Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Czwartek, 1 stycznia
Imieniny: Mieczysława, Mieszka
Czytających: 8457
Zalogowanych: 23
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jeżów Sudecki: Ale jazda – na byle czym!

Poniedziałek, 6 lutego 2017, 9:41
Aktualizacja: Wtorek, 7 lutego 2017, 9:05
Autor: Przemek Kaczałko
Jeżów Sudecki: Ale jazda – na byle czym!
Fot. Przemek Kaczałko
Sporym zainteresowaniem cieszyła się III edycja Lotniczego Zjazdu na Byle Czym, który wczoraj (5.02) odbył się na południowym zboczu Góry Szybowcowej. W imprezie wzięło udział 17 ekip, a wyczynom pomysłowych konstruktorów przyglądała się liczna grupa miłośników białego szaleństwa.

Impreza, organizowana przez Aeroklub Jeleniogórski wraz z Modelarnią Jeżów Sudecki, zgromadziła na starcie rekordową liczbę uczestników, a ich pomysłowość robi coraz większe wrażenia. Była m.in. księżniczka w zamku, ekipa Zabieganych, wiedźma na dwóch miotłach oraz robiące furorę – mknące niczym strzała – żeliwne wanny. Choć były przyznawane punkty za zjazd oraz wrażenia wizualne, to najważniejsza była świetna zabawa. Aura w ostatnich dniach przed Zjazdem na Byle Czym nie sprzyjała - stopniało sporo śniegu, ale wysiłkiem organizatorów udało się przygotować dwie trasy – jedną dla dzieci, drugą dla dorosłych. - Pogoda potrafi zaskoczyć w nieodpowiednim momencie, niestety śnieg bardzo szybko zaczął topnieć, ale włożyliśmy trochę wysiłku i udało się – powiedział Marcin Gurtatowski z Euroregionalnego Centrum Modelarskiego Jeżów Sudecki.

W punktacji brano pod uwagę zarówno zjazd, wykonanie pojazdu, jak i oprawę. - To pierwszy start naszego zespołu, w kooperacji z Hutą Julia. Prędkość była, sześć osób w ekipie, był pokaz pirotechniczny oraz hutnik z przodu, który miał straszyć przeciwników. Prędkość jednego macha w pierwszym przejeździe, dwa machy w drugim – wydaje mi się, że pełen sukces – powiedział Grzegorz Leszek z Zabieganych.com.pl.

- Pomysł na bolid narodził się w poniedziałek rano i ze znajomymi i sąsiadami postanowiliśmy to zrealizować. Nazwa powstała od naszej koleżanki Doroty, która jest głównym sponsorem pojazdu, a wiąże się z imieniem jej psa – Newtona – wyznał kolejny uczestnik, Sławomir Bereziński, który w poprzednich latach kibicował na Górze Szybowcowej, a tym razem postanowił wziąć udział i zapowiada niespodziankę na następną edycję.

Organizatorzy liczą, że w przyszłym roku śniegu będzie jeszcze więcej, podobnie jak uczestników.

Sonda

Czy zdarzyło Ci się, że samochodem wpadłeś/aś w poślizg, ale nic się nie stało?

Oddanych
głosów
613
Tak
80%
Nie
20%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Nigdy nie rób i nie spożywaj tych rzeczy
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Aktualności
Uważajcie, bardzo trudne warunki na drogach
 
Aktualności
Wieża Książęca znów zachwyca
 
Aktualności
Koniec stacji PKP w Mikułowej
 
Karkonosze
Ratownicy wchodzili na Śnieżkę po pijanego!
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group