontrole. Te jednak nie niosą za sobą sankcji. Co najwyżej upomnienia. – Dlatego, jeśli chodzi o przeciążenie pracą w oświacie od lat sytuacja zmienia się tylko na gorsze – przekonują rodzice.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (27)

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Sonda

Czy wjechałeś kiedykolwiek w dziurę w ulicy, a później musiałeś coś naprawiać u mechanika?

Oddanych
głosów
452
Tak
66%
Nie
18%
Było blisko...
17%
 
Głos ulicy
Jednym wystarczyłoby 5, a innym 10 mało
 
Miej świadomość
Diuna 2 – czy warto zobaczyć?
 
Rozmowy Jelonki
UB i SB w wersji cyfrowej
 
112
Motory ruszyły na drogi
 
Aktualności
Szkolenie przy Kruszwickiej
 
Aktualności
Biegali ku pamięci Żołnierzy Niezłomnych
 
Piłka nożna
Skrót VIDEO z meczu Karkonoszy
Copyright © 2002-2024 Highlander's Group