Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 14 lutego
Imieniny: Liliany, Walentego
Czytających: 11239
Zalogowanych: 74
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Ars poetica pod Karkonoszami

Sobota, 15 września 2018, 8:45
Aktualizacja: Poniedziałek, 17 września 2018, 7:25
Autor: Jarosław Czarnoleski
Jelenia Góra: Ars poetica pod Karkonoszami
Fot. Użyczone/Jarosław Czarnoleski
W kawiarni „Muza” Osiedlowego Domu Kultury rozpoczął się jesienny cykl ars poetica. Spotkanie odbyło się pod hasłem „Karkonosze i Ja”, taki bowiem nosi tytuł poetycki tomik, który został wydany przez Stowarzyszenie Literackie w Cieniu Lipy Czarnoleskiej. Znalazły się w nim wiersze 37 autorów, w tym również zdjęcia jeleniogórskiego fotografika Janusza Moniatowicza.

Po przywitaniu w imieniu gospodarza ODK i zapoznaniu gości z programem przez Dominikę Krop, spotkanie poprowadziła prezes stowarzyszenia Danuta Mysłek razem z Izydorą Anną Pylińską.

Prezes stowarzyszenia serdecznie podziękowała za długoletnią owocną współpracę dyrektor ODK Sylwii Motyl, której tomik został dedykowany. Przypomniała również, że w sierpniu stowarzyszenie zorganizowało podróż studyjną na Warmię i Mazury pod hasłem „Dotknąć historii” i wraz z Bartoszycką Grupą Literacką „Barcja”, Gminną Biblioteką i Centrum Kultury z siedzibą w Górowie Iławeckim zorganizowało seminarium literackie „Dotknąć historii”, na którym z wykładem wystąpił ks. kanonik Jan Pietrzyk, członek Stowarzyszenia Pisarzy Polskich i znawca historii starożytnych Prus. Następnie we wrześniu odbyło się w lubańskim Motelu Łużyckim seminarium literackie „Niepodległa na dotknięcie słowa”, zorganizowane przy współpracy Dolnośląskiej Grupy Literackiej „Nurt”, na którym z wykładem inauguracyjnym „Literatura w służbie narodu” wystąpiła Maria Suchecka. Zwieńczeniem tych obchodów - z wierszy przysłanych na konkursy - będzie powstający almanach.

Almanach poetycki „Karkonosze i Ja” jest kolejnym zbiorem wierszy opisującym miłość do Gór Olbrzymich. Komuś nieobznajomionemu z literaturą, kto wzdycha pod nosem – znowu jeszcze jeden, należy wyjaśnić, że góry niosą w sobie aurę tajemniczości, podobnie jak poezja: zawsze odkrywamy w niej coś nowego. Odkąd turyści zaczęli odbywać wycieczki w Karkonosze, a za nimi artyści, każdy próbował na swój sposób interpretować tę aurę, czy był to malarz Caspar David Friedrich na przełomie XVIII-XIX w., czy Izabela Czartoryska, wspominająca tragarza Piotra Fidlera, który żegnał ją kwiatami zbieranymi nocą, czy Carl Hauptmann opowieścią o Duchu Gór. Każda epoka i każde pokolenie pozostawiało po sobie ślad.

Nie inaczej jest z tomikiem „Karkonosze i Ja”. Zdjęcia Janusza Moniatowicza odsłaniają przed nami dobrze nam znane krajobrazy, ale dzięki profesjonalnemu oku fotografika możemy poznać inną naturę św. Wang w Karpaczu lub Śnieżki spowitej nocą śniegiem i mrozem. Znajdziemy tu również wiersze zmarłego w 2016 r. Tadeusza Siwka, barda karkonoskich szczytów i rzek, zaprezentowane przez znanego germanistę i krytyka literackiego Jerzego Łukosza; jeleniogórskiej poetki Krystyny Brzezińskiej, którą pożegnaliśmy w tym roku; wiersze osób z Warsztatów Terapii Zajęciowej przy Polskim Towarzystwie Walki z Kalectwie w Jeleniej Górze: Joanny Baranieckiej, Grzegorza Kordka, Cezarego Klukiewicza, Ewy Musiał, Moniki Orman, Norberta Ulewskiego, Przemysława Wiśniewskiego oraz ich opiekunki, Danuty Józefowicz-Heyduk. W tomiku zadebiutowały Krystyna Stefańska i Maria Migdalska.

Temat utworów jest różny. Wspomnieniowy - jak u: Józefa Zapruckiego, Stanisława Schuberta, Danuty Mysłek, Alfredy Dziedzic, Izabeli Rochnowskiej, Krystyny Sławińskiej i Wiesławy Siemaszko-Zielińskiej. Opiewający urodę gór - jak u: Teresy Anacko, Izabeli Bill, Anny Boruty-Lechowicz, Grażyny Domagalskiej, Janusza Dereczki, Anny Grin, Mieczysławy Kłos-Kuligowskiej, Sławomiry Korony-Szadkowskiej, Wiesławy Linder, Janiny Lozer, Urszuli Musielak, Ewy Olszewskiej, Marii Pastor. Refleksyjny, jak: u Marii Sucheckiej, ks. Jana Pietrzyka czy Roberta Bogusłowicza czy żartobliwy jak u Huberta Horbowskiego.

Oprawę muzyczną zapewnił Ryszard Stańko, członek Jeleniogórskiego Klubu Literackiego, który zaprezentował swój wiersz „Jesieni się”. Jesienna dekoracja Izydory Anny Pylińskiej przykuwała uwagę przez cały wieczór i na koniec wieczoru została podarowana gościom.

Twoja reakcja na artykuł?

7
88%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
1
13%
Przeraża

Czytaj również

Sonda

Tłusty czwartek za nami. Pochwalcie się ile zjedliście pączków?

Oddanych
głosów
204
1
32%
2-3
44%
4-5
14%
Więcej niż 5
10%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Karkonosze wygrywają bezapelacyjnie!
Rozmowy Jelonki
Jeden albo dwa nie zaszkodzą, ale...
 
Inne wydarzenia
Wystartował 50. Bieg Piastów. Znakomici Jeleniogórzanie!
 
Edukacja
Uczniowie Żeroma przygotowują się do koncertu
 
Pogoda
To nie koniec zimy, wrócą mrozy
 
Aktualności
Wywrotka betoniarki
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group