Środa, 21 października
Imieniny: Urszuli, Jakuba
Czytających: 1953
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Błądząc w krainie Wierzcholców

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Czwartek, 10 grudnia 2009, 22:03
Aktualizacja: Sobota, 12 grudnia 2009, 8:15
Autor: TEJO
Fot. TEJO
Wytwór wyobraźni, mit, legenda, mistyfikacja, a może prawda: czy Karkonosze zamieszkiwał niemal nieznany do tej pory słowiański ród, o którym wyrywkowe wiadomości można znaleźć w różnych źródłach historycznych i literackich? Nad tym zastanawiali się dziś uczestnicy kolejnej debaty w ramach Obserwatorium Karkonoskiego.

Spotkanie zorganizowane w Biurze Wystaw Artystycznych w scenerii wystawy fotograficznej „Paralaksa czasu” Zbigniewa Tomaszczuka zaczęło się nietypowo, bo nie od wstępu Andrzeja Więckowskiego. Ten swoją przemowę zachował na później udzielając głosu Janowi Stolarczykowi, długoletniemu redaktorowi naczelnemu Wydawnictwa Dolnośląskiego, poecie i literatowi.

Gość nawiązał do wycieczki po Karkonoszach, jaką odbył ze znanym poetą Tymoteuszem Karpowiczem w 2000 roku. Pojawił się wówczas wątek tajemniczego ludu, który miał w odległych czasach zamieszkiwać wyższe partie Karkonoszy. Udali się do Andrzeja Więckowskiego, któremu temat był znany i to on "zaraził" pomysłem zgłębienia sekretnej przeszłości Wierzcholców.

Jan Stolarczyk przejrzał gruntownie piśmiennictwo ludzi pióra, którzy w XIX wieku dotarli do Kotliny Jeleniogórskiej. Wzmianki o wspomnianym ludzie Wierzcholców znalazł, między innymi, w liście Juliusza Słowackiego oraz w pismach Józefa Kraszewskiego. Mówca w długim wywodzie odwoływał się do kodów literackich i rzekomej numerologii w twórczości Kochanowskiego. Podkreślił, że nie jest profesjonalnym badaczem literatury, ale jego odkrycia stanowią poszlakę, że rzeczywiście lud Wierzcholców mógł istnieć.

Ivo Łaborewicz, kierownik oddziału jeleniogórskiego Archiwum Państwowego, poszperał w manuskryptach i starodrukach. Wzmianki o tajemniczym plemieniu (w zróżnicowanej pisowni, zbliżonej jednak do polskiego brzmienia „Wierzcholce”), znajdują się, między innymi, w pismach Geografa Bawarskiego i w czeskiej Kronice Dalimila.

Archeolog i historyk, a na co dzień dyrektor Muzeum Przyrodniczego Stanisław Firszt podkreślił, że tereny, na których rzekomo mieli zamieszkiwać Wierzcholcy, nie były nigdy eksplorowane archeologicznie w sposób kompleksowy. – Jednak przy okazji innych badań w nieco niższych rejonach gór, udało się znaleźć resztki zabudowy o nieokreślonym rodowodzie oraz fragmenty ceramiki – mówił Stanisław Firszt.

Wspomniał też o fragmentach murów, które przebiegają przez niektóre rejony Gór Izerskich. – Widać je na zdjęciach lotniczych, ale trudności z dostępem i brak środków uniemożliwiły dokładne przebadanie tych ziem. – Potrzeba by armii archeologów i potężnych pieniędzy, aby takie działania sfinansować – zaznaczył szef Muzeum Przyrodniczego.

Asa z rękawa wyciągnął Andrzej Więckowski. Odkurzył przetłumaczony 20 lat temu przez siebie fragment prozy nieznanego niemieckiego pisarza pochodzący z 1857 roku. Autor w niezwykle literackim języku pełnym wyszukanych obrazów i porównań, niemal poemacie prozą, opisuje swoją młodzieńczą wędrówkę w okolicach Kowar. Towarzyszy mu kolega
Obydwaj przemierzając górskie bezdroża napotykają na ukrytą w bezmiarze karkonoskich lasów wioskę tajemniczego ludu Wierzcholców. Na kartach opowiadania przedstawicielki tego plemienia śpiewają pieśni w swoim języku przypominającym brzmieniem mowę Słowian. Rzecz nie ma jednak końca, ponieważ manuskrypt jest tylko fragmentem całości.

W części dyskusyjnej uczestnicy OK dywagowali, czy rzeczywiście Wierzcholcy istnieli. Romuald Witczak wyszperał w Internecie notki związane z tym ludem. Według jednej z nich to kompletna mistyfikacja. Ale autorzy dwóch innych nie mają najmniejszych wątpliwości, że lud – którego nazwa wywodzi się od „Wuertz – zioło korzen – i Holz – drewno” – istniał naprawdę.

Jerzy Nalichowski przypomniał sobie, że w dzieciństwie słyszał opowieści o nieznanych osobnikach, którzy zamieszkiwali ongiś opuszczoną po 1945 roku część Kowar. Tomasz Pryll, tłumacz języka niemieckiego, u jednego z autorów znalazł wzmiankę, że niejaki Vierholz, był postacią, którą straszono niegrzeczne dzieci. Agata Dzida podkreśliła, że w referowanych przez gości OK fragmentach spora część to fikcja literacka, która poddaje pod wątpliwość istnienie Wierzcholców.

Z kolei Jacek Jakubiec z Dworu Czarne uważa, że tematem należy zainteresować Niemców i Czechów. Bartosz Lipiński, odpowiedzialny za promocję Kowar, zaznaczył, że cała tajemnicze plemię może zostać uwzględnione w materiałach promocyjnych związanych z jubileuszem 500-lecia miasta nad Jedlicą. Nie zabrakło hipotez o skarbach związanych z Wierzcholcami oraz domysłów, dlaczego nic o nich nie napisał Przewodnik Przewodników - jak określa się Tadeusza Stecia. Mówiła o tym Olga Danko, przewodniczka.

Pytanie: czy Wierzcholcy żyli naprawdę, czy też to tylko mit – pozostaje otwarte. Być może jest to pełna uroku legendarna opowieść budująca wizerunek naszego regionu, podobnie jak powiastki o Duchu Gór, który przecież… istnieje rzeczywiście.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (28) Dodaj komentarz

~jelgór 10-12-2009 22:23
fajny hapening
~Baden Powell 10-12-2009 23:10
Panu Jackowi Jakubcowi /zdj.18/ w pozie dostojnej i na czasie brak jedynie skrzydeł. Czarujące foto.
~Zatroskany 10-12-2009 23:52
Cudownie, że w tym smutnym mieście, którego ranga i uroda maleje z roku na rok, istnieje tak zacne gremium. Rozprawiające z wielką powagą o czymś tak mglistym i prawdopodobnie fikcyjnym jak ów lud. Natomiast ja prosty człek, urodzony wiele lat temu w Jeleniej Górze, chciałbym się doczekać publicznych debat na temat prozy życia w tym mieście. Dlaczego jest takie brudne, ulice w centrum ogrodzone paskudnymi barierami, zaśmiecone totalnie setkami szpetnych reklam zasłaniających znaki drogowe ! Dlaczego zezwala się na stragany z majtkami i skarpetami przy Bramie Wojanowskiej ? Dlaczego Straż Miejska toleruje obklejanie setkami ogłoszeń słupów sygnalizacj ulicznej ? Sprawcy sami ujawniają swoje numery telefonów. W Wałbrzychu kara za to to 500 zł ! Wracając do tak zwanej wysokiej kultury jeszcze nieśmiało zapytam, ile jeszcze dziesiątek lat upłynie, zanim moje wnuki doczekają się końca renowacji Dworu Czarne ?
~achorn 11-12-2009 1:01
No to rewelacja...... A myslałem, że po dziewięćsetleciu Jelonki już nic głupszego nie da się wymysleć. Proponuję dwie rzeczy: - 1. Na Karkonoskim Kolegium wprowadić NATYCHMIAST KATEDRĘ Wierzcholcoznastwa, wraz z nauką tego jezyka. Jak go nie ma - żadna sprawa. Esperanta też nie było. Wymyślili. 2. wyszukać odpowiedni pagórek nad Jelonką i postawić na nim "Pomnik Wierzcholca". Można do tego celu wybrać któreś wzniesienie, nazywane do 1945 roku "Górą Bismarcka", albo zdjęć kopułę z "grzybka", i nadbudować go Wierzcholcem. Za wzór można przyjąć pomnik Arminusa koło Bielefeld.
Smart 11-12-2009 8:11
Brawo. Poważna ta debata była. Inteligencja się zebrała by decydować o przyszłości i kierunkach rozwoju Jeleniej Góry ale niestety nie sfery gospodarczej tylko jakimś wyssanym z palca, urojonym w czyjejś głowie micie. To bardzo poważne przedsięwzięcie. To na pewno pozwoli na poprawę jakości dróg, nie pozwoli na odpływ młodych ludzi i da nowe miejsca pracy. Normalnie jak to czytam to Monty Python - założyć jeszcze jak ktoś wcześniej wspomniał katedrę wierzcholcoznawstwa i ministerstwo głupich kroków no może i opodatkować walenie (te wodne)...
Smart 11-12-2009 8:31
Brawo. Poważna ta debata była. Inteligencja się zebrała by decydować o przyszłości i kierunkach rozwoju Jeleniej Góry ale niestety nie sfery gospodarczej tylko jakimś wyssanym z palca, urojonym w czyjejś głowie micie. To bardzo poważne przedsięwzięcie. To na pewno pozwoli na poprawę jakości dróg, nie pozwoli na odpływ młodych ludzi i da nowe miejsca pracy. Normalnie jak to czytam to Monty Python - założyć jeszcze jak ktoś wcześniej wspomniał katedrę wierzcholcoznawstwa i ministerstwo głupich kroków no może i opodatkować walenie (te wodne)...
~aldona 11-12-2009 8:33
Oczywiście, że była to ważna debata. To była próba jednej z najważniejszych cech, jakimi może się poszczycić społeczność lokalna: zdolności do mitologizowania rzeczywistości, w której żyje. Smart, Zatroskany, Achorn, którzy są pełni troski o stan Jeleniej Góry, chcą wytrzebić z niej resztki fantazji i wyobraźni, poczucia humoru. Chcą bez przerwy o śmieciach, miejscach pracy, odpływie młodzieży. Nie rozumieją, że dopiero gdy ta wyższa forma myślenia o lokalnym świecie jest rozwinięta, ta niższa (śmieci) zaczyna funkcjonować. Poza tym na kilkudziesięciu Obserwatoriach rozmawiano o śmieciach, młodzieży, inwestorach... I słusznie zaczęto mówić o Wierzcholcach. Młodzież ucieka przez takich ponurych ograniczników jak Zatroskany i jemu podobni. Czyżbyście nie pamiętali, jak wielką kulturotwórczą rolę odegrał Monty Python? Czyżbyście nie wiedzieli jak wspaniałą instytucją jest Ministerstwo Głupich Kroków? Och, Głupcy, Wierzcholców nam trzeba, żeby śmieci z lasów zebrali. Katedry Wierzcholcoznawstwa nam potrzeba, bo na Kolegium Karkonoskim ćwierćinteligenci dobijają resztki wiary w szkolnictwo wyższe. Och, głupcy zatroskani.
~annamaria 11-12-2009 8:36
Opodatkować oprócz Waleni Smarta i Zatroskanego, opodatkować smutasów! Niech żyją Wierzcholce!!! Tylko oni mogą uratować Jelenią Górę. Takie Achorny, Zatroskani, Smarty to najwięksi hamulcowi. Precz z nimi.
~guciolski 11-12-2009 8:53
Odkrycie Wierzcholców to jedno z najdonioślejszych odkryć w Kotlinie w ogśle. To fakt o ogromnym znaczeniu kulturotwórczym. Dzięki Wierzcholcom dowiemy się, kto przez brak wyobraźni, udając zatroskanie, jest szkodnikiem.
~mariolla 11-12-2009 8:56
Piękne wydarzenie, wspaniała inicjatywa. To rzeczywiście było wyjątkowe. Wierzcholce to Wielka Sprawa. (Na marginesie do smutnych Panów: boicie się, bo wiecie, że Wierzcholce was zmiotą, jak krasnale zmiotły komunę)
~zulu 11-12-2009 9:00
To była wybitna impreza. Kapitalna. Wierzcholce to mógłby być najważniejszy produkt Kotliny. Ale przy tej ilości młotków chyba się nie przebiją.
~Bonadea 11-12-2009 9:07
Zły tytuł artykułu, nie można błądzić po krainie Wierzcholców, bo Wierzcholce, zawołani przewodnicy, nigdy by na błądzenie nikomu nie pozwolili. Popraw się Tejo i łap dobrze idee.
Smart 11-12-2009 9:53
do: aldona, annamaria - owszem jest to ważne jako dorobek kulturalny (nie jedyny zresztą) ALE NIE NAJWAŻNIESZE !!! Traktujcie to jako sprawę drugorzędną! Nie lepiej postawić najpierw na zabezpieczenie podstawowych wymogów społeczno-gospodarczych? Potem możemy rozwijać otoczkę kulturalną. W dobie kryzysu gadać o pierdołach. Gdy setki osób trafiają na bruk i zamykają zakłady pracy. Pewnie, olać to bo są sprawy ważniejsze, jak rząd, który rozwiązywać problemy kraju ma większe zmartwienie: problem jednorękich bandytów i komisje śledcze...
~ja 11-12-2009 10:33
Racje maja jedni i drudzy ! Trochę fantazji, mitologizowania dziejów i porozmawiania na tematy nieco inne, niz te codzienne jest potrzebne. Tylko, że jeżeli sytuacja naszego miasta sie nie zmieni, to ludzie z wyobraźnią, fantazją, inteligentni - po prostu stąd wyjadą - tak jak już wyjeżdżają. Popatrzcie na te zdjęcia - ile młodych twarzy na nich widać ? A Kolegium Karkonoskie - stamtąd już dawno "wyciekła" wszelka fantazja, akademickość, nie mówiąc już o poziomie kształcenia ...
~Bodekk 11-12-2009 12:32
Wierzcholce to znakomita historia. Wczorajsze Obserwatorium było obłędne, niesmaowite. Pierwszy raz w życiu w takiej historii stającej się uczestniczyłem, byłem zachwycony. Nie do końca wszystko mi się w głowie ułożyło, ale patrząc na Więckowskiego "łapałem" przepaście. To rzeczywiście może być kultowy produkt Kotliny jeleniogórskiej. Ale jak widać po postach kwasy tutaj chcą wszystko zdominować.
~alik 11-12-2009 12:40
Wierzcholce do przodu. Zacznijcie, drogie Wierzcholce, wreszcie działać. Zróbcie też coś z Kolegium Karkonoskim, na przykład Kolegium do spraw wykroczeń, bo to, co się dzieje, urąga wszelkiej przyzwoitości.
~do Smarta 11-12-2009 12:46
Najpierw kiełbasa, potem "otoczka" kultury - takie podejście to czysta komuna. I NIEPRAWDA! NIEPRAWDA! Kultura nie jest ani otoczką, ani nie rodzi się dlatego, że ktoś jest nażarty. Smarcie, do szkoły cię trzeba wysłać. Resocjalizować.
~achorn 11-12-2009 13:04
cd o "Wierzcholcach": - Jutro mam okazję zwiedzać Muzeum Miejskie w Budziszynie. Zabieram wydruk z internetowej "Jelonki" wraz z kilkoma zdjęciami. Nich się Niemcy i Bracia Łużyczanie dowiedzą, o nowoodkrytych Pra-=Słowianach. Wybrałem zdjęcia, na którym Pan Archeolog prezentuje kawałek naczynia z epoki Wierzcholców. Ale bedzie szumek na całą ZJDENOCZONĄ Europe!
~aha do achorn 11-12-2009 13:25
Ty achorn, ahorn pisze się przez samo h. Do zjednoczonej Europy nie powinni jeździć a...lfabeci. Wprawdzie piszesz artykuły, ale kiepskie i z błędami ortograficznymi.
Smart 11-12-2009 14:14
do postu z 12:46: rzeczywiście ludzie bez pracy będą się cieszyli wierzcholcami a raczej legendą o nich. Pewnie, kultura nie rodzi się dlatego, że ktoś jest nażarty - też tak uważam :) Twierdzę tylko, że na dzień dzisiejszy są ważniejsze problemy do rozwiązania niż debaty o wydarzeniach sprzed kilku wieków. Na razie tylko fajnie się opowiada o rzeczach, które łatwo przychodzą bo nie trzeba się wysilić by coś zrobić, czego nie można powiedzieć o sprawach nie ukrywajmy bardziej naglących dla miasta. Nie kwestionuję i nie wykluczam życia kulturalnego bo to jest ogromnie ważne, lecz głodnemu "wisi" legenda kiedy nie ma do do gara włożyć. Ale "inteligencja" rządzi się własnymi prawami a władze robią dalej to samo czyli NIC. Widzę że sfera kulturalna jest znacznie bogatsza i bardziej barwna od życia społeczno-gospodarczego. Ciekawe tylko jak długo ten entuzjazm potrwa. Oby jak najdłużej.
~f 11-12-2009 14:16
wreszcie ktoś poruszył temat, niewielu ludzi wie, że sprawą zajmował się doktor Murnau w XIX wieku, i co wy na to sceptycy??? mityczni czy nie Wierzcholce pobudzają wyobraźnię od pokoleń
~Jacob 11-12-2009 15:04
Brawo dla Pana Andrzeja, brawa dla zaproszonych gości, przyłączam się do pozytywnych opinii, osobiście czułem się trochę jak w surrealistycznej rzeczywistości :D, dawno się tak dobrze nie bawiłem. Czy video, które kręcił Pan naczelny, ukaże się na stronie?
~ach 11-12-2009 16:37
Do "aha" Jak się pisze to ja dobrze wiem. Niestety, komputer w Jelonce nie chciał przyjąć logo przez samo "h", z powodów dla mnie zupełnie niezrozumiałych, i musiałem zdecydować się na błędną pisownię, z góry zaklądając, że ktoś to wyłapie. Moje uznanie! Dziękuje, przepraszam i nic nie mogę na to poradzić. Naturalnie, oprócz zmiany logo do którego jestem bardzo przywiązany. Ahorn
*piipi* 11-12-2009 22:42
..do - [~Ahorn- Achorn ..] ..będziesz w Bautzen i *fajnie ! ~Moze moja *mała wskazówka .. do twoich "zbiorów":.. w art.jest wymieniony Tomasz Pryll,który wspomniał o .. "VIERHOLZ" ~Podejrzewam,ze tym "tajemniczym" ludem mogą byc Poganie i ich wiara w Światowida ! ~Pozdrawiam.*piipi
~gosc niedzielny 12-12-2009 7:55
Himalaje mają swojego Yeti, Karkonosze mogą mieć Wierzcholców. Przy czym udokumentowanie istnienia Yeti jest zapewne zdecydowanie bogatsze niż niejakich Wierzcholców. Czy warto temu zagadnieniu poświęcać czas i pieniądze? a czemu nie?! jeśli ktoś ma ochotę łożyć swoją prywatną kasę na badanie tego tematu, to jego sprawa.
~do gościa niedzielnego 12-12-2009 8:42
Ty gościu poniedziałkowy, poświęć się całkowicie badaniu Wierzcholców i poświęć na to swoją kasę, to może wróci ci zdrowie. Twój tzw. racjonalizm jest finezyjny jak kilof. Zrozum gościu wtorkowy, że tu idzie o znacznie więcej niż o zagadnienie czy istniał Swiatowid czy nie, albo czy rzeczywiście Krzywousty założył Jelenią Górę. No ale jeśli ktoś ma horyzont górniczy, to sztygarem nie będzie. Wierzcholce to kapitalna sprawa.
~achorn 13-12-2009 20:24
Szanowny(a) Pipi, bylem w Budziszynie, ale ze względu na sympatię do aktorów grających w "Wierzcholcach" sprawę przemilczałem. To się i tak rypnie, ale dlaczego ja mam być tym, który ośmiesza Jelonkę?
~Zapytanie 14-12-2009 20:04
Dlaczego nie udostępnia się szerszej publiczności do zwiedzania Dworu Czarne?Przebywanie w takim środowisku w znacznej mierze sprzyja marzeniom o legendach i czarach.Możliwa jest tu wizja Liczyrzepy,Ducha Gór,a nawet Wierzcholców.Dla przykladu Pałac Lenno we Wleniu ma szeroko i gościnnie otwarte wrota dla przybyszów,mimo iż jest w trakcie remontu.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group