Kto mieszka w Jeleniej Górze lub choć raz odwiedzał ten zakątek Dolnego Śląska, ten wie, że tutejsze niebo ma w sobie coś wyjątkowego. Zamknięte łańcuchem Karkonoszy i Gór Izerskich, rozległe i spokojne, wydaje się należeć wyłącznie do natury. A jednak — od pewnego czasu — to niebo dzieli się z kimś jeszcze. Z żołnierzami.
Na lotnisku Aeroklubu Jeleniogórskiego swoją bazę mają wojskowe załogi śmigłowców. Ćwiczą. Latają. Pojawiają się nad dolinami i grzbietami górskimi, znikają za horyzontem, wracają.
Dla przypadkowego obserwatora to tylko widowiskowy przelot — charakterystyczna sylwetka maszyny na tle Śnieżki, odgłos wirników niosący się po kotlinie.
Ale za tym obrazem kryje się coś znacznie więcej niż spektakl.
Każdy lot ćwiczebny to inwestycja w gotowość.
To godziny spędzone na doskonaleniu umiejętności, które w chwili próby — podczas kryzysu, konfliktu, sytuacji wymagającej błyskawicznej reakcji — mogą decydować o ludzkim życiu.
Żołnierz, który zna teren, który ma wyczucie górskiego powietrza i potrafi manewrować w trudnych warunkach atmosferycznych charakterystycznych dla tego regionu, jest żołnierzem lepiej przygotowanym.
- A lepiej przygotowane wojsko to bezpieczniejszy kraj - słyszymy.
Zdjęcie: Piotr Łukowicz
Żołnierze czuwają w powietrzu
Obecność wojska w Jeleniej Górze to nie przypadek ani jedynie logistyczna wygoda.
To sygnał — dla mieszkańców, dla regionu, dla wszystkich, którzy patrzą na mapę tej części Europy z rosnącym niepokojem. Sygnał, że ta ziemia, choć odległa od stolic i centralnych dowództw, nie jest pozostawiona sama sobie.
Że ktoś nad nią czuwa — dosłownie i w przenośni.
Kotlina Jeleniogórska ma za sobą burzliwą historię. Wielokrotnie zmieniała władców, przechodziła przez dramaty wojenne, odbudowywała się z popiołów.
Dziś jest miejscem spokojnym, turystycznym, pełnym życia. I właśnie dlatego warto, żeby pozostała takim miejscem.
Bezpieczeństwo nie bierze się z niczego — buduje się je latami, codzienną pracą, obecnością i gotowością.
Kiedy następnym razem usłyszysz nad głową warkot wojskowego śmigłowca przecinającego jeleniogórskie niebo — spójrz w górę.