Wtorek, 21 kwietnia 2026, 23:42 Aktualizacja: 23:48 Autor: oprac. MDvR
Fot. KMP Jelenia Góra
Jeleniogórscy funkcjonariusze policji w niedzielę, 19 kwietnia zostali powiadomieni przez pracowników ochrony o kierującym pojazdem marki BMW, który na parkingu przy jednej z galerii handlowych miał wykonywać niebezpieczne manewry i może znajdować się pod wpływem alkoholu.
Po przybyciu na miejsce policjanci nie zastali już wskazanego pojazdu, jednak dzięki analizie monitoringu szybko ustalili przebieg zdarzenia. Nagrania potwierdziły, że kierowca BMW driftował po parkingu, a w trakcie wykonywania tych manewrów uszkodził znak drogowy „zakaz wjazdu”.
- W wyniku podjętych czynności funkcjonariusze ustalili tożsamość kierującego. Okazał się nim 23-letni mieszkaniec powiatu karkonoskiego. Policjanci pojechali do jego miejsca zamieszkania, gdzie mężczyzna został ukarany mandatem karnym w wysokości 1500 złotych. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, stracił on również prawo jazdy na 3 miesiące - mówi Edyta Bagrowska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze.
To jednak nie był koniec tej sprawy. Kilka minut po odjeździe kierowcy BMW, na parking wjechał 18-letni kierujący pojazdem marki Renault. Jak wynika z ustaleń policjantów, młody mężczyzna zauważył leżący znak drogowy, po czym… zabrał go i schował do bagażnika swojego auta.
Policjanci szybko ustalili również jego tożsamość. 18-latek został zatrzymany i ukarany mandatem karnym. Nie potrafił racjonalnie wyjaśnić swojego zachowania.
Policja apeluje
Przypominamy, że brawura za kierownicą, popisy na parkingach czy lekceważenie przepisów drogowych mogą prowadzić do poważnych konsekwencji – zarówno prawnych, jak i tragicznych w skutkach zdarzeń. Apelujemy o rozsądek i odpowiedzialność na drodze. Bezpieczeństwo zależy od każdego z nas.