Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 16 maja
Imieniny: Andrzeja, Szymona
Czytających: 9411
Zalogowanych: 15
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Biofactor wygrywa w pięknym stylu

Poniedziałek, 7 listopada 2005, 0:00
Aktualizacja: Wtorek, 7 marca 2006, 11:04
Autor: radek
Nasze dziewczyny wygrały z zespołem KS AZS AWF Wrocław 22-23.

Na początku spotkania Biofactor objął prowadzenie, aby powiększyć przewagę do 4:9, jednak pod koniec pierwszej połowy Wrocławianki przycisnęły i ta część spotkania zakończyła się wynikiem 9:11. Druga połowa to bramka za bramkę, na boisku było bardzo dramatycznie, nawet w pewnym momencie wrocławianki po rzucie karnym objęły prowadzenie 13:12. Dla oglądających to spotkanie we Wrocławiu końcówka zawodów przebiegła jak thriler filmowy: 20:21, 20:22, Zaraz po bramce dającej wynik 21:22 Biofactor zaczął grać w osłabieniu, na 2 minuty na ławkę kar trafiła Dorota Drozdek. Rzut karny dla KS AZS AWF Wrocław... 22:22. Piętnaście sekund przed końcem, bardzo brutalnie została sfaulowana Małgorzata Jędrzejczak. Zdzisław Wąs, szkoleniowiec Biofactora wziął czas dla drużyny. Dzięki jego radom, na sześć sekund przed zakończeniem spotkania pada bramka! Wrocławiankom kończy się czas na wyrównanie. Trener Wrocławianek dr Marek Karpiński nie ukrywał wzburzenia, gdy się dowiedział, że jego podopieczne przegrały z dużo młodszymi jeleniogórzankami. "To trzecia porażka pod rząd, w której przegrywamy jednobramkową stratą. Najpierw Ruch Chorzów, potem Leszno. Teraz Jelenia Góra. To jakiś Koszmar." - powiedział.

Szkoleniowiec Biofactora Zdzisław Wąs powiedział po meczu: "Dziewczyny zagrały z wielkim zaangażowaniem, zostawiły kawałek swojego serca na tym boisku. Na razie idzie nam nieźle, jako beniaminek wróciliśmy na trzecią pozycje w tabeli, mamy co prawda młody skład, ale czas płynie tylko i wyłącznie na naszą korzyść, dziewczyny są coraz lepsze, z meczu na mecz bardziej doświadczone. Jak na razie nie było większych kontuzji wynikających z samej gry - to oznacza ze zespół jest dobrze przygotowany do sezonu. Następny mecz w sobotę o dziewiętnastej na Złotniczej, po meczu Jelfy z Elblągiem, który biedzie o siedemnastej. My zagramy z KS AZS AWF Kraków. Myślę, że mamy dużą szansę wygrać. Musimy na własnym boisku walczyć o każdy punkt."

Bramki dla Biofactora:
Estera Rykaczewska 1, Magdalena Tajerle 1, Sabina Kobzar 2, Małgorzata Jędrzejczak 2, Karolina Kasprzak 4, Katarzyna Jeż 11, Karolina Kula 2

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Puste kościoły, mniej księży... Niedzielne msze raz w miesiącu?

Oddanych
głosów
651
Dobry pomysł
49%
To jest niedopuszczalne
32%
Nie mam zdania
19%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlatego Japończycy nie tyją, mało chorują i żyją dłużej niż Polacy
Rozmowy Jelonki
Rezonans dla węża domowego już możliwy
 
112
Toyota na barierce
 
Aktualności
Moda na recykling
 
Uzdrowisko Cieplice
Termalny relaks dla zdrowia i dobrego samopoczucia
 
Kultura
Muzeum Karkonoskie zaprasza na Noc Muzeów
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group