• Piątek, 6 grudnia 2019
  • Godz. 7:19
  • Imieniny: Emiliana, Mikołaja, Jaremy
  • Czytających: 4649
  • Zalogowanych: 1
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Cała prawda w pięknych kadrach

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Wtorek, 7 kwietnia 2009, 19:25
Aktualizacja: 19:25
Autor: TEJO
Fot. TEJO
W dobie technicznych fajerwerków zdjęcia Marka Szyryka budzą szacunek prostotą, która jest podstawą ich piękna. Wysublimowane i bardzo szczere fotografie można od dziś oglądać w Biurze Wystaw Artystycznych.

– To pierwsza indywidualna wystawa tego twórcy w BWA – witała autora podczas dzisiejszego wernisażu Janina Hobgarska, dyrektorka placówki. Przedstawiając Marka Szyryka dodała, że jest on związany z Opolem, a obecnie pracuje w łódzkiej „Filmówce” jako pracownik naukowy w stopniu doktora. – W życiu miał jednak dużo styczności z fotografią użytkową: pracował jako fotograf teatralny i muzealny – podkreśliła.

– Fotografuję od 30 lat i trzech miesięcy. Wtedy po raz pierwszy wszedłem do ciemni – powiedział Marek Szyryk. Swoją wystawę w BWA podzielił na dwie części. Pierwsza („Tu i teraz”) przedstawia krajobrazy miejskie: podwórka, rozpadające się kamienice, zrujnowane zakłady przemysłowe. W pewnym sensie anonimowe, bo pozbawione umiejscowienia w podpisie. – Takie obrazy ogląda na co dzień każdy z nas, a te zdjęcia to w pewnym sensie świadectwo przemijania – wspomniała Janina Hobgarska.

Drugi fragment ekspozycji zajmuje piętro galerii BWA. – Nazwałem tę część „Fotografia dla początkujących” – wyjaśnił Marek Szyryk. – W pewnym sensie dlatego, że takie zdjęcia jest w stanie wykonać każdy amator (w dobrym znaczeniu tego słowa: ten, co kocha robić, to co robi, a nie dyletant), a także ja, który mam już trochę fotograficznego doświadczenia – dodał. Niektóre z tych zdjęć inspirowane są poezją „haiku”, którą pasjonuje się autor.

Jak napisała w katalogu do wystawy Elżbieta Łubowicz, Marek Szyrek wpisuje się do „Jeleniogórskiej Szkoły Fotografii” „subiektywnie dokumentalnej”, obok starszych twórców: Wojciecha Zawadzkiego, Ewy Andrzejewskiej, czy też Marka Likszteta. – Te zdjęcia są piękne, bo są prawdziwe – podkreśliła Janina Hobgarska. I rzeczywiście: w dobie technicznych fajerwerków i udziwnień prostota tradycyjnej fotografii pokazuje swoją potężną siłę oddziaływania obrazem i jego treścią.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (3) Dodaj komentarz

piipi 7-04-2009 20:53
..do Pani Janiny Hobgarskiej...fotografia jest CIENIEM i bedzie zawsze polprawda.~Pozdrawiam.*piipi.
~ja 8-04-2009 8:14
piękna wystawa
~ktos 8-04-2009 21:32
Dla mnie fotografia jest światłem!!!! Fotografie cudne. ludzie obejrzyjcie te wystawę. warto. Klasyka, intymność, uroda świata.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group