Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 29 listopada
Imieniny: Błażeja, Saturnina
Czytających: 10711
Zalogowanych: 94
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Artystyczne pogotowie ratunkowe

Czwartek, 13 listopada 2008, 20:07
Aktualizacja: Poniedziałek, 20 lipca 2020, 9:40
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: Artystyczne pogotowie ratunkowe
Fot. TEJO
Czy sztuka to tylko pompatyczne wernisaże oraz rozczulanie się nad dziełami? Kłam temu obiegowemu twierdzeniu zadaje Elżbieta Jabłońska, artystka bardzo daleka od konwenansu, a paradoksalnie bardzo bliska ludziom.

Spotkanie z Elżbietą Jabłońską w ramach Słownika Sytuacji II miało miejsce dziś w Biurze Wystaw Artystycznych. Zakończyło też cały cykl słownika, który – jak podkreśliła Janina Hobgarska, dyrektor BWA, miał ułatwić publiczności kontakt ze sztuką współczesną i jej twórcami.

Elżbieta Jabłońska, rodem z Kujaw, zaskoczyła wszystkich. Widzowie, czekając na rozpoczęcie spotkania z artystką, obejrzeli film relaksujący znad morza. Później każdy dostał los na zaimprowizowaną loterię. Za każdy kuponik był symboliczny prezent. Nikt z BWA nie wyszedł bez pamiątki. Bohaterka wieczoru w ten sposób sprytnie „kupiła” publiczność, która od razu dostrzegła w niej niezwykle ciepłą i otwartą osobę, bez przezroczystej ścianki, która często dzieli „wielkich artystów” od „prostych ludzi”.

„Nie masz na co liczyć”, bo takie było hasło wieczoru, to dla Elżbiety Jabłońskiej pewnego rodzaju powrót do początku świadomości. Oczekiwanie na wydarzenia, których skutku nikt nie jest pewien. Taka jest też jej sztuka, nieprzewidywalna, spontaniczna (na pomysł obdarowania widzów w Jeleniej Górze wpadła jadąc do stolicy Karkonoszy pociągiem), prosta, a jednocześnie głęboko przemawiająca do odbiorcy. – Artysta ma pomagać innym nie tylko w sposób abstrakcyjny, ale i namacalny – z takiego założenia wychodzi E. Jabłońska.

Dlatego jej wystawy, a raczej działania typu performers, znacznie wykraczają poza ramy tego, co tradycyjnie za sztukę uznajemy. Do Ustki w ramach jednego z nich zaprosiła ludzi sztuki (dyrektorów galerii) na nietypowe wczasy, które spędzili nad morzem jednocześnie uczestnicząc w wydarzeniu artystycznym. – Chciałam im jakoś pomóc, aby się odstresowali. Później mówiono mi, że rzeczywiście odpoczęli tak jak nigdy dotąd – mówiła artystka.

Znana jest także z fotografowania niezwykłych ludzi w zwykłych okolicznościach, na przykład podczas prac domowych. Zrobiła też cykl 365 zdjęć kuchennemu sitku wyjętemu ze zlewu z rozmaitą zawartością. Eksponowane w odpowiednim świetle stały się swoistymi dziełami sztuki.

Jabłońska nie zaprzecza swojej kobiecości i macierzyństwu. W dość przewrotny sposób wykorzystuje je w sztuce. Jest autorką projektów „Supermatka”, „Gry domowe”, „Przez żołądek do serca”, dzięki którym ukazuje, że artystą można być w każdych okolicznościach życia. A cykle związane z pomaganiem to niemal działalność filantropijna.

Jedna z wystaw Jabłońskiej zawiera puste torebki, do których publiczność wrzuca rozmaite prezenty dla dzieci z placówek opiekuńczych. – Staram się udowodnić, że będąc artystką rzeczywiście można pomagać ludziom, choć oczywiście nie zawsze do końca i w sposób dosłowny – powiedziała Elżbieta Jabłońska, niezwykle przyjaźnie przyjęta przez grono jeleniogórskich słuchaczy. Często też nawiązywała do swojego syna, który bywa bohaterem jej dzieł, ale z dziedzin sztuki zdecydowanie wybrał muzykę.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Czy chciałbyś aby tej zimy spadło w Jeleniej Górze dużo śniegu?

Oddanych
głosów
918
Tak
42%
Nie
52%
Jest mi to obojętne
6%
 
Głos ulicy
Za Polskę oczywiście walczyłbym
 
Warto wiedzieć
Tego najbardziej bali się nasi przodkowie
Rozmowy Jelonki
Julia przed swoim najważniejszym do tej pory startem w szachowej karierze – Olimpiadzie w Kazachstanie
 
112
Kurierski Ford kontra Citroen
 
Karkonosze
Epicki wschód Słońca nad Karkonoszami
 
Edukacja
"Chemik" jubileuszowo. 80 lat wyjątkowej szkoły
 
Pogodowo
Alert pogodowy: Opady i gołoledź
Copyright © 2002-2025 Highlander's Group