Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Czwartek, 12 lutego
Imieniny: Juliana, Modesta
Czytających: 10406
Zalogowanych: 91
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Biofactor wygrywa w pięknym stylu

Poniedziałek, 7 listopada 2005, 0:00
Aktualizacja: Wtorek, 7 marca 2006, 11:04
Autor: radek
Nasze dziewczyny wygrały z zespołem KS AZS AWF Wrocław 22-23.

Na początku spotkania Biofactor objął prowadzenie, aby powiększyć przewagę do 4:9, jednak pod koniec pierwszej połowy Wrocławianki przycisnęły i ta część spotkania zakończyła się wynikiem 9:11. Druga połowa to bramka za bramkę, na boisku było bardzo dramatycznie, nawet w pewnym momencie wrocławianki po rzucie karnym objęły prowadzenie 13:12. Dla oglądających to spotkanie we Wrocławiu końcówka zawodów przebiegła jak thriler filmowy: 20:21, 20:22, Zaraz po bramce dającej wynik 21:22 Biofactor zaczął grać w osłabieniu, na 2 minuty na ławkę kar trafiła Dorota Drozdek. Rzut karny dla KS AZS AWF Wrocław... 22:22. Piętnaście sekund przed końcem, bardzo brutalnie została sfaulowana Małgorzata Jędrzejczak. Zdzisław Wąs, szkoleniowiec Biofactora wziął czas dla drużyny. Dzięki jego radom, na sześć sekund przed zakończeniem spotkania pada bramka! Wrocławiankom kończy się czas na wyrównanie. Trener Wrocławianek dr Marek Karpiński nie ukrywał wzburzenia, gdy się dowiedział, że jego podopieczne przegrały z dużo młodszymi jeleniogórzankami. "To trzecia porażka pod rząd, w której przegrywamy jednobramkową stratą. Najpierw Ruch Chorzów, potem Leszno. Teraz Jelenia Góra. To jakiś Koszmar." - powiedział.

Szkoleniowiec Biofactora Zdzisław Wąs powiedział po meczu: "Dziewczyny zagrały z wielkim zaangażowaniem, zostawiły kawałek swojego serca na tym boisku. Na razie idzie nam nieźle, jako beniaminek wróciliśmy na trzecią pozycje w tabeli, mamy co prawda młody skład, ale czas płynie tylko i wyłącznie na naszą korzyść, dziewczyny są coraz lepsze, z meczu na mecz bardziej doświadczone. Jak na razie nie było większych kontuzji wynikających z samej gry - to oznacza ze zespół jest dobrze przygotowany do sezonu. Następny mecz w sobotę o dziewiętnastej na Złotniczej, po meczu Jelfy z Elblągiem, który biedzie o siedemnastej. My zagramy z KS AZS AWF Kraków. Myślę, że mamy dużą szansę wygrać. Musimy na własnym boisku walczyć o każdy punkt."

Bramki dla Biofactora:
Estera Rykaczewska 1, Magdalena Tajerle 1, Sabina Kobzar 2, Małgorzata Jędrzejczak 2, Karolina Kasprzak 4, Katarzyna Jeż 11, Karolina Kula 2

Sonda

Ile pączków zamierzasz zjeść w tłusty czwartek?

Oddanych
głosów
469
1
36%
2-3
40%
4-5
7%
Więcej niż 5
17%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Paczkomaty w rękach Amerykanów
Rozmowy Jelonki
Jeden albo dwa nie zaszkodzą, ale...
 
Uzdrowisko Cieplice
Rwa kulszowa
 
Sudeckie hotele i schroniska PTTK
Góry Stołowe na wyciągnięcie ręki – dzień w drodze do Pasterki
 
Karkonoski Park Narodowy
Miliony odwiedzają Karkonosze
 
Aktualności
Bieg Icemana w Przesiece
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group